poniedziałek, 8 marca 2021

Serialowe Centrum Informacyjne (4)

W REALU

Jeżeli w drugim odcinku SCI pisaliśmy, że Kajko i Kokosz wyskakują z lodówek, to co możemy teraz napisać? Że czają się za każdym rogiem? To nie byłoby dalekie od prawdy. Zresztą sami zobaczcie jak dziś wyglądają ulice polskich miast.

W-wa, ul. Bracka 25W-wa, ul. Marszałkowska 111 (fot. Marcin Gleb)Sopot, Monciak

Wszystkie te kilkudziesięciometrowe banery i murale przebił krakowski olbrzym, zamontowany na dawnym Hotelu Forum. Chodzą słuchy, że jest to największy bilbord w Polsce.

Kraków, ul. Konopnickiej 28 (fot. Andrzej Płatek)

Drugi krakowski mural (ul. Zwierzyniecka) wyróżnia się Milusiem-gigantem, co należy chyba odczytać jako ukłon pod adresem wawelskiego smoka. Wrocław nie miał wyjścia i musiał zaszokować czymś innym - odpalcie filmik i sami zobaczcie czym.

Kraków, ul. Zwierzyniecka 22 (fot. Reporter)Wrocław, wybrzeże Juliusza Słowackiego 5

Rozmiary ulicznych malowideł dość dobrze obrazuje poniższe zdjęcie, przy czym jest to jeden z mniejszych murali. Widoczne na sąsiedniej fotografii tajemnicze konstrukcje z płyt OSB to przyszły plac zabaw im. Milusia w Sopocie (nazwę sami mamy wybrać w głosowaniu). Ciekawe co będzie następne... Może pomnik Janusza Christy?

W-wa, ul. BrackaSopot, Łazienki Południowe

W WIRTUALU

Netflix uruchomił specjalną stronę internetową "Kajko i Kokosz", poświęconą serialowi i związanym z nim atrakcjom (opisaliśmy ją w czwartkowym poście). Dla bywalców forów i social mediów amerykański nadawca przygotował 22 cięte riposty w serwisie Giphy. Na przykład takie:

Natomiast na urządzenia mobilne udostępniono facebookową relację z quizem o "Kajku i Kokoszu", a także kajkoszowe efekty do aparatów Instagrama i Facebooka.

NA PAPIERZE

W "Polityce" ukazała się krótka recenzja pióra Kuby Demiańczuka (na zdjęciu z lewej), a w "Do Rzeczy" długa, dwustronicowa Piotra Goćka (w środku). Obaj panowie są fanami komiksu, obaj wystawili serialowi wysokie oceny i... obaj zatytułowali swoje artykuły "Woje Mirmiła". Great minds think alike. Zapowiedź serialu zamieścił też dwumiesięcznik "Netfilm" (z prawej). Jeśli traficie na kolejne wzmianki w prasie, koniecznie dajcie nam znać.

WE FRANCJI

Dosłownie dwa dni po premierze "Kajka i Kokosza" Francuzi ogłosili, że będą kręcić dla Netflixa serial animowany o Asteriksie. Kreskówka ma być oparta na motywach albumu "Walka wodzów", a showrunnerem będzie Alain Chabat, twórca aktorskiego filmu "Asterix i Obelix: Misja Kleopatra" z 2002 r. I po co myśmy tych Francuzów uczyli jeść widelcami? Żeby nam teraz podbierali najlepsze pomysły? Skandal!

RECENZJE

Tu mamy istną eksplozję. Netflixowego "Kajka i Kokosza" chcą oceniać wszyscy: młodzi, starzy, literaci, grafomani, gracze, geeki, a nawet ideolodzy. Ci ostatni są oczywiście najśmieszniejsi. Na przykład red. Wiktor Świetlik wyartykułował na Interii wszystkie obsesje, z których nabijaliśmy się w "Poradniku fana walczącego". Niezawodny w takich razach ASZdziennik podsumował to tekstem pt. "Nikt nie krytykuje Kajka i Kokosza za niepoprawność polityczną, więc prawicowe media same muszą". Było nawet zabawnie, ale dr Tomasz Pstrągowski (Krytyka Polityczna) postanowił udowodnić, że red. Świetlk miał jednak rację i całkiem serio zaatakował serial za zbyt mało "pełnokrwistych postaci kobiet po czterdziestce", "brak postaci dziewczęcej" oraz przemilczenie "narodowościowego zróżnicowania średniowiecznej Polski czy szerzej Słowiańszczyzny". BTW, wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet! A teraz poważne recenzje:

