wtorek, 22 maja 2018

Ostatni Kajko i Kokosz

Jeszcze nie opadły emocje po zapowiedziach Egmontu, a już szykuje się kolejna sensacja. Otóż kilka dni temu dostałem od jednego z fanów list Janusza Christy do innego fana. Obu fanów znam, z obydwoma rozmawiałem na ten temat i nie mam żadnych wątpliwości, że list jest autentyczny. Na pierwszy rzut oka nie ma w nim zresztą niczego nadzwyczajnego - ot, typowa dla Christy odpowiedź skreślona na odwrocie wydruku z Kajkiem i Kokoszem. Typowa?! No to przeczytajcie ten fragment: "Scenariusz do kolejnego albumu o Kajku i Kokoszu także leży gotowy - cóż, gdy brak wydawcy...".

A teraz uwaga: list pochodzi z roku 1993, kiedy wszystkie znane "Kajki i Kokosze" dawno były już wydane, łącznie z pożegnalnym "Mirmiłem w opałach". O jakim niewykorzystanym scenariuszu pisze zatem Christa?


Możliwości jest kilka:
  1. albo autor chciał nabrać fana, co byłoby trochę w jego stylu, ale nie za bardzo;
  2. albo pomylił "Kajka i Kokosza" z innym swoim komiksem, np. z "Opowieściami Koka", w co akurat nie bardzo chce mi się wierzyć;
  3. miał na myśli scenariusz Jerzego Szyłaka pt. "Porwanie Lubawy" (kiedyś zapewne o nim napiszę), co jest mało prawdopodobne, bo rysownik uważał tę historyjkę za słabą;
  4. chodziło o niezrealizowany short "Niespodzianka", ale to nie był materiał na album;
  5. a może autor naprawdę napisał scenariusz do jeszcze jednego tomu, tylko zniechęcony sprzedał maszynopis jakiemuś fanowi, wydawcy albo agentowi?
Mam ogromną nadzieję, że chodzi właśnie o tę ostatnią ewentualność. W roku 1993 Christa był w naprawdę kiepskiej sytuacji finansowej i mógł wykonywać jakieś dziwne posunięcia, np. skuszony perspektywą nakręcenia filmu animowanego. Jeśli ten nieznany scenariusz rzeczywiście istnieje, to jestem pewien, że prędzej czy później wypłynie na powierzchnię, a wtedy któryś z kontynuatorów pięknie go zilustruje. Serdecznie Wam tego życzę, i sobie oczywiście też.

poniedziałek, 21 maja 2018

Fotorelacja z katalogu

Tegoroczny "festiwal" Komiksowa Warszawa miał w zasadzie dwie atrakcje: pierwszą była premiera katalogu Egmontu na rok 2018, a drugą spotkanie z red. Tomaszem Kołodziejczakiem, poświęcone... katalogowi Egmontu. Książeczka (a właściwie książka) jest imponująca, liczy sobie 144 kolorowe strony, z czego połowę zajmują komiksy amerykańskie. My oczywiście skupimy się na tej drugiej, bardziej swojskiej połowie. Zaczynamy od okładki, ozdobionej ilustracją z "Zabłąkanej rakiety". Obok widzicie kajkoszowo-kosmiczną zakładkę, dodawaną bibliotekarzom do komiksów.


Wewnątrz katalogu jest jeszcze ciekawiej. Na stronie 6. natknęliśmy się na zapowiedź trzeciego tomu "Nowych przygód Kajka i Kokosza". Album ma się ukazać w listopadzie. I tu świetna wiadomość od red. Kołodziejczaka - tym razem będzie to jedna długa historia, ze scenariuszem Maćka Kura, rysunkami Sławka Kiełbusa i kolorami Piotra Bednarczyka. Wygląda to bardzo obiecująco.


