poniedziałek, 25 sierpnia 2025

Wielka Brytania 1973-1979

«« ODCINEK 25 »»

W U.K. komiksy asterikso- i kajkopodobne zwykle pojawiały się falami: pierwsza miała miejsce w latach 30., druga na przełomie lat 40. i 50., trzecia w połowie lat 60., a czwarta i największa w roku 1973. Od 1969 nic, a potem siedem nowych serii w ciągu jednego roku. Co takiego stało się, że branża nagle rzuciła się na tematykę komediowo-rycerską? Moim pierwszym skojarzeniem był "Monty Python i Święty Graal", ale film miał premierę dwa lata później, a "Latający Cyrk" i Rycerz z kurczakiem trzy lata wcześniej.

EDIT (maj 2026). Przyczyną całego zamieszania mógł być serial animowany "The Adventures of Sir Prancelot" Johna Ryana, emitowany przez BBC w roku 1972. Wyjściowy pomysł z grubym rycerzem-wynalazcą i dwójką psotnych dzieci był bardzo podobny do jednego z pierwszych komiksów Ryana pt. "Sir Boldasbrass" (1954, znajdziecie go na końcu tego posta). Serial tak się spodobał Brytyjczykom, że w ślad za nim ukazało się kilkanaście książeczek z dalszymi przygodami bohaterów, album filmowy, płyta ze słuchowiskiem, puzzle, wycinanki, a także cztery annuale z zagadkami i prakomiksami. Niestety, prakomiks z racji swojej archaicznej formy nie łapie się do kategorii D&N, ale i tak pokażę Wam próbkę.

John Ryan, Jocelyn Philips, Toni Goffe - Sir Prancelot

Przejdźmy teraz do efektów owczego pędu AD 1973. Poniżej znajdziecie cały blok komiksów mniej lub bardziej podobnych do "Sir Prancelota". Wszystkie one wiernie trzymają się wyspiarskiego schematu gag-a-day, czyli krótkich niepowiązanych epizodów, zamiast jednej długiej opowieści.

Trevor Metcalfe - Damsel in Distress
Mike Lacey - Match of the Week
Ken H. Harrison - Sir Coward the Custard
Ron Spencer - Robin Hood's Schooldays
Bill Ritchie - Good Knight

Ostatnie dwa tytuły pochodzą z recyklingu: "Nero and Zero" to remake komiksu z roku 1930, a "The Sword in the Stone" jest adaptacją filmu Disneya z roku... 1963 (trzecią, po stripach i zeszytach). Redakcjom tygodników musiało już naprawdę brakować pomysłów.

Tom Bannister - Nero and Zero
Rex Archer - The Sword in the Stone

W tym samym 1973 roku w U.K. po raz pierwszy ukazał się "Asteriks u Brytów". Rynek nie zareagował jednak natychmiastową falą naśladownictw, jak to miało miejsce w innych krajach. Prawdziwy "brytyjski Asteriks" pojawił się dopiero cztery lata później. Komiks nosił tytuł "Eebagoom" i pełnymi garściami czerpał z klasycznych angielskich wzorców: byli tu antyczni Brytowie-jaskiniowcy (jak w historyjkach z lat 30.), był Julius Sneezer (tak, ten z roku 1946), a nawet pterodaktyle. Były też motywy typowo asteriksowe, np. mecz rugby, tonący piracki statek, gladiatorzy i wikingowie. A do tego w miarę spójna fabuła i pełny kolor, co nadało planszom trochę frankofońskiego sznytu. Uwaga, fani "Kajka i Kokosza": pod kciukiem znajdziecie fajnego easter-egga.

Albert Holroyd - Eebagoom

Oczywiście nie każdemu komiksowi kolor służy. Na przykład rewelacyjne czarno-białe plansze Roberta Nixona wcale tego nie wymagały, ale i tak w przedruku z 1982 roku ktoś je "upiększył", żeby wyglądały bardziej europejsko.

Robert Nixon - King Arthur and the Frights of the Round Table

Na brytyjskie komiksy typu "dawno i nieprawda", zgodne z kontynentalnym formatem albumowym, trzeba było czekać jeszcze kilkanaście lat. Do tego czasu wyspiarze, z właściwą sobie angielską flegmą, podążali utrwalonym od dziesięcioleci trybem, nie przejmując się zbytnio nowinkami zza Kanału La Manche.

Norman Mansbridge, Alf Saporito - Cinders
Norman Mansbridge, Andrew Christine - Tom Thumbscrew, the Torturer's Apprentice
Alan Rogers - Wilfred the World’s Worst Wizard

C.D.N.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli chcesz wstawić w komentarzu działający link, zrób to tak:
<a href="ADRES_LINKU">TWÓJ TEKST</a>