poniedziałek, 21 maja 2018

Fotorelacja z katalogu

Tegoroczny "festiwal" Komiksowa Warszawa miał w zasadzie dwie atrakcje: pierwszą była premiera katalogu Egmontu na rok 2018, a drugą spotkanie z red. Tomaszem Kołodziejczakiem, poświęcone... katalogowi Egmontu. Książeczka (a właściwie książka) jest imponująca, liczy sobie 144 kolorowe strony, z czego połowę zajmują komiksy amerykańskie. My oczywiście skupimy się na tej drugiej, bardziej swojskiej połowie. Zaczynamy od okładki, ozdobionej ilustracją z "Zabłąkanej rakiety". Obok widzicie kajkoszowo-kosmiczną zakładkę, dodawaną bibliotekarzom do komiksów.


Wewnątrz katalogu jest jeszcze ciekawiej. Na stronie 6. natknęliśmy się na zapowiedź trzeciego tomu "Nowych przygód Kajka i Kokosza". Album ma się ukazać w listopadzie. I tu świetna wiadomość od red. Kołodziejczaka - tym razem będzie to jedna długa historia, ze scenariuszem Maćka Kura, rysunkami Sławka Kiełbusa i kolorami Piotra Bednarczyka. Wygląda to bardzo obiecująco.


Na następnej stronie mamy kolejne dwie niespodzianki, a są to: "Великий турнір" (wrzesień) i "The Big Tournament" (listopad), czyli "Wielki turniej" w języku ukraińskim i angielskim. Spytaliśmy red. Kołodziejczaka kto ma być odbiorcą tych komiksów i dostaliśmy odpowiedź zgodną z naszymi przypuszczeniami. Otóż obcojęzyczne edycje komiksów Christy nie są przeznaczone na eksport, tylko na rynek polski, jako kolekcjonerskie ciekawostki albo prezenty dla rodziny i przyjaciół z zagranicy. Przeciwnicy Zeusa i św. Wita mogą odetchnąć z ulgą - nikt nie zamierza podbijać Anglii "Kajkiem i Kokoszem" i zatajać przed wyspiarzami prawdy o naszych słowiańskich korzeniach. Szef KŚK stwierdził również, że zamieszanie wokół angielskiego przekładu zapewniło serii darmową reklamę, o jakiej Egmont mógł tylko pomarzyć.


Idziemy dalej. Strona 8. katalogu poświęcona jest serii "Kajtek i Koko". Znaleźliśmy tu m.in. pierwotne wersje okładek pierwszych czterech tomów "Kosmosu" (wersje ostateczne znamy z "Zabłąkanej rakiety"). Nadal nie wiadomo jak Egmont rozwiąże kwestię brakujących okładek do albumów nr 5-7. To znaczy oficjalnie nie wiadomo, bo jakieś przecieki już są, ale niepewne i ściśle tajne.


Siedem stron dalej Egmont zapowiada drugi tom serii Mietka Fijała "Oskar i Fabrycy". Nowy album ukaże się we wrześniu, będzie nosił tytuł "Dyliżans widmo", a autorem scenariusza jest tym razem Maciek Kur. Widzieliśmy kilka plansz i jest świetnie! Naszym zdaniem Mietek to murowany kandydat do kolejnej części "Nowych przygód Kajka i Kokosza".


Na końcu katalogu natknęliśmy się na jeszcze coś - trzeci tom antologii "Relax". Nie mamy pewności czy i w tym woluminie znajdą się komiksy Christy, ale jest to wielce prawdopodobne, bo do wykorzystania został jeszcze "Łabędź" i kilka "Bajek dla dorosłych".


I to już wszystkie christowe niusy z katalogu Egmontu. Na deser mamy dla Was fotkę wielkiej (!) festiwalowej atrakcji, jaką miał być gigantyczny portret Kajka i Kokosza, namalowany sprayami na płycie Stadionu Narodowego. "Miał być", bo coś poszło nie tak, a konkretnie... zabrakło farby.


Poniżej widzicie projekt, opracowany przez Łamignata. Za ilustrację posłużył niewykorzystany rysunek Janusza Christy z 1981 roku. Miejmy nadzieję, że obrazek jeszcze się na coś przyda, bo najbliższe lata zapowiadają się dla fanów "Kajka i Kokosza" naprawdę ciekawie.


EDIT: Katalog można już pobrać ze strony Egmontu.

13 komentarzy:

  1. Szkoda tylko, że nic nie powiedziano czy będą dodruki brakujących tomów z serii Kajtek i Koko, czy też czy po zakończeniu serii kosmicznych przygód będzie kontynuacja w kolorze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie powiedziano, bo nikt nie pytał. Ale zdziwiłbym się, gdyby w przypadku sukcesu nowego "Kosmosu" Egmont nie pociągnął tematu kolorowego "Kajtka i Koka".

      Usuń
    2. mam nadzieje, bo z katalogu Egmontu zniknęły albumy Kajtek i Koko w Londynie oraz Kajtek i Koko - Poszukiwany Zyg-Zak, tak jakby nie planowano wznowień już tych albumów

      Usuń
    3. Może doczekamy się wreszcie pełnej edycji "Śladem Białego Wilka". Dla mnie to właśnie ten komiks jest najlepszym jeśli chodzi o "Kajtka i Koka".

      Usuń
  2. Super, ze jest już okładka nowego Oskara i Fabrycego, troszkę bałem się ze może być długa przerwa miedzy albumami. Wg mnie ta seria jest bardzo, bardzo w duchu Christy. Czyżby Maciej Kur był scenarzystą drugiego numeru ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kur jest scenarzystą. Tak napisaliśmy w poście i tego się trzymamy :)

      Usuń
  3. Podobno w katalogu jest coś na temat reedycji Domana, prawda to?

    OdpowiedzUsuń
  4. Mietek Fijał to najlepszy rysownik w duchu Christy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że sam Mietek nie zgodziłby się z takim stwierdzeniem. Na pewno rysuje bardziej w duchu Christy niż Kiełbus, ale nie aż tak jak Derkacz.

      Usuń
    2. Derkacz bardzo dobrze rysuje, ale nie rysuje komiksów wcale. Szkoda, ale się w takiej sytuacji nie liczy. A Fijał dobrze rysuje i wydaje.

      Usuń
  5. Poprawcie proszę "Toutnament" w tym poście i w zapowiedziach po prawej stronie bloga...

    OdpowiedzUsuń
  6. Mieli wydać "Planetę automatów". Cisza.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga! Nie mamy możliwości przenoszenia komentarzy pomiędzy postami. Jeśli więc Twój komentarz dotyczy innego wpisu, po prostu nie zostanie opublikowany.