piątek, 21 grudnia 2012

Powrót do gwiazdozbioru Oriona

I oto nastał dzień zapowiadany przez Majów Egmont, Booklips, Poltergeista, Aleję Komiksu, Gildię i Kolorowe Zeszyty. Nie chodzi o koniec świata, tylko o świąteczny prezent dla wszystkich fanów Janusza Christy. Oddajemy w Wasze ręce "Powrót do gwiazdozbioru Oriona" - nasz pierwszy oficjalny dodatek do "Kajtka i Koka w kosmosie". Suplement dostępny jest jako 30-megowy PDF, za darmo, na stronie Klubu Świata Komiksu (wydawnictwo Egmont). Gdyby coś nie działało, plik można też ściągnąć z zapasowego serwera.


A teraz chwila wspomnień (w tle dyskretne dźwięki pianina). Pół roku temu, tuż po premierze pełnego wydania "Kajtka i Koka w kosmosie", Polskie Radio przeprowadziło wywiad z Tomaszem Kołodziejczakiem. Zapytany o możliwość kolejnych reedycji, naczelny komiksiarz Egmontu stwierdził:
"Oczywiście miłośnicy twórczości Christy z portalu NA PLASTERKI powiedzą, że jest jeszcze sporo rzeczy do wydawania. Wciąż istnieją cymelia, jakieś stripy, których rysownik nie wykorzystał, alternatywne wersje początków i końców tych opowieści. Ten cały materiał pewnie w jakiejś fanowskiej postaci będzie prezentowany polskiemu czytelnikowi".
Nam dwa razy powtarzać nie trzeba. Prawdę mówiąc i tak planowaliśmy serię uzupełniających artykułów na blogu. Ale skoro pojawiła się szansa zrobienia z tego porządnej publikacji, we współpracy z Egmontem, głupio byłoby z niej nie skorzystać. Negocjacje były krótkie, trwały dwa maile. Pierwsze próbne wydruki konsultowaliśmy już na Festiwalu w Łodzi.

Książeczka zawiera wszystko to, co nie zmieściło się w albumie, oraz to, co nigdy w albumie nie miało się znaleźć, ale naszym zdaniem powinno. Mimo najszczerszych chęci, nie udało nam się upchnąć całego materiału na zaplanowanych dwudziestu kilku stronach, więc dorzuciliśmy jeszcze parę. Mamy nadzieję, że teraz nawet najwięksi znawcy i malkontenci uznają temat za wyczerpany. Przynajmniej na razie, do pojawienia się następnej kosmozagadki.


Jak widać na załączonym obrazku, po wydrukowaniu, zszyciu, przycięciu itd. (spokojnie, dodaliśmy instrukcję) broszurka idealnie mieści się w albumie. Aha, przed oklejeniem grzbietu dobrze jest spłaszczyć zszywki kombinerkami. Życzymy udanej zabawy w introligatora, miłej lektury i Wesołych Świąt.


TO JEST JEDEN Z NASZYCH
NAJPOPULARNIEJSZYCH POSTÓW.
ŻEBY POZNAĆ CAŁE TOP-10,
KLIKNIJ TUTAJ LUB W BANEREK.

17 komentarzy:

  1. Bardzo fajna rzecz. Ten dodatek zawiera rzeczy, które czynią ten album kompletnym. Warto go wydrukować. Może ktoś z naszych rodzin znajdzie taki "wzbogacony" album na strychu za 50 lat i zdobędzie w ten sposób informacje niedostępne dla jego rówieśników.

    Robert z Gdyni

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniec świata nie nastąpi, Więc:
    Kosmiczna przygodo, trwaj!!!
    Staszek z Krakowa:):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wielkie dzięki

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za tę iście benedyktyńską pracę. Chylę czoła!
    Tomek

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała praca! Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie wiem jak mam Wam dziękować.Dobra robota,po prostu super.Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie go pobrałem. Zasiadam do czytania. Nie przeszkadzać!!!!!
    P.S. Nieopisane podziękowania. A jakbym się "ładnie uśmiechnął", to mogę liczyć na takie dodatki do pozostałych pozycji Kajtka i Koka i oraz do Kajka i Kokosza "Złoty puchar" i "Szranki i konkury" (reszta albumów Kajka i Kokosza, z tego co wiem, ukazała się w komplecie).
    Z poważaniem: Piotr K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym z chęcią coś takiego poczytał, bez dwóch zdań. Ale nie zapominajmy o jednej istotnej rzeczy: przygotowanie takiego dodatku zabiera sporo czasu i pracy, a zysków z tego nasi kochani Kapral, Hegemon i Łamignat nie mają żadnych (no, prócz naszej ogromnej radości).
      Tomek

