wtorek, 20 lutego 2018

Mój ulubiony kadr #1

Drogi Czytelniku, czy w komiksach Janusza Christy potrafiłbyś wskazać swój ulubiony kadr? Taki, który wyjątkowo Cię rozbawił albo wzruszył, albo po prostu utkwił Ci w pamięci z zupełnie niewiadomych powodów? Na pewno tak! W takim razie przyślij go nam koniecznie, a my ku uciesze innych czytelników pokażemy go na blogu (oczywiście jeśli wcześniej ktoś inny go nie wskaże). I nie chodzi nam o szukanie na siłę, czy o nadzwyczajną oryginalność, tylko o pełny spontan, zgodnie z zasadą, że pierwszy strzał jest zwykle najcelniejszy.

Mamy nadzieję, że dzięki tej akcji wszyscy na nowo odkryjemy komiksy Mistrza i znajdziemy w nich perełki, które wcześniej przeoczyliśmy. W końcu co dwie głowy to nie jedna (co dopiero 100 głów). A ponieważ "na każdym zebraniu jest taka sytuacja, że ktoś musi zacząć pierwszy", zaczniemy może od siebie. Oto ulubione kadry ekipy bloga "Na plasterki": (1) Hegemona, (2) Kaprala i (3) Łamignata.

"O straszliwym smoku i dzielnym szewczyku, prześlicznej królewnie i królu Gwoździku"

"Kajtek i Koko w kosmosie"

"Skarby Mirmiła"

Zawczasu rozesłaliśmy też wici do starej komiksowej gwardii i w ciągu dwóch dni zostaliśmy dosłownie zasypani kapitalnymi obrazkami. Dziś ulubione kadry (4) Wojtka Jamy i (5) Arka Florka. Jutro następna piątka.

"Kajtek i Koko w kosmosie"

"Zamach na Milusia"

Na Wasze zgłoszenia czekamy pod adresem naplasterki@gmail.com - przysyłajcie po jednym skanie (lub zdjęciu), koniecznie z tytułem tomu i numerem strony. Nie wymagamy uzasadnień, wolelibyśmy nawet, żeby kadry broniły się same.

3 komentarze:

  1. Oj a ja nie wyślę nic bo przeprowadzce KiK w większości są w pudle pod pudłem , które jest pod innym pudłem... ;) Moje ulubione kadry to te, kiedy Koko "popisuje" się odwagą. Na pierwszy rzut poszedłby kadr z Białego wilka, kiedy Kajtek wraca z rekonesansu do namiotu a Koko siedzi schowany na drzewie i mówi coś w stylu, że z góry jest taki fajny widok ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesli moge tutaj w formie komentarza - moj ulubiony od zawsze kadr to Kapral roztrzaskany w beczce kapusty. Kiedys zreszta zamiesciliscie szkic wstepny tamtego fragmentu, wiec radosc niejako podwojna. Generalnie uwielbiam sposob, w jaki Christa rysowal postaci, ktorym spuszczono lomot - poobijane, z wywalonymi na wierzch jezorami, siniakami, w porozrywanych lachach, czesto lecace w powietrzu z tymi dodatkami w postaci bialego toru lotu, gwiazdami, spiralami itp.

    jarl Björn

    OdpowiedzUsuń
  3. ...wypchajcie mu siennik tuzinem jeży.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.