wtorek, 7 czerwca 2011

Nowicki. Jerzy Nowicki

W sobotę zachwycaliśmy się dziecięcymi komiksami Janusza Christy - kadrowaniem, narracją, zbyt dobrymi jak na 11-latka. W niedzielę natknęliśmy się w książce Adama Ruska na trop historyjki pod identycznym tytułem i coś nam zaczęło świtać. W poniedziałek znany kolekcjoner Marek Kaniewski (wielkie dzięki!) przysłał nam skany Świata Przygód z roku 1936... Dziś pokazujemy je Wam. Oto oryginalny komiks "Flip i Flap topią się" znanego przedwojennego rysownika Jerzego Nowickiego, a pod spodem wersja przerysowana przez Janusza Christę. Pochwał oczywiście nie cofamy. Brawo panie Jerzy, świetna narracja, doskonałe kadrowanie!

"Flip i Flap topią się" - Jerzy Nowicki, Świat Przygód nr 44/1936
"Flip i Flap topią się" - Janusz Christa, ok. 1945

Dzięki temu nieoczekiwanemu odkryciu, wiemy już w jaki sposób Christa stawiał swoje pierwsze komiksowe kroki. Wiemy też kto był jego pierwszym mistrzem, na długo przed okresem fascynacji Vaillantem. Co ciekawe, nie był to mistrz z importu, tylko krajowy. W tym samym, 44. numerze Świata Przygód znalazły się także inne komiksy Jerzego Nowickiego, w tym historyjka o Chaplinie i pasek z serii... "Kajtek".

"Kajtek" i "Polowanie na lwy" - Jerzy Nowicki, Świat Przygód nr 44/1936

Dostaliśmy też od Marka skany kolejnych numerów Świata Przygód z roku 1936, z dwoma początkowymi odcinkami "Tarzana króla dżungli". Jeśli wierzyć Adamowi Ruskowi, i tu rysownikiem był Jerzy Nowicki, naśladujący samego Hala Fostera.* Trzeba przyznać, że pan Jerzy okazał się znakomitym nauczycielem, choć zapewne sam nic o tym nie wiedział. Tezę o zerwanej ciągłości komiksowej pomiędzy II RP i PRL można niniejszym odłożyć do lamusa.

"Tarzan król dżungli" - Jerzy Nowicki,Świat Przygód nr 48/1936 i 49/1936
"Tarzan król dżungli" - Janusz Christa, ok. 1945

Te dziecięce, ale już bardzo konsekwentne próby Christy przypomniały nam słynny tekst o wagonie papieru, który rysownik tak lubił powtarzać przy każdej okazji:
A mnie się wydaje, że co jak co, ale komiks to rzemiosło - bo nie wiem, czy to w ogóle można do sztuki porównywać. I jak każdego rzemiosła, trzeba się nauczyć i dobry będziesz dopiero, gdy uprawiasz je przez długie, długie lata. Jeśli chcesz dobrze rysować, zagryzmol, nie wiem, dwa wagony papieru. ("Wyznania spisane")
_________________
Więcej na ten temat przeczytacie w artykule Witolda Nowakowskiego "Karol z plemienia małp. O polskim Tarzanie" (Zeszyty Komiksowe #4: Komiks przed wojną, 2006).

3 komentarze:

  1. Ten Tarzan to faktycznie wygląda jak amerykański komiks. Że coś takiego powstawało w Polsce przedwojennej...Nieźle.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.