czwartek, 19 sierpnia 2010

Kołodziejczak o kontynuacji "Kajka i Kokosza"

W dzisiejszym wywiadzie dla Esensji Tomasz Kołodziejczak z wydawnictwa Egmont dość sceptycznie wypowiedział się o możliwości kontynuowania serii "Kajko i Kokosz" (str. 4):

"Z kontynuacjami jest ogólnie problem. Ja przykładowo od lat szukam rysownika i scenarzysty, którzy mogliby kontynuować "Kajka i Kokosza". Ogłaszaliśmy nawet konkurs i efekt był zerowy. Nie ma w Polsce kogoś, kto jest w stanie tak rysować, żeby to wyglądało jak kreska Christy, oraz napisać taką historię, żeby tam było czuć ducha "Kajka i Kokosza". A nie chcemy robić byle czego. Będziemy kontynuować serię – a mieliśmy na to zgodę samego Janusza oraz obecnie zgodę jego wnuczki – tylko pod warunkiem, że spełni ona nasze wysokie wymagania jakościowe. Być może po opublikowaniu tej naszej rozmowy zgłosi się ktoś interesujący."

Obiecujemy, że na jesieni wrócimy do tego tematu i zaproponujemy kilka kandydatur - jeśli nie scenarzystów, to na pewno rysowników mogących "pociągnąć" serię, niekoniecznie kopiując Christę.

I nie zapomnijcie kliknąć w obrazek!

środa, 18 sierpnia 2010

(FANART) Grzeszkiewicz na okładce antologii

W maju Daniel Grzeszkiewicz opublikował na swoim profilu w DeviantArcie rewelacyjny rysunek "A Tribute". Dziś rysownik wyznał nam, że ta właśnie ilustracja będzie zdobić okładkę komiksowej antologii w hołdzie Januszowi Chriście, która ukaże się podczas najbliższego Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi.


W antologii zobaczymy prace młodych polskich komiksiarzy, inspirowane twórczością Mistrza (szczegóły w ogłoszeniu). Będzie to już czwarta tego typu publikacja przygotowana przez MFK. W poprzednich latach ukazały się antologie "Tytus", "75 lat Koziołka Matołka" oraz "W hołdzie Tadeuszowi Baranowskiemu".

Oficjalna strona Daniela Grzeszkiewicza.

wtorek, 17 sierpnia 2010

Z komiksem na ty

Trudno w to uwierzyć, ale przez pierwszych 20 lat pracy twórczej Janusz Christa udzielił zaledwie czterech krótkich wywiadów dla lokalnych gazet. Dopiero w roku 1978 ogólnopolski tygodnik Czas opublikował obszerny, dwustronicowy wywiad pt. "Z komiksem na ty", a Kajko i Kokosz trafili na okładkę. Co więcej, wywiad rozpoczynał się od słów: "Janusz Christa jest jednym z najpopularniejszych twórców komiksów w Polsce". Ten nagły awans na celebrytę Christa zawdzięczał wyłącznie swojej obecności w magazynie Relax. To nie Świat Młodych, od lat publikujący dziecięce serie w stylu "Tytusa", "Kleksa" czy "Kajka i Kokosza", ale właśnie Relax przebił się z komiksem do świadomości Polaków.

Dla fanów Christy wywiad z Czasu miał wyjątkowy urok, nie tyle ze względu na wypowiedzi rysownika, co raczej przez... zagadkowe ilustracje, nie pasujące kompletnie do niczego. Ileż to było spekulacji i domysłów! Po pierwsze, komiks z okładki wyglądał jak fragment nieznanego rozdziału "Kajka i Kokosza", być może jeszcze z Wieczoru Wybrzeża - trzeba było czekać aż 14 lat, żeby przekonać się, iż jest to część dwuplanszówki "Pasowanie". Po drugie, Miluś ze skrzydłami był prawdziwym szokiem - "Skarby Mirmiła" miały się ukazać dopiero za dwa lata, a "Koncert Kaprala" za dziewięć. Po trzecie, tajemnicze rysunki dwóch urwisów (młodzi Gucek i Roch?) zdawały się zapowiadać film animowany - ta sprawa oficjalnie nie wyjaśniła się nigdy. Nieoficjalnie Christa przyznał, że zrobił je dla redakcji Świata Młodych jako popisowe wprawki i nie miały one związku z żadną serią.

