wtorek, 26 września 2017

Jak zostaliśmy doktorami humoris causa

W tym roku Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier (Łódź, 15-17.IX) był dla nas wyjątkowo udany. Podczas finałowej gali otrzymaliśmy Doktorat Humoris Causa, czyli Nagrodę im. Papcia Chmiela "za wybitne zasługi dla polskiego komiksu". Jest to najwyższe wyróżnienie przyznawane przez nasze środowisko komiksowe. W poprzednich latach laureatami byli m.in.: Krzysztof Teodor Toeplitz, prof. Jerzy Szyłak, dr Wojciech Birek, dr Adam Rusek, dr Tomasz Marciniak, Maciej Parowski i Śledziu. Czujemy się zaszczyceni i trochę onieśmieleni, że nas - zwykłych fanów z niszowego bloga "Na plasterki!!!" - postawiono w jednym szeregu z tak znakomitymi postaciami.


Pełną listę laureatów tegorocznego MFKiG wraz z uzasadnieniem znajdziecie tutaj. A pod spodem prezentujemy zdjęcia naszych niesamowitych trofeów, w które do dziś trudno nam uwierzyć. Dziękujemy Hegemonowi, który 7 lat temu wymyślił tego bloga, oraz wszystkim, którzy nas wspierali, pisali artykuły, podrzucali pomysły, rysowali fanarty itd. Bez Was nie byłoby tego sukcesu.


Poza odbieraniem doktoratów, w mieście Łodzi zajmowaliśmy się typowymi dla nas głupotami. Na przykład w piątkowy wieczór aktywnie (a nawet nadaktywnie) zwiedzaliśmy rewelacyjną wystawę Wojtka Łowickiego "Instytut Wszechzbytków profesora T'Alenta" w EC1. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że dostaniemy doktorat, bo gdybyśmy wiedzieli, z pewnością zachowalibyśmy więcej dostojeństwa.


Ostatnie zdjęcie to oczywiście nie wystawa, tylko festiwalowy biforek w Poleskim Ośrodku Sztuki, gdzie do upadłego brataliśmy się z delegacjami innych warowni, delektując się piwem (nomen omen) "Kapral Brown". Następne dwa dni wypełniły nam typowe eMeFKowe atrakcje: buszowanie po komiksowej giełdzie, słuchanie prelekcji i brylowanie w towarzystwie. W tym roku mieliśmy na wszystko czas, bo po raz pierwszy od wielu edycji nie prowadziliśmy żadnych pogadanek, nie rozdawaliśmy autografów, nie organizowaliśmy wystaw, a nawet nie pilnowaliśmy figurek. I tylko Łamignat zaszywał się czasem w kąciku, żeby razem z panią prezes Fundacji "Kreska" wystawiać certyfikaty Przyjaciela Kajka i Kokosza. Jeden z takich dokumentów dostał Tomasz Kołodziejczak z Egmontu (nota bene również doktor humoris causa), a potem chwalił się nim na spotkaniu z autorami "Łamignata Straszliwego".


Do zobaczenia za rok!
______________
Zdjęcia: dr h.c. Jarek Obważanek, mgr Krzysztof Skrzypczyk, Na plasterki!!!

12 komentarzy:

  1. Świetna wiadomość. Znaczenie tej nagrody jest nie do przecenienia. Serdeczne Gratulacje.

    Robert z Gdyni

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie swoim blogiem robicie o wiele lepsza robote, niz czesc tych laureatow razem wzietych. Takze szczere gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow!! Nagroda w pełni zasłużona. Gdyby nie Wy świat KiK i KiK byłby znacznie uboższy - i to nie tylko dla czytelników tego bloga!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluje. mialem podejsc po egmontowej prezentacji i pogratulowac fajnej strony ale gdzies sie zgubiłem. Cóż dostaliście lepszą nagrodę;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje! Robicie super robote! Ostatnio przeczytalem z nudow (w pracy) calego bloga od poczatku w poszukiwaniu postów ktore moglem teoretycznie przegapic:p doktoracik się należał. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczne wieści! Gratuluję serdecznie i życzę kolejnych sukcesów!
    Jako wielbiciel twórczości Janusza Christy uważam, że w obliczu tak prestiżowego wyróżnienia, niebywałą ignorancją i stratą ze strony Egmontu byłoby nie zaangażowanie Was w proces tworzenia zbiorczych wydań KiK. Ludzie, którzy wciąż aktywnie interesują się twórczością Christy, niewątpliwe śledzą Wasz blog i to dla nich właśnie, tych najbardziej wytrwałych i mających wysokie oczekiwania związane z publikacjami dziedzictwa Christy, powinny tworzone być te integrale. Inni mogą tylko na tym skorzystać. Mam nadzieję, że Egmont nie zmarnuje szansy, na udowodnienie zarówno sobie jak i nam, że potrafią sprostać ogromnemu wyzwaniu jakie niesie ze sobą publikacja Kajka i Kokosza w integralu złożona w hołdzie twórczości największemu twórcy polskiego komiksu.

    Pozdrawiam,
    Kamil W.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się z wszystkimi powyższymi komentarzami. Nagroda jak najbardziej zasłużenie trafiła do Was. Szczerze gratuluję i dziękuje za wspaniałą robotę, którą wykonujecie. Brawo Wy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wielkie dzięki za gratulacje. Mamy nadzieję, że to nie jest nasze ostatnie słowo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje!
    Ta nagroda to była tylko kwestia czasu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Życzę kolejnych odznaczeń!
    Za taki wysiłek należy się wam nagroda!

    OdpowiedzUsuń

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.