czwartek, 6 czerwca 2019

Lucky Luke: Pensjonat Niespodzianka

Swego czasu na blogu Kleszcza ukazał się sensacyjny materiał pt. "Czy Christa kopiował z Lucky Luke'a?". Na jego podstawie trudno było jednoznacznie odpowiedzieć na tak postawione pytanie, bo pokazane dowcipy były dość oklepane, a kadry pochodziły z różnych komiksów. Teraz jednak dysponujemy niezbitym dowodem, że Kleszcz miał w tej sprawie nosa. Od Marcina Frąckowiaka dostaliśmy skan pierwszej strony albumu "Lucky Luke: Wrażliwa stopa", znanego również jako "Żółtodziób" (1967/68). Poniżej prezentujemy środkową część planszy. Czy nie przypomina Wam to atrakcji w warowni zbójcerzy?


Niemal cały powyższy fragment Christa dość wiernie przerysował na 10 planszy "Festiwalu czarownic" (1982), zaś pierwszy gag przerzucił na planszę 12. Nie wykorzystał tylko kadru z płotem. Sprawdźcie sami jak to wygląda w albumie.


Takie numery możliwe były tylko w PRL-u, gdzie przeciętny czytelnik nie miał dostępu do komiksów z Zachodu. A Christa jakimś cudem miał i nie zawahał się ich użyć (podobnie jak kilku innych polskich mistrzów). Do tej pory udało nam się wyłapać co najmniej 6 znanych Chriście albumów zza żelaznej kurtyny: "Przygody Gala Asteriksa", "Asteriks i Goci", "Walka wodzów", "Tarcza Arwernów", "Cygara Faraona", "Świątynia słońca", nie licząc oczywiście całych roczników "Vaillanta". Teraz do tej kolekcji śmiało możemy dopisać "Wrażliwą stopę".

4 komentarze:

  1. Dla mnie całkiem ciekawe wydają się podobieństwa między "Zwariowaną Wyspą" a końcówką komiksu "Lot 714 do Sydney" - który ukazywał się od 27 września 1966 do 28 listopada 1967 w magazynie "Tintin". Zastanawiam się w związku kiedy miała miejsce słynna podróż Janusza Christy do Francji?
    Robert z Gdyni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno znacznie później. Do Francji pojechał samochodem, a pierwszego malucha kupił sobie bodajże w czasach "Relaksu". No ale Christa mieszkał w Sopocie, a tam kwitł pokątny handelek wszystkim co marynarze przywieźli z Zachodu.

      Usuń
  2. fajna strona i fajne porównanie, szkoda, że nie powstała animacja z kajko i kokoszem, mam za to 5-6 filmów animowanych z asteriksem po polsku na dvd
    i lucky luke classics 52odcinki po francusku i niemiecku w 16:9 na 15 dvd tj. 5 boxów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serial animowany właśnie powstaje. Sprawdź tutaj. Cała polska prasa o tym pisze :)

      Usuń

Uwaga! Nie mamy możliwości przenoszenia komentarzy pomiędzy postami. Jeśli więc Twój komentarz dotyczy innego wpisu, po prostu nie zostanie opublikowany.