- Na półoficjalnej stronie Papcia Chmiela pojawiło się zdjęcie surowych figurek Tytusa, Romka i samego Papcia. Nie są to eksponaty z lat 80-tych, ale zupełnie nowe wzory, które wkrótce mają trafić do w sprzedaży. Wróble ćwierkają, że Egmont przygotowuje podobną kolekcję z bohaterami "Kajka i Kokosza".
- Z festiwalowych kuluarów wyciekło, że nowy "Kajtek i Koko w Londynie" nie był ostatnim tomem w wersji uzupełnionej. Jeśli chodzi o "Kajka i Kokosza", to ponoć nie można wykluczyć twardookładkowej reedycji, a nawet integrali (po kilka albumów w jednym tomie). Oficjalnie Egmont milczy, fani spekulują, a my na wszelki wypadek zacieramy ręce na myśl o pełnym "Kajtku i Koku w kosmosie", a jeszcze lepiej - o więcej niż pełnym.
- Potwierdziły się doniesienia o sporej frekwencji na sopockiej projekcji filmu o Chriście. Szczegóły w artykule Olgi Krzyżyńskiej pt. "Christa z wyobraźnią" z Kuryera Sopockiego.
- Kulisy powstania filmu poznamy w artykule Przemysława Guldy pt. "Janusz Christa. Filmowy portret rysownika" z Gazety Wyborczej - Trójmiasto.
- Publiczna Szkoła Podstawowa Nr 3 im. Powstańców Śląskich w Oleśnie zorganizowała konkurs literacki "Kajko i Kokosz". Oto wyniki.
- "Pierwsza dekada Christy" to tytuł recenzji "Kajtka i Koka w Londynie", którą dla Komiksomanii napisał Maciej Wycinek - znany tropiciel treści propagandowych w komiksie (nie tylko PRL-owskim). Recenzent dopatrzył się u Christy głoszenia "marksistowskiego poglądu o klasie posiadaczy i niesprawiedliwym podziale dóbr" oraz sportretowania Kajtka i Koka jako "przedstawicieli ludu pracującego państwa socjalistycznego".
poniedziałek, 16 maja 2011
Pudelek
Większość dzisiejszych doniesień nadaje się raczej do "Pudelka" niż do poważnego, niszowo-hobbystycznego bloga. Tym niemniej bardziej zachęcamy do lektury.
Etykiety:
Figurki,
Gdaś donosi,
Papcio Chmiel
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ja bym to widział tak ;) Kajko i Kokosz: pełnowymiarowy, twardo-okładkowy z dodatkami, ilustracjami, szkicami oraz z bogato ilustrowaną biografią, bibliografią, coś na wzór leksykonu w Asterixie. KiK w kosmosie: w częściach, według podziału Christy, w małym formacie takim jak ostatnio Lucky Luke czy Tintin :)
OdpowiedzUsuńTylko nie ten mały (Tin Tin) format :( Ja oczywiście "rozumiem" że powszechnie się uważa iż komiks jest wyłącznie dla dzieci, ale "!@?!$%#! proszę uprzejmie nie zapominać o zdziecinniałych dorosłych... a w tym wypadku wzrok już nie ten :(
OdpowiedzUsuńJa sobie połamałem oczy na "Lou". Koszmar.
OdpowiedzUsuńNo ja też bym wolał większy format, ale jestem realistą. I albo taki format albo wcale ;)
OdpowiedzUsuńJa z Tintinem dałem radę i obyło się bez lupy czy okularów ale tam jest inna kreska, nie ma takich detali jak u Christy. Optymalnym formatem dla integrali byłby taki sam co Kajtki i Koki.
OdpowiedzUsuń