poniedziałek, 6 grudnia 2010

Srebrny denar

W Świecie Młodych można było znaleźć artykuły o technice, nauce, motoryzacji, przyrodzie, a nawet o muzyce. Ale dzieciarnia kupowała go głównie dla komiksów, które wycinało się z ostatniej strony i wklejało do brulionów. W ten sposób powstawały "albumy", obiekt zazdrości kolegów z klasy. Redakcja musiała zdawać sobie z tego sprawę, bo jubileuszowy numer na 35-lecie czasopisma (#16, 7.II.1984) zdominował komiks, a nie nudnawe wspominki. Każdy z czołowych rysowników współpracujących z gazetą przygotował krótką historyjkę ze swoimi bohaterami. Był więc "Binio Bill" Jerzego Wróblewskiego, "Kleks" Szarloty Pawel, "Tytus" Papcia Chmiela, kryminalny "Inspektor Monk" Tadeusza Raczkiewicza i oczywiście jednoplanszowy "Kajko i Kokosz".


"Srebrny denar" był ostatnim komiksem Christy dla Świata Młodych, rysownik współpracował już wtedy z Krajową Agencją Wydawniczą. Nietypowy układ planszy, złożonej z pięciu pasków, nie pasuje ani do wcześniejszych 4-paskowych "Kajków i Kokoszy", ani do późniejszych 3-paskowych. Komiks ukazał się w czerni i bieli, podobnie jak "Inspektor Monk" Raczkiewicza, choć dziś wiadomo, że ten ostatni został wysłany do Świata Młodych razem z blaudrukiem. Czy również w przypadku "Kajka i Kokosza" redakcja zrezygnowała z koloru? Wydaje się, że nie. Christa tak szczelnie wypełnił kreską każde wolne miejsce planszy, jakby celowo przygotowywał komiks czarno-biały, w stylu Wieczoru Wybrzeża.

Kolor w "Srebrnym denarze" pojawił się dopiero w roku 1997, w siódmej antologii "Czas Komiksu". Na ostatniej stronie ukazała się, oczywiście za zgodą Christy, wersja zeskanowana ze Świata Młodych i pokolorowana przez Tomasza Piorunowskiego. I tę właśnie wersję przedrukował Egmont w albumie "Urodziny Milusia".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.