  1. Bartosz Czartoryski (Filmweb),
  2. Paweł Mączewski (Radio Kampus),
  3. Julian Jeliński (Brody z Kosmosu),
  4. Łukasz Adamski i Julian Jeliński (wPolsce),
  5. Borys Nieśpielak i Remigiusz Maciaszek (Rock i Borys),
  6. Maciej Gaździcki (Geex),
  7. Konrad Bosiacki (Konsolowe),
  8. Małgorzata Smoleń (Styl.fm),
  9. Tomasz Drabik (Mechaniczna Kulturacja),
  10. Patryk Głażewski (Arytmia),
  11. Fedotido (Joe Monster),
  12. Aneta Kyzioł, Jakub Demiańczuk i Bartek Chaciński (Polityka),
  13. Jakub Janiszewski, Joanna Malicka i Bartosz Staszczyszyn (TOK.FM),
  14. Piotr Gociek i Piotr Moc (Radio Opole, słuchajcie od 24:00),
  15. Łukasz Muszyński i Jakub Popielecki (Serial Killers/Filmweb),
  16. Krzysztof Spór (Spór w kinie),
  17. Paweł Tissler (CDN),
  18. Michał Piepiórka (Bliżej Ekranu),
  19. Patryk Szczechowiak (Lokalny Fyrtel),
  20. Kaja Wolnicka (Moi Mili),
  21. Filmaxik (YouTube).

WYWIADY ITP.

Fala wywiadów zaczyna opadać. Z nowości mamy jedną rozmowę ze Śledziem w Brodach z Kosmosu, dwie z Eweliną Gordziejuk: w Polskim Radiu Lublin i u Moniki Bogdanowicz oraz imponującą "zbiorówkę" w Na ekranie. Techniczne zawiłości produkcji szeroko omówiło Stowarzyszenie Filmowców Polskich, jakiś dobry człowiek uzupełnił hasło "Kayko & Kokosh" w serwisie TV Tropes, a Mikołaj Kołyszko napisał artykuł dla początkujących pt. "8 rzeczy, które warto wiedzieć przed obejrzeniem serialu" (Niestatystyczny.pl). Na deser zostawiliśmy kuriozalny amatorski filmik pt. "Historia, fabuła i ciekawostki" (Wideo Ciekawostki), z którego można się dowiedzieć, że Janusz Christa urodził się we Lwowie (!), a władza ludowa biła obywateli za memy. I tym sympatycznym fejk-niusowym akcentem kończymy dzisiejsze wydanie CSI.

sobota, 6 marca 2021

Kalkomanie i literko-ludziki

Serial na Netfliksie niesamowicie zaktywizował fanów "Kajka i Kokosza". Od premiery minęło zaledwie kilka dni, a w sieci już pojawiają się fanowskie rysunki, fanowska muzyka, a nawet nowe fanowskie teorie. O wszystkich tych cudach będziemy Was oczywiście informować, a zaczynamy od czegoś, co "Na plasterki" lubią najbardziej, czyli od fanowskich znalezisk. Na profilu kolekcjonerskiej strony "Stare Graty" wypłynęły stare sitodrukowe kalkomanie, których bezskutecznie szukaliśmy od prawie dwóch lat. Wcześniej wiedzieliśmy tylko o jednym wzorze z Milusiem, a tu mamy aż cztery, i do tego cały bloczek w idealnym stanie.

Z pieczątki na odwrocie arkusza wynika, że kalkomanie wykonane zostały przez prywatny Zakład Galanterii Papierniczej w Komorowie koło Warszawy. Wytwórca jeszcze do niedawna figurował w internetowych bazach przedsiębiorców. Próbowaliśmy się z nim skontaktować, żeby ustalić rok produkcji, ale telefon jest już nieaktualny. Zostają nam domysły i tu pomocna może być cena 20 zł, co wyraźnie wskazuje, że chodzi o stare złotówki sprzed denominacji, a nawet sprzed hiperinflacji. Stawiamy na rok 1988 albo nieco wcześniej (w 1985 komiks kosztował 100 zł, w 1988 - 300 zł, a w 1989 były to już tysiące).

Pieczątka producenta na bloczku z kalkomanią. Niewyraźna, ale da się odczytać.Robert Jaszczurowski i jego trofeum (fot. Grzegorz Cwaliński).

