piątek, 15 lipca 2011

Ruprecht, czyli fanart z klasą

Oto ciekawostka, na którą natknąłem się wiele lat temu, podczas mojego ulubionego zajęcia, czyli przeczesywania World Wide Webu w poszukiwaniu śladów Christy. Tym, tzn. tamtym razem poczciwy googiel wyrzucił mi stronę Marka "Ruprechta" Lewszyka, a na niej projekt fanowskiej kreskówki "Kajko i Kokosz". Twórca zaprezentował kilka kadrów oraz fragment filmu we flashu z opisem: "Sceny z filmu animowanego, którego jednak nie skończyłem... Może kiedyś?" (zrzut).

W 2004 roku strona zniknęła z sieci. Niestety, nie udało mi się zrobić kopii animacji, ale zachowały się screeny, które można obejrzeć także na waybacku. Jak widać na poniższych zdjęciach, całość prezentowała się rewelacyjnie. O samej fabule  ciężko coś powiedzieć, gdyż  patrząc na poniższe kadry mamy istny misz-masz z różnych albumów ( "Cudowny lek", "Szkoła latania" czy "Na wczasach").

TŁA DO FILMU

KADRY Z FILMU

Zwróćcie uwagę, że na samym dole strony Ruprechta znajduje się miniaturka rysunku Kokosza z joystickiem. Jest to ten sam obrazek, który prezentowaliśmy w wywiadzie z Piotrem Kulikiewiczem, ale akurat to zdjęcie zostało wykonane z oryginału, którego nikt dotąd nie widział... oczywiście poza Ruprechtem.

Marek Lewszyk, miłośnik grafiki trójwymiarowej, wykonał też model Kaprala, który znaleźliśmy w jego galerii na Forum 3D. Strona ta jakiś czas temu uległa poważnej awarii i prac Ruprechta nie można już tam obejrzeć. Na szczęście zapisałem kopie, które prezentuję poniżej.


Kilka lat temu udało mi się skontaktować z autorem. Jak się okazało, nie mieszka on już w Polsce, a ze względu na częste wyjazdy, trudno mu dotrzeć do materiałów. Niestety, po kilku mailach kontakt się urwał i prośby o dodatkowe informacje pozostały bez odpowiedzi. Panie Marku, jeśli nas Pan czyta, bardzo prosimy o kontakt.

1 komentarz:

  1. Jeśli mam być szczery, to te kadry z filmy wyglądają mi na kompilację kadrów z komiksu. Może na tym ten film polegał, że autor wycinał z niego nieruchawe obrazki i ewentualny "ruch" tworzył z jednego rysunku postaci, a ruszały się tylko rączki i nóżki (coś jak filmy Monty Pythona)?

    OdpowiedzUsuń

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.