sobota, 7 grudnia 2019

(FANART) Coż za inwencja!

Po czwartkowym przeglądzie nieświeżych niusów czas na przegląd fanartów. Tutaj też zaległości mamy spore, o czym za chwilę się przekonacie, więc już bez dalszych wstępów zapraszamy do oglądania.

* * *

Jacek Skrzydlewski to rysownik nie bez powodu kojarzony z "Kajkiem i Kokoszem". Wszyscy wiedzą, że kładł kolor w "Szrankach i konkurach" dla Egmontu, niektórzy podejrzewają go o kolor w pierwszych odcinkach "Zamachu na Milusia" z "Relaxu" (do czego ostatnio sam się przyznał), ale tylko Maciek Kur zorientował się, że we własnym komiksie "Nowe przygody mistrza Twardowskiego" z roku 1990 przemycił Kajka. Jest to bodajże najstarsze cameo appearance postaci Christy w polskim komiksie. Dzięki za to znalezisko, Macieju!


Po śmierci Christy Szarlota Pawel narysowała dla "Zeszytów komiksowych" tribute z Kokoszem. W wersji kolorowej pokazywaliśmy go już na FB, a oryginał odnalazł się niedawno na śmietniku. Ale my nie o tym, tylko o Pawle Przygodzie, nieoficjalnym kontynuatorze "Kleksa", który tym razem narysował... Kokosza w stylu pani Szarloty. Wyszło podobnie (wiadomo), ale jakby lepiej.


Filip Myszkowski po 12 latach postanowił odgrzać temat Łamignata-Barbarzyńcy, ale w nieco bardziej klasycznej formie: olej na płótnie.


Znacznie łagodniejszą wersję Łamignata narysował Sławek Kiełbus i wystawił na aukcję charytatywną. Zmashupował też Ofermę i Mućkę z "Milkymena", a ostatnio pochwalił się jedną z odrzuconych okładek do "Królewskiej Konnej" (to było ich więcej?). Szkic i kreskę tej pracy znajdziecie na FB autora.


Z kolei Arek Klimek (ten od "Maczugi Łamignata") zapatrzył się na "Grę o tron", a Marek Lachowicz na "Bajki z mchu i paproci".


Idźmy dalej. Konrad Słodowicz sportretował Mirmiła jako króla Stasia. Maciej Jasiński, Roman Maciejewski i Andrzej Janicki przerobili na kajkoszową modłę dwa blanki "Kapitana Żbika".


Patriota Mariusz poszedł w politykę, natomiast Chris Klimczak w gastronomię.


Mietek Fijał poszedł dla odmiany w batalistykę. Ale wcześniej złożył w imieniu Kajtka-Majtka (61 l.) "życzenia" urodzinowe Tintinowi (90 l.), Popeye'owi (90 l.) i Asteriksowi (60 l.).


Krzysztof Adamin zastanawiał się jaką fryzurę skrywa pod hełmem Oferma. Obstawiamy nr 3.


Krzysiek "Kleszcz" Leszczewski przebrał wczesne wersje Kajtka i Koka w ciuchy po Kajku i Kokoszu, po czym zaczął dopingować Milusia w Wielkim Turnieju o Kufel Ostatniej Tawerny.


Adam Święcki zastanawiał się co by było, gdyby było, a Mateusz "Sporek" Kurczoba zaserwował hermetyczny dowcip, zrozumiały wyłącznie dla czytelników swojej "Wody w proszku".


Na deser zostawiliśmy tajemniczy przeciek z FB. Maciek Mazur zaczął nakładać nowy kolor na "Bajki dla dorosłych" i "Gucka i Rocha". Po co? Tego na razie nie wiemy...


Jak widać postacie stworzone przez Christę tak mocno wrosły w naszą tradycję, że komiksiarze nie są w stanie od nich uciec. Istny wysyp kajkoszowych fanartów, jaki ostatnio obserwujemy, bez wątpienia związany jest z reaktywacją bohaterów przez trio Kur-Kiełbus-Bednarczyk. A co będzie po premierze serialu animowanego? Już teraz cieknie nam ślinka...

czwartek, 5 grudnia 2019

Gdaś imprezuje i donosi

Od ostatniego wydania "Gdasia" minęło prawie półtora roku, więc jest co nadrabiać. Zapraszamy na nowy przegląd wiadomości lekkich, łatwych i przyjemnych.

1.
W miniony weekend Wasz pokorny sługa Kapral miał wystąpić na jubileuszowych XXX Podkarpackich Spotkaniach z Komiksem. Niestety, z powodu kontuzji nie udało mu się dotrzeć do Rzeszowa. Pałeczkę przejmuje teraz Łamignat, który już w najbliższą sobotę 7 grudnia poprowadzi w Elblągu prelekcję w ramach Weekendu z Kajkiem i Kokoszem. Uczestników elbląskiej imprezy czeka też spotkanie z Pauliną Christą, warsztaty rysunku z Wojtkiem Olszówką, kajkoszowa gra terenowa oraz aż dwie wystawy o Januszu Chriście i jego twórczości. Zapraszamy serdecznie do Biblioteki Młodego Czytelnika "Bulaj". Wstęp wolny!