Żeby było zabawniej, ta arcyrzadka kalkomania z Milusiem kilka dni wcześniej pojawiła się w jednym z artykułów promujących serial Netflixa (powyżej). Na tym samym zdjęciu niespodziewanie odnalazły się kolejne dwa szkice, które narysował Janusz Christa naszemu redakcyjnemu koledze Łamignatowi (obecnie Fundacja "Kreska" im. Janusza Christy). Autografem z rysunkami pochwalił się w Internecie jeden z podwykonawców serialu, prywatnie dawny znajomy Łamignata, z którym odwiedzili Christę jako 10-letni chłopcy w 1984 roku. Rysuneczków było sześć, Łamignat je powycinał i sprawiedliwie podzielił się z chłopakami, po dwie sztuki na osobę. Do odnalezienia są zatem jeszcze dwa literko-ludziki. Trzymajcie kciuki w tej intencji.

"Nowe" literko-ludziki Roberta: C i Z
"Stare" literko-ludziki Łamignata: 2 i P

Na koniec drobna uwaga - parę lat temu namierzyliśmy inny zestaw kalkomanii, na 99,9% równieź piracki. Oba poczodzą z tego samego okresu i niewykluczone, że oba zostały wydrukowane przez tego samego prywaciarza.

czwartek, 4 marca 2021

Miluś zaprasza milusińskich

Sytuacja jest bardzo dynamiczna. Przed chwilą dostaliśmy od Netflixa następującą informację:

* * *
Plac zabaw inspirowany "Kajkiem i Kokoszem" powstaje w Sopocie

Jeszcze tej wiosny w Łazienkach Południowych w Sopocie powstanie plac zabaw inspirowany bohaterami z Mirmiłowa. Mieszkańcy miasta oraz odwiedzający będą mogli bliżej poznać ulubione postaci z serialu "Kajko i Kokosz".

Ożywiając legendę - Kajko i Kokosz

Od kilku dni na Netflix można oglądać serial "Kajko i Kokosz" - animację stworzoną na podstawie kultowego komiksu autorstwa Janusza Christy. Jest w tej chwili jedną z najchętniej oglądanych w Polsce produkcji na Netflix. Już niedługo Smoka Milusia i jego przyjaciół będzie można spotkać także w Łazienkach Południowych w Sopocie. Właśnie ruszyła tam budowa niezwykłego placu zabaw inspirowanego bohaterami znanymi z Mirmiłowa.

W hołdzie Januszowi Chriście

Niemal 50 lat od premiery pierwszych komiksów bohaterowie przeniosą się nie tylko na ekrany, ale także do miejskiej przestrzeni Sopotu, gdzie mieszkał twórca Kajka i Kokosza. Nowy punkt na mapie Sopotu ma być jednak nie tylko miejscem zabaw i spotkań najmłodszych. Projekt ma na celu uhonorowanie Janusza Christy - słynnego mieszkańca miasta, który powołał uwielbiane przez pokolenia postacie do życia.

Christa to jeden z najpopularniejszych ilustratorów i autorów komiksów w Polsce, który wsławił się kultowymi historyjkami o Kajku i Kokoszu – dwóch słowiańskich wojach i nierozłącznych przyjaciołach. Twórca wychował się i pracował w Sopocie i właśnie w tym mieście stworzył legendarne komiksy, na podstawie których powstała animacja. Nowa atrakcja turystyczna Sopotu powstaje we współpracy z władzami miasta.

Cieszę się, że możemy upamiętnić sopockiego artystę w tak niesamowity sposób, dedykowany najmłodszym. Mam nadzieję, że maluchy pokochają bohaterów stworzonych przez Janusza Christę i po skończonej zabawie, chętnie sięgną po komiksy oraz obejrzą serial, aby poznawać niesamowite przygody postaci stworzonych przez niego - mówi Magdalena Czarzyńska-Jachim, wiceprezydentka Sopotu.

Za projekt placu odpowiadają pracownia projektowa BudCud i projektantka Iza Rutkowska.

Nazwa placu zabaw w rękach fanów

Gród Milusia czy Smoczy Park? O tym, jak zostanie nazwany nowy plac zabaw zdecydują uczestnicy głosowania. Do 30 marca 2021 r. na specjalnej stronie internetowej "Nazwij plac zabaw" można zagłosować na najlepszą nazwę dla nowego placu zabaw.

To nie wszystkie atrakcje, które czekają tam na fanów "Kajka i Kokosza". Na stronie znajdują się także materiały wideo, w których twórcy serialu opowiadają o procesie przenoszenia historii z papieru na ekran, a miłośnicy komiksów dzielą się swoimi pierwszymi wspomnieniami związanymi ze słowiańskimi wojami.