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Piwo, karty i klocki

Termometry wskazują ponad 30ºC w cieniu, a u nas trzyczęściowy zestaw towarzyski "Kajko i Kokosz" na upalne dni. W skład zestawu wchodzą:
  1. okolicznościowy kufelek na zimne piwko z Kajkiem przebranym za górnika,
  2. gra karciana z Hegemonem i Łamignatem, niezbyt skomplikowana, bo przecież jest upał,
  3. klocki z Kajkiem i Kokoszem dla dzieciaków, żeby dorosłym głowy nie zawracały i żeby się przyuczały od maleńkości.


Kufel wyprodukowano na XXV Karczmę Piwną '99, na zlecenie Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa (SiTG) lub Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów. Rysunek jest nawet nieźle zrobiony, ale autorstwo Christy wydaje się wątpliwe.


Karty "Czarny Piotruś" to zupełna enigma. Wyglądają jak typowa "prywaciarska" zabawka z PRL-u, wykonana byle jak i na byle czym, bo w gospodarce niedoboru wszystko dało się sprzedać.


Plastikowe klocki z lat 90-tych. Z jednej strony Myszka Miki, z drugiej Kajko i Kokosz, z trzeciej niedźwiadki, z czwartej różowa żabka, a wszystko tak samo paskudne i pirackie. Producent nie podpisał się, ze wstydu albo ze strachu przed fiskusem.

Za zdjęcia kart dziękujemy panu Marcinowi Demianiukowi.

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Hair po polsku

Związki Janusza Christy z rock and rollem i jazzem są chyba wszystkim znane. Przypomnę tylko, że w młodości grał na perkusji, pracował w miesięczniku Jazz, tam też debiutował jako rysownik. Prędzej czy później musiał więc natknąć się na gdańszczanina Franciszka Walickiego, znanego animatora i dziennikarza muzycznego. Znajomość ta zaowocowała oczywiście... komiksem. W roku 1970 Walicki założył magazyn jazz-rockowy Musicorama (było to przedsięwzięcie tyleż wizjonerskie, co efemeryczne). Do inauguracyjnego numeru zaprosił Christę, dla którego napisał - pod pseudonimem Marek Fender - prześmiewczy scenariusz "Hair po polsku". Rzecz jasna chodziło o hipisowski musical "Hair" z 1968 roku.


Jak widać, komiks do druku został nieco "poszerzony" z lewej strony. Na doklejonym zdjęciu można podziwiać brodę Włodzimierza Nahornego, jazzowego saksofonisty współpracującego wówczas z grupą Breakout (zresztą za namową Walickiego). Następne odcinki nie ukazały się, o przedrukach nic nam nie wiadomo.

sobota, 14 sierpnia 2010

Kajtek i Koko u czeskiej Polonii

Z tego co wiemy, komiks z Kajtkiem i Kokiem udało się wyeksportować tylko raz. Był to eksport bliskiego zasięgu i bez tłumaczenia, ale jednak eksport. W roku 1991 "Zwariowana wyspa" ukazała się w Czeskim Cieszynie, w polonijnym miesięczniku dla dzieci Nasza Gazetka. W każdym numerze drukowano 8 stron komiksu, które należało wyjąć z gazety i złożyć w mini-broszurkę. Po skompletowaniu wszystkich broszurek, układało się je w zgrabny albumik. Słodkie, prawda?


Nasza Gazetka ma już pół wieku, do roku 1990 wychodziła pod strawnym dla czechosłowackich władz tytułem Gazetka Pioniera. Po aksamitnej rewolucji wydawcą została Rada Naczelna Harcerstwa Polskiego w Republice Czeskiej i spolszczyła nazwę. W miesięczniku publikowano również "Tytusa, Romka i A'Tomka" z bratniego Świata Młodych. Obecnie, jako dwutygodnik, Nasza Gazetka nadal promuje rodzimy komiks wśród Polonii na Zaolziu (m.in. prace Tadeusza Raczkiewicza).


Odkrycie zawdzięczamy Adamowi Ruskowi (źródło: "Leksykon polskich bohaterów i serii komiksowych"). Za zdjęcia i szczegółowe informacje serdecznie dziękuję panu Janowi Kubiczkowi, redaktorowi NG.

czwartek, 12 sierpnia 2010

Sopot, lato. Vademecum ...i nie tylko

W 1974 roku do kiosków Ruchu trafiła książeczka "Sopot, lato. Vademecum ...i nie tylko" Andrzeja Bajkowskiego. Trudno ją było przegapić - okładkę narysował Janusz Christa, i to w kolorze, co było u niego absolutną nowością. Christa zaczynał być już wtedy znany poza Trójmiastem. W Poznaniu i Łodzi ukazywały się w odcinkach komiksy z Kajkiem i Kokoszem, a dzieciaki przywoziły z wakacji gdański albumik "Kajtek i Koko w kosmosie".