2.
A tu mamy kolejne dwa komiksowe plakaty z Kajkiem i Kokoszem. Pierwszy pochodzi z roku 2000 (przepraszam, ale nie pamiętam kto mi go przysłał), natomiast drugi jest świeżutki i reklamuje wystawę polskiego komiksu, prezentowaną na festiwalu SoBD w Paryżu (więcej szczegółów znajdziecie na profilu Muzeum Komiksu). Ekspozycję, opartą na zbiorach Wojtka Jamy, można oglądać do soboty 7 grudnia. Kolekcjonerom radzimy rozejrzeć się za okolicznościową publikacją, bo wygląda baaardzo smakowicie.


3.
Pozostajemy w imprezowym nastroju. Jeśli ktoś chciałby się napić z Kajkiem i Kokoszem, może iść do Pijalni Wódki i Piwa przy ul. Floriańskiej w Krakowie, w której ściany przyozdobione są kartkami ze starych komiksów KAW-u. Tak to przynajmniej wyglądało jeszcze latem. Zdjęcia są trochę nieostre, Wojtek Obremski robił je z tzw. przyczajki.


4.
Łamignat Straszliwy zmienił imię na Breakbone the Fearful i robi zawrotną karierę w e-sporcie. Na początku roku został gwiazdą MMA w bijatyce "Go All Out!" gdańskiej firmy Blue Sunset Games, a ostatnio pojawił się w reklamie na łamach amerykańskiego komiksu "Zorro: Rise of the Old Gods" #2. Gorąco kibicujemy naszemu mistrzowi fujarki i bacika, zastanawiamy się tylko czy bicie białogłów na pewno podoba się Jadze?




5.
Dla tych, którzy chcieliby kibicować czynnie, mamy kilka pomysłów na hasła i transparenty. Zostało nam ich trochę z turnieju bohaterów popkultury, który odbył się latem na profilu "Ostatnia Tawerna". Świat Kajka i Kokosza reprezentowali Łamignat i Miluś. W pierwszej rundzie Miluś pokonał Czarodziejkę z Księżyca, a Łamignat niejakiego Meliadosa (?). W drugiej rundzie nasi zawodnicy natknęli się na Harry Pottera i Neo z Matrixa, no i niestety obaj przegrali o włos, mimo gigantycznego dopingu i banerów stworzonych przez fanów i "Na plasterki" (poniżej kilka z nich). Może to kiepskie pocieszenie, ale Asteriks też odpadł, pokonany przez Aragorna.


6.
A teraz kącik muzyczny. Na nowej płycie heavy metalowej grupy Hunter pt. "Arachne" znalazł się utwór "Figlarz Bugi", inspirowany wiadomo czym. Nawet jeśli nie znosicie takiej muzyki, to musicie posłuchać tekstu, bo to chyba pierwszy kawałek rockowy w całości poświęcony komiksowi Janusza Christy.



7.
Andrzej Tobis przysłał nam zdjęcie pięknego muralu (płotalu? bramalu?) znalezionego w Sztabinie koło Augustowa. Jak tylko się trochę ociepli, zaczniemy przyjmować zapisy na pielgrzymkę.


8.
Teraz dla odmiany coś ładnego. Na naszym blogu pokazywaliśmy już kajkoszowe przytulanki autorstwa Agnieszki Wnęk, Agnieszki Czapli i Zuzanny Harasimowicz. Do tego zacnego grona dołączyła teraz Anna Nejman, która szydełkiem wydziergała cztery niezwykłej urody "szmaciaki": Kajka, Kokosza, Milusia i Kaprala. Wielka szkoda, że wciąż są to tylko projekty fanowskie.


9.
Sławomir Kiełbus rozsyła swoim najwierniejszym fanom takie oto zestawy christowych fanartów. A może to już nie są fanarty, skoro rysownik został oficjalnym kontynuatorem "Kajka i Kokosza"?


10.
Pan Kulka czyli Paweł Kuliński maniakalnie rysuje marvelowskiego Thanosa, naśladując style rozmaitych komiksiarzy. A potem każe ludziom zgadywać o kogo chodzi. Spośród kilkudziesięciu portretów wybraliśmy te "rysowane" przez (od lewej): Janusza Christę, Alberta Uderzo, Sławka Kiełbusa i Papcia Chmiela.


Zabawa tak się spodobała Krzyśkowi "Kleszczowi" Leszczewskiemu, że postanowił ją powtórzyć, ale z Hegemonem zamiast Thanosa. Uda Wam się odgadnąć "autorów"? Jeśli nie, odpowiedzi są tutaj.


11.
Pamiętacie animowanego "Kajka i Kokosza" ze studia Virtual Magic? Myśleliście, że gorzej już być nie może? Otóż może. Fanowski model opracowało 4K Design Studio.


