czwartek, 1 marca 2012

Jubileusz Wieczoru Wybrzeża

Gdyby "Wieczór Wybrzeża" jeszcze istniał, to w sobotę 18 lutego stuknęłoby mu 55 lat. Z tej okazji w "Dzienniku Bałtyckim" ukazał się artykuł Ryszardy Wojciechowskiej "Wieczór Wybrzeża we wspomnieniach. Jarmark, Kajko i dziewczyny" (WW dokonał żywota właśnie jako dodatek DB). Znajdziemy tam wywiady z redaktorami naczelnymi i dziennikarzami tej popularnej niegdyś na Wybrzeżu popołudniówki. A jak swoją wieloletnią współpracę z WW wspominał Janusz Christa? W "Wyznaniach spisanych" możemy przeczytać:
Normalnie moja obecność w redakcji polegała na tym, że przynosiłem paski, sekretarz to przeczytał, sprawdzał pod względem gramatycznym, ortograficznym oraz ideologicznym naturalnie, czy ja czegoś gdzieś nie palnąłem. [...] Ale żadnych przyjaźni czy jakichś bliższych kontaktów. Traktowali mnie jak listonosza, czy jakiegoś kuriera. I tak to szło latami. "Wieczór Wybrzeża" obchodził swoje piąte urodziny, dziesiąte, piętnaste, dwudzieste, a ja cały czas siedziałem i zasuwałem jak wół. Kiedyś nawet dostałem zaproszenie z okazji jakiegoś jubileuszu "Wieczoru Wybrzeża". Wynajęli salę elegancką, chyba w ratuszu w Gdańsku. Myślałem, że na takiej imprezie coś o mnie wspomną. A oni obdarowują się jakimiś dyplomami, pucharami, kopertami, nagrodami, a o mnie ani słówka. Komiks był czymś wstydliwym, o czym nie należało mówić.
Legitymacja prasowa Janusza Christy (u góry - okładka).
Zdjęcia: archiwum "Na Plasterki"

Christa był z "Wieczorem" od samego początku. W jednym z pierwszych numerów pisma ukazał się jego pasek pt. "Kichaś". Rok później rysownik wrócił z "Jackiem O'Key", by za chwilę wystartować z "Niezwykłymi przygodami Kajtka-Majtka". Jego komiksy przez kilkanaście lat były znakiem firmowym "Wieczoru Wybrzeża". I choć - jak twierdził - pomijano go przy jubileuszowych fetach, narysował specjalny odcinek "Kajtka i Koka" na 10-lecie popołudniówki. Pasek ukazał się 18 lutego 1967, wciśnięty pomiędzy epizody historyjki o białym wilku.


Autor "Kajka i Kokosza" odszedł z "Wieczoru" w roku 1975. Drugim i ostatnim jubileuszowym komiksem jaki narysował był "Srebrny denar". Powstał on z okazji 35-lecia jego drugiego pracodawcy - "Świata Młodych". Christa chyba nigdy nie opowiadał o stosunkach panujących w redakcji gazety harcerskiej, wspominał za to, że przynajmniej honoraria były tam wyższe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.