Jedną z atrakcji książeczki był 10-planszowy komiks Christy "Niemoralna opowieść z morałem: 2+szwagier" z kapitalnym, wierszowanym tekstem Bajkowskiego. Część dymków celowo pozostawiono pustych, do uzupełnienia przez czytelników. Z powodu tej "ułomności" komiks nigdy nie został przedrukowany.


Spomiędzy mnóstwa zabawnych przewodników, informacji, felietonów, wywiadów i anegdot, wprawne oko fana mogło wyłowić jeszcze jedną perełkę: ilustrację Christy do artykułu "Legenda", sporządzoną (jakże by inaczej) w formie niemego komiksu. Rysunki są frywolnym komentarzem do czterech rzeźb z sopockiego parku - rzeźby nr 3 brakuje, jest tylko cokół.


Wpis dedykuję panu Grzegorzowi Ł. z Gdańska, z wielkim podziękowaniem.

środa, 11 sierpnia 2010

Kajko i Kokosz - widowisko dla młodzieży

Dziś mamy dla Was prawdziwego białego kruka. Uprzedzamy, że to pozycja tylko dla ludzi o mocnych nerwach!

12 kwietnia 1986 na deskach nieistniejącego już Słupskiego Teatru Dramatycznego odbyła się premiera widowiska muzycznego "Kajko i Kokosz". Reżyserem, a być może i pomysłodawcą, była Bogusława Czosnowska, która trzy lata wcześniej zrealizowała gdański spektakl "O dwóch takich co ukradli księżyc". Co ciekawe, sam Christa nie przyłożył ręki do inscenizacji własnego komiksu (!), nie zilustrował nawet programu teatralnego. Zrobił to za niego Maciej Gawlak, przerysowując kilka kadrów ze "Skarbów Mirmiła". Zresztą zobaczcie sami...


Program wydano w skromnym nakładzie 3.000 egz., czyli 10-krotnie mniej niż np. "O straszliwym smoku..." (także z 1986 roku). Obecnie jest niemal nie do zdobycia.
_________________
UWAGA! (dodane 10.06.2011) Zdjęcia ze spektaklu, program w PDF-ie i afisz udostępniono na stronie Instytutu Teatralnego. Piszemy o tym w poście "Christa, teatr i e-Teatr".

poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Knights, czyli Kayko & Kokosh

My tu sobie gadu gadu, a tam Kajko i Kokosz robią międzynarodową karierę! I to co najmniej od roku. Wprawdzie nie w komiksach i pod niewiele mówiącym kryptonimem "Knights", ale zawsze.


Nie poznajecie? Ten gość z lewej - ten w rzymskim hełmie z kitą to przecież Kokosz! A obok ten chudzielec w dzwonach to Kajko. Nie wiemy wprawdzie kim jest piękna niewiasta, ale tak właśnie wygląda niemiecka okładka gry komputerowej "Kajko i Kokosz: Szkoła latania", czyli "Knights: Learn to Fly" firmy Play. Hmmm...


Powyżej część druga, czyli "Kajko i Kokosz 2: Cudowny lek" ("Knights 2: The Magic Medicine" a.k.a. "Wundermittel"), a poniżej edycja włoska i angielska, z tym że już nie tak oryginalne. Jak tylko natkniemy się na inne wersje językowe, dorzucimy je na pewno.

poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Winiety ze Świata Młodych

Christa nigdy nie miał serca do wymyślania tytułów. Historyjki w Wieczorze Wybrzeża całymi latami ciągnęły się jako "Niezwykłe przygody Kajtka-Majtka", "Przygody Kajtka i Koka", czy "Opowieści Koka" i tylko od czasu do czasu przeplatane były rodzynkami w stylu "Na tropach pitekantropa". Ten irytujący zwyczaj rysownik przeniósł do Świata Młodych i dopiero na początku lat 80-tych wydania albumowe wymusiły nieco większą inwencję.

