czwartek, 9 czerwca 2011

Kajtek, piraci... a gdzie Koko?

Dziś tylko jeden obrazek, ale ile można z niego wyczytać!


Ilustracja pojawiła się w Wieczorze Wybrzeża z 15.XI.1961, jako zapowiedź pierwszego komiksu z udziałem Koka (niegdyś Franka). Samego Koka widzimy tylko na obrazku, bo już w opisie nie ma o nim ani słowa. Nawet winietka komiksu nie została zmieniona i historyjka ukazała się jako kolejne "Przygody Kajtka-Majtka" (tytuł "Kajtek i Koko wśród piratów" to pomysł Egmontu). Co więcej, przez pierwszych 20 odcinków nowy bohater był tylko anonimowym "grubym marynarzem", dopiero po miesiącu Christa podał/wymyślił jego imię. Są zatem dwie możliwości:
  • początkowo Koko miał być nie tyle równoprawnym partnerem Kajtka, co raczej zabawnym dodatkiem, w stylu gadającego konia Lucky Luke'a,
  • Christa to wszystko zaplanował, wpuścił Koka bocznymi drzwiami i postawił redaktorów Wieczoru przed faktem dokonanym.
Tak czy owak, sympatyczny grubas szybko wywalczył sobie stałe miejsce u boku Kajtka-Majtka, stając się częścią najsłynniejszego duetu w polskim komiksie.

2 komentarze:

  1. Genialny komiks! Mój kolejny faworyt. Jeśli mnie pamięć nie myli, to w tej historyjce jest motyw z opuszczoną wyspą, na którą mają zrzucić bombę. Ale też cała intryga jest niesamowita.

    Co do opisu...Istnieje jeszcze możliwość, że Christa wcale nie planował wtedy wprowadzenia Koka na stałe.
    Albo po prostu jest to kwestia nazewnictwa. Kajtek był bohaterem od początku, więc może Christa uznał, że pojawienie się postaci dodatkowej wcale nie musi oznaczać zmiany w tytule. Po za tym, jak zauważyliście, imię Koko pojawia się dopiero po miesiącu. Może wtedy Christa uznał, że to byłby dobry partner dla Kajtka.

    Można zgadywać...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś nigdzie nie mogę się doszukać obszerniejszego omówienia tego komiksu - skoro i tam w Egmontowej wersji brakuje kilku pasków w porównaniu z oryginałem, to chętnie bym się dowiedział, które fragmenty wypadły, o ile oczywiście macie dostęp do pełnej wersji.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.