Na cześć wyjątkowej więzi, która łączy głównych bohaterów powstała akcja "Kalejdoskop Przyjaźni". Każdy, kto opisze ulubioną przygodę, którą przeżył ze swoim przyjacielem, ma szansę uwiecznić symbol swojej przyjaźni w sopockim parku. Imiona zwycięzców zostaną umieszczone na tytułowym Kalejdoskopie Przyjaźni - jednym z elementów nowego placu zabaw.

Już niedługo ruszy także gra miejska, która przybliży jej uczestnikom biografię Janusza Christy i jego więź z Sopotem, a także pomoże jeszcze bliżej poznać postaci znane z kultowych komiksów. Więcej szczegółów na ten temat zostanie ujawnionych już wkrótce.

Informacje o projektantach

BudCud - pracownia architektury i urbanistyki, którą prowadzą Mateusz Adamczyk i Agata Woźniczka. Ich projekty to architektura współczesności. Nazwa pracowni jest zarówno strategią projektowania, jak i nawiązaniem do dynamicznych czasów wczesnego kapitalizmu w Polsce, kiedy nazwa firmy wskazywała pole jej działalności. "Bud-" jest więc od budowania, a "cud" to marzenie o lepszej rzeczywistości! BudCud podpowiada, że ich architektura to obietnica wielowątkowej podróży, nieformalnych zdarzeń i nieprzewidzianych aktywności.

Iza Rutkowska – założycielka Fundacji Form i Kształtów oraz Studia Zoochitecture, wykładowczyni School of Form. Prowadzi procesy projektowe dotyczące przestrzeni i jej użytkowników. Efekty jej prac prezentowane były na całym świecie. Wspólnie z dziećmi stworzyła plac zabaw w Madrycie w postaci 120-metrowego węża, a od 5 lat prowadzi proces przekształceń Podwórka im. Wszystkich Mieszkańców we Wrocławiu zainicjowany pojawieniem się na podwórku 7-metrowego jeża.

We warowni chacharcyrzy

Egmont zaprezentował przykładowe plansze śląskiej edycji "W krainie borostworów". Przekład Grzegorza Buchalika zapowiada się bardzo smakowicie. Premiera 24 marca.

wtorek, 2 marca 2021

Serialowe Centrum Informacyjne (3)

No to premierę mamy już za sobą. W niedzielę o godz. 9:00 rano, zaraz po śniadaniu cała Polska zasiadła przed telewizorami/komputerami/tabletami/smartfonami (niepotrzebne skreślić), by obejrzeć pierwszych pięć odcinków serialu. Wystarczył jeden dzień, żeby "Kajko i Kokosz" stał się najczęściej oglądanym filmem na polskim Netfliksie. Dopiero teraz widać jak bardzo rodacy czekali na tę produkcję i jak wielki jest w narodzie sentyment do komiksów Janusza Christy.

Recenzenci nareszcie mogli ocenić całą piątkę. Przeważają opinie pozytywne, choć nie brakuje słów krytyki. Nawięcej problemów sprawia fundamentalne pytanie "dla kogo właściwie jest ten serial"? Tu każdy recenzent ma własną teorię:

  1. Natalia Hluzow (Antyradio) - dla najmłodszych,
  2. Martyna Dziedziak (FDB) - dla całych rodzin,
  3. Tomasz Zacharczuk (Trójmiasto.pl) - dla całych rodzin,
  4. Radosław Koch i Jacek Gajowniczek (Hype Train) - dla wszystkich,
  5. Karol Żebruń (Benchmark) - dla posiadaczy bardzo małych ekranów,
  6. Radosław Krajewski (Gram.pl) - dla fanów,
  7. Dawid Muszyński (Na ekranie) - dla fanów,
  8. Łukasz Majchrzyk (mobiRANK) - dla fanów,
  9. Katarzyna Czajka-Kominiarczuk (Zwierz Popkulturalny i RMF.FM) - dla fanów,
  10. Odys Korczyński (Film.org.pl) - dla nikogo.
A teraz przyjrzyjmy się opiniom widzów. Na IMDb serial dostał wysoką ocenę 7,5/10. Nieco gorzej, bo tylko 6,7/10 dostał na Filmwebie, co dziwi, bo oceny poszczególnych odcinków są wyższe i wahają się od 6,9 (odc. 1 i 5) do 7,2 (odc. 2). W dniu premiery przeprowadziliśmy też na fanpage'u własną sondę z trzystopniową skalą ocen (poniżej), w której aż 75% followersów uznało, że serial jest kapitalny, a tylko 3%, że okropny. Chyba więc rację mają ci, którzy twierdzą, że przed ekranami najlepiej bawią się wierni fani "Kajka i Kokosza".

