piątek, 27 maja 2011

Kalendarz 1990

Komiksowe kalendarze, podobnie jak plany lekcji, puzzle i programy teatralne, to dziś prawdziwe kolekcjonerskie rarytasy. Jednym z pierwszych takich gadżetów był publikowany w Świecie Młodych kalendarz z Tytusem, Romkiem i A'Tomkiem. Przez cały rok 1964, co miesiąc na pierwszej stronie gazety pojawiała się jedna plansza, którą można było wyciąć i powiesić na ścianie.

Pierwszy kalendarz z prawdziwego zdarzenia, będący odrębną publikacją, ukazał się znacznie później, bo w roku 1982. Na 12 planszach, w nietypowym, podłużnym formacie, można było podziwiać przygody Jonki, Jonka i Kleksa autorstwa Szarloty Pawel. Katowicki oddział Krajowej Agencji Wydawniczej poszedł za ciosem i rok później wypuścił kolejny kalendarz, także z Kleksem. Zainteresowanych tematem odsyłam na stronę Relaxu bądź do tej publikacji.

A jak sprawa wygląda u Christy? W dorobku Mistrza znalazły się trzy kalendarze, wszystkie z Kajkiem i Kokoszem. O dwóch pierwszych, wydanych na zlecenie Biura Ruchu Drogowego KGMO, napiszemy innym razem, bo to temat na dłuższy artykuł. Teraz pokażemy Wam trzeci, chyba najmniej znany, na rok 1990. Jego wydawcą była warszawska firma Polprodukt. Za 500 zł otrzymywało się duży (68,5 x 46,0 cm), wzmocniony metalowymi listewkami kalendarz ścienny ze słynnym rysunkiem Milusia w wersji dwunożnej, znanym już z puzzli, okładki na zeszyt i publikacji w Wiadomościach Elbląskich (1987, jako ilustracja do artykułu Sławomira Malinowskiego). Jesteśmy bardzo ciekawi, ile egzemplarzy zachowało się do dziś? A może ktoś z Was ma wersję na rok 1989?

5 komentarzy:

  1. Rany, miałem ten kalendarz z KiK ze zdjęcia na ścianie powieszony. Aż łezka się ze wzruszenia w oku zakręciła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I co, pewnie w styczniu wyrzuciłeś na śmieci, barbarzyńco? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten kalendarz i nie wyrzuciłem :) A kolejne można zobaczyć tu:
    1987 - http://www.youtube.com/watch?v=s91LQGCB0wc
    i
    1988 - http://www.youtube.com/watch?v=O4Te2JenDPk

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak na marginesie, to ta grafika z Kajkiem i Kokoszem na końcu kalendarza 87, jest idealna na tylną okładkę twardo-okładkowego wydania serii ;) To tak tytułem podpowiedzi specom z Egmontu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam, jeśli ktoś miałby kalendarz z wyrywanymi dziennie kartkami na rok 1990 byłbym bardzo zaintesowańy kupnem. Tak naprawdę interesuje mnie jedna kartka lecz watpię ze ktoś posiada właśnie ta :) zainteresowanych bardzo proszę o maila na adampol@gmx.ch

    OdpowiedzUsuń

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.