poniedziałek, 23 maja 2011

Tropimy pitekantropa

Po "Kajtku i Koku w kosmosie" i "Białym wilku", czas wziąć pod lupę kolejną historyjkę o dwóch marynarzach z Kakaryki. "Na tropach Pitekantropa", podobnie jak inne komiksy z tej serii, miał premierę na łamach Wieczoru Wybrzeża. Ukazywał się od 14 kwietnia 1964 do 6 lipca 1965. Większość z Was zna go ze zbiorczego albumu Egmontu pod tym samym tytułem (I wyd. 2001, II wyd. 2007), czyli w wersji nieco okrojonej. Czas wypełnić białe plamy.

Zacznijmy od mapy. "Pitekantrop" to opowieść prawie tak zagmatwana, jak "W 80 dni dookoła świata" Juliusza Verne'a. Żeby nie pogubić się w geograficznych i politycznych zawiłościach, przygotowałem specjalny plan podróży Kajtka i Koka. Historia ta rozgrywa się w samym środku zimnej wojny, w świecie podzielonym na dwa wrogie obozy. Trzy lata wcześniej powstał mur berliński, dwa lata wcześniej kryzys kubański niemal doprowadził do wybuchu III wojny światowej. To czasy chińskich prób z bronią jądrową, wojny wietnamskiej, upadku porządku kolonialnego i zabójstwa Malcolma X. Warto o tym pamiętać przy lekturze.


W Wieczorze Wybrzeża komiks liczył 368 odcinków. Powinien liczyć 369, ale pasek, który miał mieć numer 65, z powodu niedopatrzenia został pominięty (był lipiec, słońce, urlopy). Muszę w tym miejscu wyjaśnić, że numery odcinkom nadawała wtedy redakcja, umieszczając je nad winietką. Dopiero w połowie "Opowieści Koka", w roku 1966, Christa zaczął je samodzielnie wpisywać na ostatnim kadrze. Brakujący odcinek 65 ostatecznie został opublikowany w Wieczorze, tyle że... w roku 1988, kiedy gazeta przedrukowała "Pitekantropa" pod nowym tytułem "Kajtek i Koko 25 lat później". Nie musicie gorączkowo rzucać się na poszukiwanie stripa, macie go w wydaniu Egmontu na str. 40 u góry.

Poniższe zestawienie oparłem wyłącznie na albumie Egmontu i oryginalnej publikacji prasowej z 1964 roku. "Kajtka i Koka 25 lat później" pominąłem celowo, gdyż jedyne różnice w stosunku do pierwszej wersji to ten dodatkowy odcinek i cała masa błędów (część pasków usunięto, inne zdublowano).

ZMIENIONA KOLEJNOŚĆ

W dwóch miejscach Egmont zmienił kolejność odcinków. Zgodnie z oryginałem, paski, które są na dole stron 58 i 146, powinny być na górze i odwrotnie. Trzeba jednak przyznać, że różnice te nie mają niemal żadnego wpływu na przebieg akcji.

USUNIĘTE TEKSTY

Stosowany przez Egmont pionowy format skutkuje rozbiciem cztero bądź pięcio-kadrowych pasków na dwie części. Tam gdzie tekst narratora znajdował się pomiędzy środkowymi kadrami (Christa miał wtedy zwyczaj "wychodzenia" z dymkami poza rysunek), trzeba było gdzieś go przenieść, np. podzielić na dwie części. Taki wariant zastosowano na str. 12 i 43. Jednak nie wszędzie to się udało. A więc albumy w dłoń i sprawdzamy różnice:

strona 57strona 64
strona 100
strona 9strona 105

BRAKUJĄCE PASKI

Braki w edycji albumowej "Pitekantropa" są nieporównanie mniejsze niż np. w przypadku "Kajtka i Koka w kosmosie". Spójna, sensacyjno-kryminalna fabuła w zasadzie nie pozwalała autorowi i wydawcy na bezkarne dokonywanie skrótów. A jednak i tu udało się pominąć kilka pasków.



pasek nr 151, Egmont str. 82/83

Bandyta wyjaśnia Kajtkowi co się stało z Kokiem i pozostałymi rozbitkami.


pasek nr 156, Egmont str. 84/85

Bandyci podpływają do łodzi i wchodzą na pokład.


pasek nr 203, Egmont str.107/108

Po "eksmisji" z lokalu, Koko, Hips i koza czekają w ukryciu, aż z restauracji wyjdzie detektyw z Wąsikiem.


pasek nr 234, Egmont str.122/123

Po uśpieniu Kajtka, Koka i Hipsa pociskami ze środkiem nasennym, profesorowie wołają czekającego przy samochodzie Wąsika, aby pomógł im przenieść "ciała". Wąsik jest przekonany, że wszyscy zostali zabici...


pasek nr 355, Egmont str.182/183

Po prezentacji Filantropijnego Aparatu Elektronowego™, Wąsik jedzie do Hipsa i podstępem sprowadza go do siedziby prof. Crimsa ("crim" to w brytyjskim slangu skrót od "criminal").

8 komentarzy:

  1. Swoim zwyczajem nie napiszę żadnej fachowej uwagi, bo po prostu się nie znam, ale tylko wyrażę swój zachwyt, bo to jest kolejny komiks Christy z tych moich ukochanych.
    Najbardziej zaintrygowała mnie ta mapka na początku. Sami ją zrobiliście czy to z jakiegoś nieznanego mi wydania?

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie, że sami. Któremu polskiemu wydawcy chciałoby się robić takie rzeczy?

    OdpowiedzUsuń
  3. Przez moment myślałem, że to może jeszcze jeden nieznany rysunek Christy, który ukazał się w 'Wieczorze Wybrzeża' jako suplement do tej historii.

    OdpowiedzUsuń
  4. No ale w 'WW' wszystko było czarno-białe, to inna sprawa. Ale zawsze można było podmalować po latach hehe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że mapka się podoba - kilka godzin "pękło" przy jej robocie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam,
    Czy w reedycji tego albumu z roku 2012 uzupełniono jakieś braki, czy też jest to kopia wydania z 2007 r.? I czy wiadomo coś o dacie pojawienia się w sprzedaży wydania trzeciego (miejmy nadzieję pełnego)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już było trzecie wydanie (2001, 2007, 2012), ale takie samo jak poprzednie. O edycji uzupełnionej nic nam nie wiadomo, niestety.

      Usuń
    2. W takim razie skoncentruję się na kupnie "KiK w Londynie", "Profesora kosmosika", "opowieści Koka" i "Zyg-Zaka". To są, z tego co wiem, pełne wydania. "Pikantrop", "Biały wilk" i "kiK i inni" poczekają w kolejce do kupna na pełniejsze edycje. Tak jak Kajko i Kokosz na edycję HC. Dziękuję za wspaniałego bloga, szybką odpowiedź, publikacje elektroniczne i całą tytaniczną pracę ekipy "NP!". Wesołych Świąt Wielkanocnych.

      Usuń

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.