      Usuń
    2. Bardzo słuszna uwaga :)

      Usuń
  8. SUPER LEKTURA! chociaz chetnie obejrzalbym wiecej szkicow. moze przyjdzie czas na sketch artbook'a?... mam nadzieje ze temat tworczosci mistrza Christy nigdy sie nie wyczerpie. np dzisiaj wzialem do reki 'Chybiony strzal'. przedostatni pasek wydaje sie wyraznie zlozony z dwoch roznych czesci, liternictwo tez jakby ciut inne. a pamietam jak kiedys dawno temu - jako nastolatek, nie bardzo wierzac ze 'Bialy Kiel' naprawde ukazywal sie w gazecie - przejrzalem calosc i pamietam ze byly tam dwa czy trzy paski bez numeracji. bedzie sledztwo? :) pozdrawiam wszystkich fanow!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie ocalałe szkice do "Kosmosu" znajdziesz w albumie i w suplemencie. Nic więcej nie ma, słowo zbójcerza. Naprawdę staraliśmy się wykonać robotę jak należy :)

      Usuń
  9. Przeczytałem jednym tchem! Świetne! Wielkie brawa.

    Popieram pomysł Charlie, aby wydać art book Christy, np. z Kajkiem i Kokoszem. Wciąz mnie intryguje ten legendarny klaser z rozrysowaną całą wioską i postaciami.

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja sobie wydrukowałem jak należy i zapakowałem, praktycznie wcale go nie przeglądając. Jutro włożę sobie pod choinkę i będzie to jeden z fajniejszych prezentów ( podobnie jak ponad 20 lat temu "Chybiony Strzał" )

    Dziękuję Ekipie "Na Plasterki" i Egmontowi i życzę również sympatycznych świąt...

    OdpowiedzUsuń
  11. SUPER! Dzięki! Jak miło po 40 latach otrzeć się o kulisy powstawania tego chyba najdłuższego komiksu. Zacząłem go zbierać gdzieś od połowy - jak Kajtek wrócił z niczym od mędrca Bowa do grodu Łąkali. Wklejałem paski z Wieczoru Wybrzeża do starych szkolnych zeszytów. Resztę musiałem dozbierać od kolegów, dokupić na Jarmarku Dominikańskim, wygrzebać w starych gazetach, na śmietniku lub doczytać brakujące odcinki w Bibliotece PAN! Później miałem okrojony album z 1974 roku i mam album Egmont z 2001, to chyba pierwsze wydanie, niestety też okrojone.... Dzięki za dodatek! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. UUUUFFFF.... Nareszcie znalazłem czas by to na spokojnie sobie przeczytać :)

    WIELKIE DZIĘKI!!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Uff, ja to zassałem jakiś czas temu ale dokładnie doczytałem wczoraj. SUPER! Ale mam uwagę do tej pracy. Na stronie 12 postawiono tezę o drobnych zmianach, "z których najdziwniejszą jest znikający Koko." Widnieją tam dwie wersje drugiego obrazka z odcinka 7 KiK w Kosmosie. Sprawa jest prosta. W oryginalnym (WW) odcinku 7 obrazkach 3 i 4 profesor zastaje Bazylego przy pojeździe, którym wymusił od Kajtka i Koka pieniądze i dał biednym. W skróconej wersji tego epizodu nie ma, więc pan Janusz te obrazki wyciął i wyciął pierwsze dwa obrazki z odc 8. Ponieważ w trzecim obrazku odc 8 Kajtek z Profesorem biegną ratować Koka i Bazylego, więc żeby był choćby niewielki upływ czasu Koko znika z drugiego obrazka odc 7. W tle pojawia się sprzęt, który wypełnia tło. Ładnie się to łączy z obrazkiem 1 odc7 gdzie Koko mówi do Kajtka "To może ja już pójdę". I tak z dwóch odcinków mamy jeden.
    Pozdrawiam - Piotr Szeliga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he, my to wiemy. Ale wykasować całą postać z kadru, żeby śladu nie było, to jest niezły numer.

      Usuń

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.