środa, 15 maja 2013

Salon sprzedaje komiksy

Nie chodzi o salon prasowy, tylko o salon sztuki, i nie o albumy komiksowe, tylko o oryginalne plansze. Takie niecodzienne wydarzenie proponuje nam Wojtek Łowicki. Poniżej znajdziecie pełną informację na ten temat, a także zapowiedź kolejnej wystawy na zamku w Sierakowie. Na obu ekspozycjach prezentowane będą prace Janusza Christy.

* * *
Po raz pierwszy w salonie sztuki:
"Komiks polski i jego twórcy"


Współczesny komiks polski liczy sobie ponad pół wieku. Oczywiście nie jest to datowanie bezwzględnie przestrzegane przez krytyków i historyków tej popularnej sztuki. Jednak, jeżeli za kamień milowy uznać opublikowanie pierwszego odcinka przygód Tytusa w harcerskiej gazecie "Świat Młodych" w 1957 roku, będziemy już obchodzić jego 56-lecie!

Wystawa "Komiks polski i jego twórcy" w szczecińskiej galerii "Orient" pokazuje ten rodzaj sztuki w całej krasie, a do tego jest pierwszą, jak do tej pory, tego typu inicjatywą związaną z komiksem. Cóż zatem jest tu pionierskiego? Przede wszystkim całość prac związanych z komiksem i prezentowanych na ekspozycji jest przeznaczona do sprzedaży. Po wtóre na jednej wystawie w salonie sztuki zaprezentowano najważniejszych liczących się twórców komiksu w Polsce z ostatniego półwiecza. Wyjątkiem jest jednak ten, od którego wszystko się zaczęło, czyli Papcio Chmiel, twórca "Tytusa, Romka i A'Tomka". Lecz jest to pominięcie uzasadnione, jako że mistrz Chmiel nie ma w zwyczaju wystawiać swych prac do otwartej sprzedaży galeryjnej. Przy okazji, składamy mu najlepsze życzenia urodzinowe. W czerwcu skończy 90 lat!

Co ciekawe (i istotne), obok klasycznych dzieł, znanych i uznanych w historii gatunku będziemy mogli podziwiać także inne niż komiksowe prace naszych mistrzów: ilustrację, design, malarstwo. Będziemy mieli więc szansę poznać naszych wspaniałych "komiksiarzy" z innej, może nawet nieznanej nam wcześniej artystycznej perspektywy. Nie od dziś wiadomo, że twórca komiksowy warsztat ma bardzo szeroki. Prace zgromadzone przez Wojtka Łowickiego, autora cyklu "Cztery pory roku z satyrą i komiksem", to z pewnością wynik subiektywnego wyboru. Podyktowanego jednakże chęcią prezentacji komiksu polskiego szerokiej publiczności (niekoniecznie miłośników gatunku) w jak najatrakcyjniejszej odsłonie. Czy się to udało? Proszę ocenić. Zapraszamy.

Wernisaż 16 maja godz. 19.00, ul. Małopolska 5, Szczecin. Słowo wstępne wygłosi Tomek Marciniak. Jedną z atrakcji otwarcia będzie performens Szczecińskiej Ligi Superbohaterów!

O pełen katalog prac (ponad 500 plansz wraz z cenami) w wersji pdf można poprosić pisząc na adres: wojciech.lowicki@wp.pl (wkrótce powiesimy go też Na plasterkach).

* * *
Ocenzurowane komiksy w Zamku Opalińskich!
"Propaganda PRL w komiksie"
wystawa z cyklu "Cztery pory z satyrą i komiksem"


Czasy PRL to nieodległa jeszcze przeszłość. Choć, wydaje nam się niekiedy, że tamten okres, gdzie jeden absurd gonił kolejny miał miejsce w jakiejś innej, zamierzchłej epoce… Jak to w życiu - bywało różnie. Ale na pewno, w sprawach związanych z wydawaniem komiksów, działy się częstokroć rzeczy ciekawe - przez pryzmat dnia dzisiejszego - kuriozalne. Takie było to czasy, gdzie cenzura zamiast słów "czerwony" nakazała używać "rumiany" ("Władcy Wielkich Nizin" R. Maciejewskiego), milicjant nie powinien być narysowany bez czapki ("Diadem Tamary" G. Rosińskiego), a przodownica pracy podobała się chłopcom bardziej niźli mniej pracowite koleżanki ("Przygody Joli" z pisma "Przyjaciółka"). Takich ciekawostek na ekspozycji mnóstwo. Dodać też należy, że ppłk Władysław Krupka, autor postaci kultowego bohatera tej epoki, kpt. Żbika, napisał list gratulacyjny w związku z wystawą. Jednym słowem: od 17 maja do 30 czerwca w Muzeum Zamek Opalińskich w Sierakowie można będzie oglądać bogaty materiał ilustracyjny, pierwsze wydania archiwalnych komiksów i gazet oraz oryginalne prace mistrzów gatunku.

Specjalny wykład (na wernisażu, 17 maja o 19-tej) na temat historii komiksu polskiego wygłosi dr Tomasz Marciniak, socjolog, wykładowca akademicki, znany również jako scenarzysta i kolekcjoner.

W. Łowicki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.