niedziela, 14 kwietnia 2013

Pięć chatek ciotki Jagi

DeAgostini wypuściło nową kioskową kolekcję, tym razem ze Smerfami. W pierwszym numerze mamy Smerfa Kucharza z okazałym kociołkiem (wielkość porównywalna z naszym Kajkiem i Kokoszem), a w kolejnych będą nie tylko figurki i sprzęty, ale i cała wioska - jak na załączonym obrazku. Pięć domków ma się zmieścić na macie o wymiarach 100 x 80 cm, czyli niewielkiej jak na ten rozmiar figurek.


Trochę nam smutno, że w polskich kioskach będzie można kupić wioskę Smerfów, a nie Mirmiłowo. Tym bardziej, że w zeszłym roku Grzegorz Kupiec narobił nam niezłego apetytu prototypem jednej z chat. Gdyby ją tylko trochę pomniejszyć i otworzyć, byłaby super.


Zadanie jest o tyle proste, że w Mirmiłowie niczego nie trzeba wymyślać. Janusz Christa zostawił nam swoją słynną ściągę, a w niej plan grodu, rysunki wszystkich 14 budynków, bramy, wnętrz, detali, mebli, garnków i sztućców. No, może 14 domków to rzeczywiście byłaby lekka przesada... Ale na przykład składana chatka Jagi mogłaby okazać się przebojem, bo jest to chyba najbardziej rozpoznawalne i pobudzające wyobraźnię miejsce w komiksowym świecie Kajka i Kokosza. TissoToys, liczymy na Was!


EDIT: I jeszcze fotka porównawcza od Łamignata. W tle słynne puzzle z kalekim Milusiem.

6 komentarzy:

  1. Jesteśmy smutnym wyjątkiem wśród naszych sąsiadów z byłego "socjalistycznego grajdołka", gdyż np. niezwykle popularne kinderniespodzianki jedynie u nas są wyłącznie klonami zachodnich emisji i to zazwyczaj tych najpaskudniejszych. W Niemczech mają serie z rodzimą produkcją np. Pszczółka Maja, Piaskowy Dziadek, w Czechach Pat & Mat, w Rosji Wilk i Zając, Karlson z dachu, Czieburaszka, Winni Pooch. My, pomimo ogromnego rynku zbytu zadowalamy się... byle czym :( Jako konsumenci nie jesteśmy zbyt wymagający i nie specjalnie (jako ogół) szanujemy swój dorobek kulturalny. A szkoda, gdyż już dawno powinny być u nas zlokalizowane serie figurek z rodzimych animacji, komiksów. Generalnie temat... rzeka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mądrzejsi ode mnie twierdzą, że kultura polska ma charakter odtwórczy. Być może to jest właściwa diagnoza.

      Usuń
    2. Żartujesz!!! Jadę zatem do Czech po Pata i Mata!!
      Psia jucha, no nie wiedziałem!!

      Usuń
  2. Winni Pooch to zdaje się Kubuś Puchatek, Karlson - to też jakoś nie po rosyjsku.

    OdpowiedzUsuń
  3. Winni Puh to radziecka wersja bajki A. A. Milne - sprawdź :)
    A "Karlsson z dachu" to faktycznie dzieło Szwedki Lindgren.

    Dominik z Bochotnicy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Animacje radzieckie, ale jakie :) Winni Pooh http://www.youtube.com/watch?v=sqdiEUp6s4E&list=FLYTAFScyDwZSey2tAqMjfFg

      Usuń

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.