W tej sytuacji zastanawiająca jest niemal kompletna cisza ze strony środowiska komiksowego, które z całych sił stara się nie zauważać, że mamy być może do czynienia z najważniejszym medialnym wydarzeniem w najnowszej historii polskiego komiksu (Kacza Agencja Informacyjna jest tu wyjątkiem). Tym bardziej zachęcamy wszystkich do udziału w dzisiejszym panelu dyskusyjnym z Pauliną Christą (wnuczka autora, prezes Fundacji "Kreska" im. Janusza Christy), Tomaszem Kołodziejczakiem (dyrektor w wydawnictwie Egmont Polska) i Adamem Radoniem (dyrektor Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi). Początek na Zoomie o godzinie 19:00, szczegóły znajdziecie tutaj.

Tymczasem w mainstreamie aż huczy. W niedzielę kilka największych portali (Gazeta.pl, Onet, Filmweb) zmieniło kolor na żółty i witało internautów wielkimi banerami "Kajka i Kokosza". Do akcji przyłączył się nawet Instytut Polski w Sztokholmie, dostrzegając w serialu szansę na promocję naszej kultury.

Dzieje się też "na mieście" - podobno ma być więcej netflixowych murali i billboardów z "Kajkiem i Kokoszem". Fundacja "Kreska" podała 7 lokalizacji w Warszawie, Wrocławiu i Krakowie, prosząc internautów o zdjęcia obiektów. Dokładne adresy znajdziecie na profilu Fundacji, tam też należy wklejać fotografie. Jak donosi Bartłomiej Sikora, pierwszy warszawski mural jest już ukończony.

Niestrudzeni twórcy i aktorzy serialu wciąż dwoją się i troją, kursując od redakcji do redakcji, oczywiście online i w ścisłym reżimie sanitarnym. Oto lista najnowszeych wywiadów:

  1. z Eweliną Gordziejuk i Michałem Śledzińskim na WP Teleshow,
  2. z Arturem Pontkiem (Kajko) i Michałem Pielą (Kokosz) na Interii,
  3. z Robertem Jaszczurowskim i Eweliną Gordziejuk na Gdańsk.pl,
  4. z Maciejem Kurem w RDC,
  5. z Krzysztofem Zalewskim (Wit) i Jarosławem Boberkiem (Mirmił) na kanale KINOrozmowa,
  6. z Rafałem Skarżyckim i Tomaszem Leśniakiem na Lubimy czytać,
  7. ze wszystkimi na Rozrywka.blog.

A gdyby ktoś chciał poznać pełną ekipę i obsadę serialu, niech zajrzy na Film Polski. To już wszystko na dziś, do zobaczenia w następnym wydaniu SCI.

niedziela, 28 lutego 2021

Posłuchajcie Christy

Czy premiera serialu nie miała być o północy? Nie?! Nic nie szkodzi, bo o północy dostaliśmy inną niespodziankę, i to jaką! Studio Virtual Magic udostępniło właśnie na YouTubie wywiad z Januszem Christą. Wcześniej film był opublikowany wyłącznie na płycie DVD z animacją 3D. W opisie czytamy:
Dokument opowiadający o powstaniu kultowego komiksu "Kajko i Kokosz". Materiał został zrealizowany w 2006 roku, dlatego jest niestety w jakości DVD, przy okazji prac nad krótkometrażową trójwymiarową ekranizacją "Kajka i Kokosza". Jest to unikatowy i bardzo obszerny wywiad z Januszem Christą, który zazwyczaj stronił od wywiadów.
Wydaje się, że sam wywiad został nagrany nieco wcześniej, być może w roku 2004, kiedy Christa był jeszcze w pełni sił. Wspaniale jest znów móc posłuchać jego anegdot i wileńskiego zaśpiewu. Wielkie dzięki za ten fantastyczny prezent.

sobota, 27 lutego 2021

Serialowe Centrum Informacyjne (2)

Kajko i Kokosz wyskakują już z lodówek. Jak tak dalej pójdzie, "Serialowe Centrum Informacyjne" trzeba będzie aktualizować codziennie. Tym razem zaczynamy od prasy lokalnej. Wojtek Jama przysłał nam zdjęcie okolicznościowego artykułu z rzeszowskiej gazety "Super Nowości" (obok).

