środa, 14 stycznia 2015

(FANART) Pustynna wyprawa - zapowiedź

Jutro rozpoczynamy publikację nowej fanowskiej historyjki. Po wczorajszej zajawce nie udało Wam się odgadnąć ani jej autora, ani bohatera, chociaż było blisko. No więc tytuł brzmi "Opowieści Koka: Pustynna wyprawa" i to chyba wszystko wyjaśnia. Mamy tu całkowicie nieoficjalną kontynuację "Przemytniczego szlaku", jednego z najfajniejszych komiksów w dorobku Janusza Christy. Autorem stripów jest Ojciec Placyd,* czyli ks. Piotr Kaczmarek, fan i komiksiarz w jednym. Wszystkie paski pierwszego sezonu są już złożone, gotowe do druku, zatem tym razem sytuację mamy komfortową i obsuwy na pewno nie będzie. Przygotujcie się na codzienną dawkę absurdalnego humoru, śmiałych rysunków i niespodziewanych (głównie dla Koka) zwrotów akcji.


A propos rysunków, to pozwoliłem sobie na pewną innowację (ja czyli Kapral) i dodałem kolorki w stylu retro. Co prawda Christa nigdy nie publikował stripów w kolorze, ale przecież możemy sobie wyobrazić, że w latach 60-tych "Wieczór Wybrzeża" dostał przydział farb i zaczął przypominać "Przygodę", a komiksy z Kajtkiem i Kokiem malowane były na modłę przedksiążeczkowych "Tytusów" ze "Świata Młodych". W każdym razie my z Ojcem Placydem możemy to sobie wyobrazić. I tego będziemy się trzymać.

Odcinki komiksu przychodziły do nas w zawrotnym tempie, w postaci "adidasów", czyli po trzy paski na planszy - jak w gdańskim "Kosmosie" i w żółtych albumach KAW-u. Po pięciu takich planszach, a więc po 15 odcinkach, Ojciec Placyd stwierdził prawie to samo co Jonatan Rerych:
Już teraz mogę powiedzieć: wielki szacunek dla mrówczej pracy Janusza Christy. Co innego zrobić jedną krótką opowiastkę, a co innego przez kilkadziesiąt lat dłubać te paski. Wymyślanie, rysowanie ramek, wpisywanie tekstów i wreszcie same rysunki, dzień w dzień, dzień w dzień - po prostu trzeba się temu poświęcić i nie mieć innych zajęć. Wciąż za mało doceniamy jego pracę.
Od jutra będziecie mogli zobaczyć co z tej zabawy wyszło i czy kolorowy Koko w ogóle trzyma się tzw. kupy. Jak zwykle czekamy na Wasze opinie.
_____________
* Pamiętacie w którym komiksie Christy pojawił się Ojciec Placyd?

10 komentarzy:

  1. Świetnie to wygląda, dobra robota! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojciec Placyd oczywiście próbował pocieszyc Mirmiła po zaginięciu "Złotego Pucharu" ;-)
    Komiks zapowiada się świetnie, kreska bardzo fajna i ciekawa, ma swój klimat :-) Zobaczymy co bedzie dalej. Pomysł na kolorki również świetny, zwłaszcza jesli uwzględniać będą przesunięcie matrycy i błędy w druku tak jak w Tytusach ;-) Czekam z niecierpliwością na resztę. Pozdrawiam O. Placyda :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojciec Placyd pojawił się w komiksie Złoty Puchar. Miał za zadanie wygonić złe samopoczucie z Mirmiła przygnębionego brakiem pucharu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hm.. wygląda zachęcająco... Pomysł z kolorami znakomity! i mam nadzieję, że będzie przede wszystkim KOMIKSOWO! Już się szykuje na bycie "okrutnym, ale sprawiedliwym" w komentarzach:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ... i chyba oberwał kaszą ze skwarkami... Znaczy się ten Placyd:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he... Kaszą to akurat oberwał Kokosz :)

      Usuń
    2. A potem nie było już Ojców. W Mirmiłowie zapanowała moda na Daźboga i Swaroga...

      Usuń
  6. Czekam naprawdę z niecierpliwością na ciąg dalszy!

    OdpowiedzUsuń

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.