12.
A teraz nius, który od dawna nie jest już niusem. Zapowiadany od ponad dwóch lat "Kajko and Kokosh: Flying School" po raz kolejny wypadł z planów Egmontu. I tym optymistycznym akcentem kończymy dzisiejsze wydanie "Gdasia". Do następnego.

środa, 4 grudnia 2019

Moje komiksy

Za tydzień ukaże się nowa książka wydawnictwa Kurc z serii "Komiksoteka". Jej autorem jest Paweł Ciołkiewicz, a tytuł brzmi "Moje komiksy - Vol. 1. Od Tajfuna do Supermana". Dzięki uprzejmości autora prezentujemy okładkę i spis treści. Zwróćcie uwagę na rozdziały ze stron 39, 41 i 61.



"Na plasterki" objęły książkę patronatem medialnym. A co!

poniedziałek, 18 listopada 2019

czwartek, 14 listopada 2019

Christa w wojsku

Znany warszawski kolekcjoner Przemek Soroka (ten od listu esperantysty i portretu Stalina) przysłał nam swoje najnowsze znalezisko. Jest to zdjęcie z książki Jarosława Talachy i Wojciecha Stałęgi pt. "Ikony PRL: Bohaterowie tamtych lat", przedstawiające tzw. falomierz, czyli centymetr krawiecki, używany kiedyś przez żołnierzy, żeby odliczać Dni Do Cywila (DDC). Zaczynało się na 150 dni przed wyjściem i codziennie odcinało po jednym centymetrze. Falomierze były "pięknie" zdobione, a ten konkretny egzemplarz przyozdobiono komiksowo, a nawet christowo!


Na miarce udało nam się rozpoznać aż trzy znajome postacie. Po bliższych oględzinach okazało się, że wszystkie one pochodzą z tej samej rozkładówki "Relaxu" nr 15. Jeśli uda Wam się je zlokalizować - gratulujemy. Jeśli nie, klikajcie w poniższy obrazek.


Nie widać niestety czy nad rybą-samobójcą są kolejne postacie Christy. Na podstawie zdjęcia trudno też stwierdzić, czy ów falomierz jest ręcznie wykonanym unikatem, czy seryjnym produktem jakiegoś prywaciarza. Postaramy się zbadać temat u źródeł. A może ktoś z Was zetknął się z podobnym "zabytkiem"?

niedziela, 10 listopada 2019

Komiksowy pojedynek

Już od pół roku było wiadomo, że konfrontacji między najnowszymi tomami "Kajka i Kokosza" oraz "Asteriksa" nie da się uniknąć. Oba komiksy powstawały bez udziału oryginalnych twórców, w obu pojawiają się chude jak patyk, rude dziewczynki i oba miały się ukazać w tym samym roku (nie mówiąc o oczywistych podobieństwach całych serii). Premiera "Córki Wercyngetoryksa" jest już za nami, zatem każdy może ją sobie teraz kupić, przeczytać i porównać z "Królewską Konną". Ja postanowiłem załatwić sprawę raz-dwa, w tabelce, bez ględzenia. Oto wyniki:

Fajne rysunki
Grafika jak w oryginale
Pomysł na postać dziewczęcą
Czytelna, przejrzysta historia
Przygody głównych bohaterów
Memogenne gagi

Ostatecznie jest remis 3:3, tzn. nie ma ani przegranego (uff...), ani zwycięzcy. Nie wiem tylko dlaczego mi tak wyszło, bo nie do końca ogarniam obie historyjki. Na przykład żadnej z nich nie potrafiłbym opowiedzieć "własnymi słowami", bez zaglądania do albumów. Być może tak właśnie wyglądają nowoczesne scenariusze - mają kluczyć niczym pociski z łuku-samocela, z laserowym naprowadzaniem, satelitarną nawigacją i napędem na 4K (patrz: załączony obrazek).


Pamiętam jednak, że stare opowiastki Goscinnego i Christy zmierzały prosto do celu, jak strzały ze zwykłego, analogowego łuku (patrz: załączony obrazek). I miało to swój urok. Trzymam więc kciuki, żeby wróciła moda retro, albo żeby kontynuatorzy w końcu się wyszumieli.


PS. Dzisiejszą tytułową ilustrację wykonał (analogowo) Sławek Kiełbus z okazji 60-lecia Asteriksa, a ja dorobiłem do niej kolorki (cyfrowo) w stylu puzzli Janusza Christy.

czwartek, 7 listopada 2019

Kosmos po raz piąty

Egmont opublikował ostateczną wersję okładki piątego tomu "Kajtka i Koka w kosmosie". Jeżeli ktoś z Was widział wcześniej jakąś inną wersję, to prawdopodobnie uległ złudzeniu optycznemu, najpewniej fatamorganie. Autorem obrazka nie jest oczywiście Janusz Christa, tylko César Ferioli, disneyowski rysownik z Hiszpanii. Premiera komiksu zapowiadana jest na 22 stycznia przyszłego roku.