Wczoraj zaczęły się pojawiać przedpremierowe recenzje. Oto co sądzą dziennikarze:

  1. Konrad Kozłowski (Antyweb) jest bardzo zadowolony,
  2. Konrad Chwast (Rozrywka.Blog) bardzo zadowolony,
  3. Wojtek Smoła (IGN) bardzo zadowolony,
  4. Bartłomiej Piskorz (Filmożercy) zadowolony,
  5. Patryk Karwowski (Po napisach) zadowolony,
  6. Jędrzej Dudkiewicz (PPE) zadowolony,
  7. Kamila Czaja (Serialowa) trochę zadowolona, a trochę nie,
  8. Bartosz Godziński (naTemat) niezadowolony.
Po dwóch pierwszych odcinkach (tyle Netflix udostępnił recenzentom) zdecydowanie przeważają oceny pozytywne i to jest świetna wiadomość. Miejmy nadzieję, że po jutrzejszej premierze całej piątki będzie jeszcze lepiej (a propos, my też uważamy, że serial jest całkiem spoko).

Netflix rozesłał do mediów sporo materiałów promocyjnych, w tym screeny i kapitalny PDF pt. "Materiały dodatkowe". Broszura liczy 37 kolorowych stron i zawiera informaje o komiksach Christy, bohaterach pierwszego, drugiego i trzeciego (!) planu oraz o samym serialu. Są też tytuły wszystkich pięciu odcinków. Pierwsze dwa już znacie, czas na resztę: 3) "Złoty Puchar", 4) "Zamach na Milusia" i 5) "Sekret maczugi" (na podst. "Borostworów"). Ze sporą częścią materiału z PDF-a możecie zapoznać się w weekendowym magazynie Gazeta.pl.

Cały czas ukazują się nowe wywiady z twórcami serialu, ekspertami itd.:

  1. z Pauliną Christą, Eweliną Gordziejuk i Śledziem w Netflix Studio,
  2. bardzo komiksowa rozmowa z Jarosławem Boberkiem (Mirmił) w Brodach z Kosmosu,
  3. z Pauliną Christą, Eweliną Gordziejuk, Śledziem i Rafałem Skażyckim na Culture.pl,
  4. z Grzegorzem Pawlakiem (Hegemon) i Abelardem Gizą (Oferma) w Świecie Seriali,
  5. z Jarosławem Boberkiem także w Świecie Seriali,
  6. z wszystkimi powyższymi na Filmwebie,
  7. z drem Michałem Traczykiem z UAM w Polskim Radiu.

A teraz uwaga! Dziś o godz. 17:30 na profilu EC1 Łódź - Miasto Kultury wyemitowane zostanie spotkanie z Maciejem Kurem i Sławomirem Kiełbusem, twórcami komiksów z serii "Kajko i Kokosz. Nowe przygody". Jest to część wydarzenia online pt. "Mirmiłowo Forever: Spotkania wokół Kajka i Kokosza", przygotowanego przez Festiwal Komiksu i Gier. Następny punkt programu we wtorek o 19:00, a będzie to panel dyskusyjny na Zoomie. Liczymy na walny udział fanów Janusza Christy.

Zaczęliśmy ten post od realu i na realu kończymy. W Warszawie przy al. Jana Pawła II 18 powstaje (a może już powstał) mural z bohaterami serialu. Budynek łatwo znaleźć - jadąc od strony Dworca Centralnego stoi tuż za rondem ONZ po prawej stronie. Więcej zdjęć murala znajdziecie na stronie TVP info. To tyle na dziś. Jutro premiera!

fot. Olga Szymanik via Fundacja "Kreska"

czwartek, 25 lutego 2021

Serialowe Centrum Informacyjne (1)

