środa, 9 sierpnia 2017

Nowe przygody Piotra Bednarczyka

Czekając na premierę "Łamignata Straszliwego", Na plasterki postanowiły zaciągnąć języka u twórców komiksu. Całej czwórce zadaliśmy dokładnie takie same pytania na temat serii "Kajko i Kokosz: Nowe przygody". Czy odpowiedzi również będą zbieżne? O tym przekonamy się jeszcze w tym tygodniu.

Gościliśmy już Macieja Kura i Tomasza Samojlika, a bohaterem dzisiejszego odcinka jest Piotr Bednarczyk, rysownik "Łamignata".


* * *

1. Jak myślisz, co Janusz Christa powiedziałby o serii "Kajko i Kokosz: Nowe przygody"?
Myślę, że jako ojciec serii cieszyłby się, że Łamignat ciągle dba o lokalną społeczność, Zbójcerze dalej dostają cięgi od losu, a Miluś zdrowo rośnie i wesoło merda ogonem. Jako zawodowiec miałby pewnie kilka konstruktywnych uwag.
2. Których twórców chciałbyś jeszcze zobaczyć w tym projekcie? Jest to pytanie hipotetyczne, więc nie musimy się ograniczać do polskiego podwórka.
Nie mam konkretnych preferencji co do nazwisk. Dla mnie ważne jest, żeby taki rysownik czuł i umiał wyrazić ducha serii, przez co rozumiem, że nie musi tworzyć kserokopii rysunków Christy. Jeżeli kontynuacja ma być szczera i tworzona z pasją, to twórcy, którzy by się jej podjęli, powinni mieć margines swobody dla własnego wyrazu.

3. Które z drugoplanowych postaci Christy zasługują na własne podserie?
Rycerz Wit!
4. Czy następnym krokiem Egmontu powinien być pełnometrażowy album o Kajku i Kokoszu? A może jest na to jeszcze za wcześnie?
Chętnie przeczytałbym taki album, ale o to, czy jest już na niego pora, czy jeszcze nie, lepiej spytać u źródła, czyli wydawcy.
5. Jeśli w następnym tomie mógłbyś wysłać swojego bohatera w daleką podróż, to dokąd by się udał?
Nie czuję potrzeby drastycznej zmiany scenerii. Wydaje mi się, że bardziej w charakterze serii jest umiejscawianie akcji w granicach wyznaczonych przez Janusza Christę. Myślę, że krainy, które znamy z przygód Kajka i Kokosza, mają potencjał jeszcze na bardzo wiele wciągających przygód.
6. Kto Twoim zdaniem jest dziś odbiorcą "Kajka i Kokosza"? Z myślą o kim rysujesz swoje historyjki?
Co do konkretnych danych, znowu odsyłam do wydawcy. Z mojej strony mam nadzieję, że nowe odsłony przygód bohaterów z Mirmiłowa czytają przede wszystkim dzieci i w pierwszym rzędzie to dla nich siadam do kolejnych plansz. Nie wątpię, że po wejściu "Szkoły latania" do kanonu lektur dzieci chcących czytać stare i nowe przygody Kajka i Kokosza przybędzie.
* * *
Kto następny do odpytki? Oczywiście Sławomir Kiełbus. Zostańcie z nami :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.