Na następnej stronie mamy kolejne dwie niespodzianki, a są to: "Великий турнір" (wrzesień) i "The Big Toutnament" (listopad), czyli "Wielki turniej" w języku ukraińskim i angielskim. Spytaliśmy red. Kołodziejczaka kto ma być odbiorcą tych komiksów i dostaliśmy odpowiedź zgodną z naszymi przypuszczeniami. Otóż obcojęzyczne edycje komiksów Christy nie są przeznaczone na eksport, tylko na rynek polski, jako kolekcjonerskie ciekawostki albo prezenty dla rodziny i przyjaciół z zagranicy. Przeciwnicy Zeusa i św. Wita mogą odetchnąć z ulgą - nikt nie zamierza podbijać Anglii "Kajkiem i Kokoszem" i zatajać przed wyspiarzami prawdy o naszych słowiańskich korzeniach. Szef KŚK stwierdził również, że zamieszanie wokół angielskiego przekładu zapewniło serii darmową reklamę, o jakiej Egmont mógł tylko pomarzyć.


Idziemy dalej. Strona 8. katalogu poświęcona jest serii "Kajtek i Koko". Znaleźliśmy tu m.in. pierwotne wersje okładek pierwszych czterech tomów "Kosmosu" (wersje ostateczne znamy z "Zabłąkanej rakiety"). Nadal nie wiadomo jak Egmont rozwiąże kwestię brakujących okładek do albumów nr 5-7. To znaczy oficjalnie nie wiadomo, bo jakieś przecieki już są, ale niepewne i ściśle tajne.


Siedem stron dalej Egmont zapowiada drugi tom serii Mietka Fijała "Oskar i Fabrycy". Nowy album ukaże się we wrześniu, będzie nosił tytuł "Dyliżans widmo", a autorem scenariusza jest tym razem Maciek Kur. Widzieliśmy kilka plansz i jest świetnie! Naszym zdaniem Mietek to murowany kandydat do kolejnej części "Nowych przygód Kajka i Kokosza".


Na końcu katalogu natknęliśmy się na jeszcze coś - trzeci tom antologii "Relax". Nie mamy pewności czy i w tym woluminie znajdą się komiksy Christy, ale jest to wielce prawdopodobne, bo do wykorzystania został jeszcze "Łabędź" i kilka "Bajek dla dorosłych".


I to już wszystkie christowe niusy z katalogu Egmontu. Na deser mamy dla Was fotkę wielkiej (!) festiwalowej atrakcji, jaką miał być gigantyczny portret Kajka i Kokosza, namalowany sprayami na płycie Stadionu Narodowego. "Miał być", bo coś poszło nie tak, a konkretnie... zabrakło farby.


Poniżej widzicie projekt, opracowany przez Łamignata. Za ilustrację posłużył niewykorzystany rysunek Janusza Christy z 1981 roku. Miejmy nadzieję, że obrazek jeszcze się na coś przyda, bo najbliższe lata zapowiadają się dla fanów "Kajka i Kokosza" naprawdę ciekawie.


EDIT: Katalog można już pobrać ze strony Egmontu.

piątek, 11 maja 2018

Kosmos od środka

Prosiliście o więcej zdjęć "Zabłąkanej rakiety"? Proszę uprzejmie: oto galeria okładek, strony tytułowe rozdziałów, grzbiet i blurb, czyli komplet materiałów do dalszych spekulacji. Album jest już do nabycia w warszawskim Centrum Komiksu - i to na tydzień przed oficjalną datą premiery.

(FANART) Pojedynek na Milusie

Mamy dziś dla Was studium Milusia w wykonaniu dwóch rysowników: Piotra "Śmiechosława" Wojciechowskiego i Piotra "Jaszcza" Nowackiego. Zaczynamy od Piotra.


A teraz przechodzimy do Piotra.


Oba Milusie bardzo nam się podobają, ale chyba wolimy wersję Piotra.

środa, 9 maja 2018

Pierwszy kosmos wydrukowany

Pierwszy tom nowej kolorowej edycji "Kajtka i Koka w kosmosie" jest już wydrukowany! Zdjęcie dostaliśmy przed chwilą od Arka Salamońskiego. Oficjalna premiera albumu odbędzie się za tydzień na Festiwalu Komiksowa Warszawa.