Od premiery serialu dzielą nas już tylko trzy dni, więc ilość opublikowanych na temat tego projektu informacji i materiałów rośnie lawinowo. Żebyście nie musieli szukać po Internetach, zebraliśmy je w jednym miejscu. Po pierwsze Netflix ujawnił oficjalny plakat (prezentujemy go obok). Po drugie ruszyła fala wywiadów z twórcami i osobami zaangażowanymi w tę animację:
  1. z Eweliną Gordziejuk (showrunnerka) i Jarosławem Boberkiem (Mirmił) na TOK FM,
  2. z Eweliną Gordziejuk i Michałem Śledzińskim (reżyser) w Antyradiu, jakbyniepaczeć i RDC,
  3. z Krzysztofem Zalewskim (Wit) w Antyradiu,
  4. z Grzegorzem Pawlakiem (Hegemon) i Abelardem Gizą (Oferma) w Antyradiu,
  5. z Arturem Pontkiem (Kajko) i Michałem Pielą (Kokosz) w RMF 24,
  6. z Abelardem Gizą (Oferma) w Dzienniku,
  7. z Pauliną Christą w WP Teleshow.
Poza tym obszerny reportaż Grażyny Antoniewicz z planu serialu ukazał się w "Dzienniku Bałtyckim". Czytamy w nim, że warszawskie studio EGoFilm jako producent współpracuje m.in. z Grupą Smacznego z Gdańska i całym sztabem freelancerów z Portugalii, Indii, Filipin, USA, Brazylii, Bułgarii i RPA (zdalnie). Za tła odpowiada Janusz Wyrzykowski, znakomity rysownik znany z komiksu "Pierwsza brygada" (stacjonarnie).

Śledziu, głowa Milusia i Ewelina GordziejukJanusz Wyrzykowski (fot. Grzegorz Cwaliński)

Serial będzie ponoć dostępny wszędzie tam, gdzie dociera Netflix... czyli wszędzie. Internauci donoszą, że zwiastun można już oglądać w USA. Z przecieków od Fundacji "Kreska" wynika, że pierwszy odcinek nosi tytuł "Tajna broń Hegemona" (na podst. "Zamachu na Milusia"), a drugi "Fujarka Łamignata" (na podst. "Szkoły latania"). Na pojawiających się tu i ówdzie screenach można znaleźć ujęcia wiernie przeniesione z albumów Janusza Christy, np. z "Wielkiego turnieju", "Zamachu na Milusia" i "W krainie borostworów".

Są też sceny, których nie widzieliśmy w komiksach. Miejmy nadzieję, że scenarzyści Maciek Kur i Rafał Skarżycki stanęli na wysokości zadania, a dodane przez nich gagi będą równie dobre, jak te wymyślone przez Christę.

A teraz parę "michałków" i przegląd prasy. Portal Pananimacja, nie czekając na premierę, opublikował już pierwsze opinie "znawców polskiego komiksu", wysnute na podstawie trailera. Tymczasem ASZdziennik włączył się w naszą akcję antytrollową. Dzięki! Warto też odnotować 4-stronicowy występ Kokosza w najnowszym numerze magazynu "Men's Health", w charakterze instruktora odchudzania (kto jak kto, ale on ma w odchudzaniu ogromne osiągnięcia). Jak widzicie, nie jest to Kokosz z komiksów Janusza Christy, czy Sławka Kiełbusa, tylko jego uproszczone, serialowe wcielenie. Obok okładka marcowej "Nowej Fantastyki", a w środku 3,5 strony o historii "Kajka i Kokosza" - od "Wieczoru Wybrzeża" do Netflixa. Ależ ofensywa!

No cóż, napięcie sięga zenitu, ale na razie musimy uzbroić się w cierpliwość i wytrzymać jakoś do niedzieli. Będzie ciężko...

środa, 24 lutego 2021

Na TV świat się nie kończy

Z okazji premiery serialu wydawnictwo Egmont ma ważne informacje dla nowych fanów.

* * *
Nie tylko "Kajko i Kokosz", czyli dlaczego warto poznać inny duet stworzony przez Janusza Christę.

Janusz Christa, jeden z najważniejszych autorów w historii komiksu, stworzył tysiące stron i bohaterów rozpoznawanych przez miliony czytelników. Dziś, za sprawą planowanej przez Netflix na 28 lutego premiery pierwszego polskiego serialu animowanego - "Kajko i Kokosz" - twórczość Christy ma szansę dotrzeć do jeszcze większego grona odbiorców. Dlatego warto przypomnieć, że zanim powstały postaci Kajka i Kokosza, które przyniosły Autorowi największą sławę, stworzył on serię "Kajtek i Koko" - sensacyjno-przygodową opowieść, zgrabnie łączącą wątki kryminalne, sensacyjne i fantastyczne. W ostatniej części tego cyklu postanowił wysłać swoich bohaterów w kosmos i powstał z tej ekspedycji najdłuższy polski komiks, czyli "Kajtek i Koko w kosmosie".

Liczący ponad 1200 pasków komiks "Kajtek i Koko w kosmosie" pierwotnie ukazywał się na łamach "Wieczoru Wybrzeża" w latach 1968–1972. Następnie wydawcy próbowali zebrać rozproszone fragmenty dzieła, lecz dopiero w albumie "Klasyka Komiksu Polskiego. Kajtek i Koko w kosmosie", wydawnictwu Egmont Polska udało się odtworzyć z pierwodruków prasowych i uporządkować wszystkie kosmiczne perypetie Kajtka i Koka.

Komiks Janusza Christy w fascynujący sposób opowiada o przygodach tytułowych bohaterów uczestniczących w eksperymencie profesora Kosmosika. Zwariowany naukowiec wysyła ich z ekspedycją do gwiazdozbioru Oriona. W jej trakcie przyjaciele poznają mieszkańców odległych planet i ich zwyczaje, ryzykują życie, przeżywają odmienne stany świadomości, ale ostatecznie pozostają pełnymi humoru i optymizmu chłopakami z Ziemi.

"Kajtek i Koko w kosmosie" to najdłuższy polski komiks w historii, składający się, bagatela, z 1265 pasków! To tu zaprezentował Christa pełnię swych twórczych możliwości. Zachwyca ukształtowana już, elegancka kreska, dynamiczne kadrowanie, pełne szczegółów krajobrazy, projekty pojazdów kosmicznych, robotów i stworów z innych planet. Fabuła, zgodnie z mechaniką odcinkowej publikacji gazetowej, wartko przenosi bohaterów z planety na planetę, zsyła na nich różne kosmiczne przykrości (czarna dziura, bunt robotów, oręż dawno wymarłych cywilizacji), wreszcie konfrontuje z licznymi pomysłami futurologicznymi (życie na zrobotyzowanej planecie-mieście, używanie kopii ludzi, kontakt między rasami na różnym poziomie rozwoju itp.). Dziś, z perspektywy czasu, możemy w pełni docenić ogrom pomysłów i graficznej pracy, jakiego podjął się samotnie Janusz Christa w czasach, gdy nie istniał w Polsce żaden komiksowy rynek czy fandom, żadne forum wymiany myśli i doświadczeń w dziedzinie komiksu i fantastyki. – podkreśla Tomasz Kołodziejczak, Dyrektor Działu Komiksów i Gier w Egmont Polska - Już w tej opowieści widać było, że twórca szuka nowych obszarów do eksploatacji. Spory fragment komiksu dzieje się na planecie, na której poziom technologiczny zatrzymał się na poziomie ziemskiego średniowiecza. To zapowiedź stylu, który przyniesie Chriście ogólnopolską sławę.

Po wysłaniu bohaterów w kosmos Christa uznał, że chce zmienić stylistykę swoich komiksów. W sierpniu 1972 roku, jeszcze na łamach "Wieczoru Wybrzeża", zadebiutowali Kajko i Kokosz, przedstawieni przez autora jako przodkowie Kajtka i Koka.

W 2018 roku wydawnictwo Egmont Polska odtworzyło z pierwodruków prasowych i uporządkowało wszystkie galaktyczne perypetie Kajtka i Koka i powstała nowa, kolorowa edycja komiksu "Kajtek i Koko w kosmosie". Całość składa się z 7 tomów, każdy o objętości 96 stron. Wszystkie albumy są dostępne w księgarni Egmont.pl

Bohaterowie stworzeni przez Janusza Christę są częścią polskiej kultury nie tylko za sprawą albumów komiksowych. Dzielni woje są bohaterami gier planszowych i komputerowych, a album "Kajko i Kokosz. Szkoła Latania" znalazł się na liście lektur szkolnych. Są również obecni na deskach teatrów – po sukcesie olsztyńskiego spektaklu w reżyserii Marty Ogrodzińskiej, nad kolejną adaptacją pracuje warszawski Teatr Syrena.

Dorobek Janusza Christy stał się również inspiracją dla znanych polskich scenarzystów i rysowników, którzy podjęli się kontynuacji kultowego komiksu. Od 2016 roku Egmont Polska publikuje zupełnie nowe przygody wojów z Mirmiłowa w cyklu "Kajko i Kokosz. Nowe przygody".

W "Nowych Przygodach" fani serii znajdą wszystko to, za co kochali oryginalną serię – czary, bijatyki i humor. A także wiele nowych pomysłów, zarówno rozwijających stare wątki, jak i poszerzających świat znany z niezapomnianych opowieści Janusza Christy. Do dziś ukazały się 3 albumy nowej serii, a w przygotowaniu jest już kolejny tom. "Nowe Przygody" tworzą również artyści, którzy pracowali przy netflixowym serialu o przygodach Kajka i Kokosza – Maciej Kur i Sławomir Kiełbus.

Materiał prasowy Egmont Polska