Na dowód przedstawiamy kolekcję winietek "Kajka i Kokosza" z harcerskiej gazety. Zamieszczamy tylko te z pierwszych publikacji; w przedrukach pisano same tytuły, więc celowo je pominęliśmy. A właśnie - czy winietka "Festiwalu czarownic" nie wydaje Wam się podejrzana, a postacie nie wyglądają na przerysowane?

Szkoła latania (1975)Wielki turniej (1976)Na wczasach (1977)Skarby Mirmiła (1980)Cudowny lek (1981)Festiwal czarownic (1982)Dzień Śmiechały (1983)

Poniżej ostatnia strona Świata Młodych (1976) w całej swej okazałości. Jakimś cudem ostał się nam egzemplarz z niewyciętym komiksem.

niedziela, 8 sierpnia 2010

Skarby starego zamczyska

"Skarby starego zamczyska" (8.II-22.III 1958) to komiks starszy od "Kajtka-Majtka" zaledwie o kilka miesięcy. Jak widać, styl Christy mógł rozwinąć się w zupełnie innym kierunku niż ten, który tak lubimy. Komiks ten jest dziś doskonale znany wszystkim fanom dzięki publikacji w zbiorku "Kajtek, Koko i inni" Egmontu.

Chcemy Wam pokazać jak "Skarby" wyglądały w swoim środowisku naturalnym, czyli w sobotnim wydaniu Głosu Wybrzeża - organu prasowego Komitetu Wojewódzkiego PZPR (tak, to jego gmach płonął w grudniu 1970). Zwróćcie uwagę na oldskulowe streszczenie, poprzedzające każdy odcinek, nawet pierwszy. Autor scenariusza podpisał się pseudonimem TEER - to prawdopodobnie Tadeusz Rafałowski, jeden z ówczesnych redaktorów Głosu.

piątek, 6 sierpnia 2010

Znaczki

Czy można sobie wyobrazić amerykańską serię komiksową bez towarzyszących jej znaczków reklamowych? Pewnie można, ale my tu w Polsce w ogóle świetnie obywamy się bez takich niepotrzebnych głupstw. W całej 35-letniej historii "Kajka i Kokosza", tylko cztery razy można było wpiąć sobie w klapę wizerunki bohaterów. Jako pierwszy, około roku 1974, na taką ekstrawagancję odważył się Express Ilustrowany, który w tym czasie przedrukowywał "Złoty puchar" (jako "Złoto Mirmiła"). Plastikowy znaczek na szpilce wydany został z okazji festynu Cepeliada i całymi latami z dumą noszony był przez łódzką dzieciarnię.

Natomiast po gdańskim Jarmarku Dominikańskim z roku 1978 została nam nieco skromniejsza plakietka z Mirmiłem i Milusiem, narysowanymi przez jakiegoś niezbyt wiernego kopistę. Wygląda to jak zemsta Trójmiasta za odejście Christy z Wieczoru Wybrzeża.


W roku 2000 wydawnictwo Jupi Direct zorganizowało w Warszawie festyn z okazji Dnia Dziecka, połączony z promocją serii "Kajko i Kokosz: Wielki powrót wielkich przyjaciół". Tu można się było obłowić w najrozmaitsze gadżety reklamowe (ten temat wymaga chyba szerszego omówienia), a jednym z nich był tekturowy znaczek na agrafce, stanowczo zbyt duży, by nadawał się do noszenia.

Wreszcie w 2008 roku wydawnictwo Egmont wypuściło na WSK serię plastikowych znaczków dla uczczenia 50-lecia pracy twórczej Christy. I to tyle. Jeśli coś przegapiliśmy, koniecznie dajcie znać.

piątek, 6 sierpnia 2010

Grody

Boom na gry planszowe trwa w Polsce zaledwie od kilku lat. Wcześniej miłośnicy tej rozrywki musieli radzić sobie sami, i albo odbijali na ksero gry ściągnięte z Zachodu, albo wymyślali własne. Jedną z takich rodzimych, amatorskich produkcji była niekolekcjonerska karcianka "Grody" spółki autorskiej WiR (2004).

Gra cieszyła się sporą popularnością w fandomie, miała całkiem dobre recenzje, do dziś można ją w całości ściągnąć w PDF-ach z serwisu Gry-Planszowe.pl. Również jej strona internetowa, choć od dawna nieistniejąca, wisi gdzieś na Waybacku.

Dlaczego właściwie piszemy o "Grodach" na blogu poświęconym Chriście? Z powodu grodów oczywiście, a konkretnie tych dwóch: