niedziela, 19 lipca 2020

10 lat minęło

Dokładnie 10 lat temu, 19 lipca 2010 na minutę przed północą kolega Hegemon opublikował pierwszy post na naszym blogu. Niechcący (a może podświadomie) zrobił to w urodziny Janusza Christy i od tej pory wspólnie z naszym patronem obchodzimy rocznice. Z okazji dzisiejszego okrągłego jubileuszu postanowiłem wrócić do tamtego inauguracyjnego posta, poświęconego programowi teatralnemu "O dwóch takich co ukradli księżyc". Wydawać by się mogło, że na ten temat wszystko już zostało powiedziane... a tu niespodzianka! Jakiś czas temu Jacek Lanski zdobył nieco inną, i co ciekawe - STARSZĄ wersję tego komiksu, niż te dwie, o których pisaliśmy 10 lat temu.

Na zdjęciach broszurka wygląda identycznie jak pozostałe wydania, ale w realu już na pierwszy rzut oka można ją bardzo łatwo odróżnić. Okładkę wydrukowano bowiem nie na kredzie, ale na matowym offsecie.


Strona tytułowa i sam komiks też wyglądają identycznie, rok wydania jest ten sam (1983), ale różnice zaczynają się na stronie z obsadą spektaklu. Jak widzicie, rolę Nauczyciela i jednego z Karczmarzy miał zagrać Florian Staniewski, ale zastąpił go Ryszard Jaśniewicz, co poprawiono w typowy dla takich publikacji sposób, czyli za pomocą pieczątki.


Poniżej znajdziecie tę samą stronę z wydania "standardowego". Okazuje się, że zmiana obsady nie była chwilowa. W tej wersji programu (zapewne późniejszej) nazwisko Jaśniewicza jest już normalnie wydrukowane, chociaż nieco drobniejszą czcionką, co od razu wyłapie wprawne kolekcjonerskie oko.

Kolejna zmiana pojawia się w stopce na wewnętrznej stronie okładki. Obie wersje wydrukowały Państwowe Zakłady Graficzne w Gdańsku (PZG), ale inne były numery zamówień i cenzorzy. W wydaniu "standardowym" (poniżej) numer zamówienia to 2099/83, natomiast cenzor ma sygnaturę D-1.


Tymczasem w egzemplarzu Jacka Lanskiego numer zamówienia jest znacznie niższy, a mianowicie 389/83. Inny jest także cenzor, tym razem podpisany kryptonimem D-13.


Wszystkie te drobne detale wskazują, że mamy tu do czynienia z zupełnie innym, zapewne o kilka miesięcy wcześniejszym wydaniem, a nie np. z drukiem testowym. Nie bardzo tylko wiadomo jak zinterpretować nakład 20.000 egz., podany w obu wersjach. Czy każde z tych zamówień drukarnia zrealizowała w tak dużej ilości, czy też był to nakład łączny dla obu wersji? Sporo przemawia za tą pierwszą opcją, ale jeśli tak, to co stało się z 20.000 broszurek z pieczątką, skoro dzisiaj są taką rzadkością? Poszły na przemiał czy raczej drukarnia nie wykonała całego zamówienia z powodu zmiany aktora? Tak czy inaczej, sprawdźcie swoje egzemplarze, bo może się okazać, że będziecie musieli uzupełnić swoje kolekcje. A kto wie czy przy okazji nie natkniecie się na jeszcze inne wersje programów.

No to do następnego odkrycia, kochani! Przecież bez Waszej pomocy nie mielibyśmy o czym pisać przez te 10 lat :)

9 komentarzy:

  1. Pomyślności! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te 10 lat minęło jak z bicza strzelił. Oby kolejne dziesięciolecie nie było gorsze w Waszym wykonaniu :) Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko życzyć kolejnych tak udanych lat działalności ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. No. no 10 lat jest Wam czego gratulować. Teraz będzie już łatwiej i zanim się oglądniecie będzie kolejny jubileusz. Czego Wam życzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobry wieczór.

    To znaczy, że istnieje jeszcze trzecia wersja – najwcześniejsza, z Florianem Staniewskim pełnoprawnie figurującym w obsadzie. Taki egzemplarz ze zbiorów Instytutu Teatralnego prezentuje Encyklopedia Teatru Polskiego (a NP!!! pisały o nim w 2011 roku).

    Bardzo dziękuję za te dziesięć lat, wszystkim współczytelnikom, którzy klikaniem dokładają swoje cegiełki do potęgi warowni, rzeszy kolekcjonerów, których zbiory tu oglądamy, i niestrudzonym producentom fanartów, wersji i wariacji, a nade wszystko autorom błyskotliwych analiz: Hegemonowi, Łamignatowi — i tobie Kapralu, że trwasz na posterunku.

    Arek z Gdyni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli mieliśmy to przez cały ten czas przed oczami i nikt nie zauważył? Niebywałe.

      Usuń
  6. Bardzo spóźnione (nie zaglądam niestety regularnie) ale szczere wszystkiego najlepszego!! I dziękuję za Waszą pracę która nostalgicznie przenosi mnie w czasy młodości poszerzając przy okazji horyzonty.

    Przy okazji ciekawostka a propos Kajtka i Koka-(chyba)dużą ilość Kosmicznych piratów i Twierdzy tyrana w swoim sklepie ma fundacja OTOZ Animals (jest również info skąd http://sklep.fundacjaanimalsi.pl/pl/c/Ksiazki-i-Komiksy/21 ).
    Pozrawiam!

    Marek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za życzenia. A co do Animalsów, to szefem fundacji jest były właściciel wydawnictwa Wojtek Press. Oto cała tajemnica :)

      Usuń

Uwaga! Nie mamy możliwości przenoszenia komentarzy pomiędzy postami. Jeśli więc Twój komentarz dotyczy innego wpisu, po prostu nie zostanie opublikowany.