poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Bracia Janusza Christy w komiksie

Olgierd Christa
Być może pamiętacie jak w "Wyznaniach spisanych" Janusz Christa opowiadał o partyzanckiej przeszłości swoich starszych braci. Po wojnie, zarówno Zdzisław Christa ps. "Mamut" (1925-2008), jak i najstarszy Olgierd ps. "Leszek" (1923-2004), "dyskutowali szybkostrzelną bronią palną" z władzą ludową - obaj jako żołnierze "Łupaszki", czyli majora Zygmunta Szendzielarza. Olgierd Christa (życiorys) został nawet dowódcą szwadronu po śmierci ppor. Zdzisława Badochy ps. "Żelazny".

I właśnie o "Żelaznym" opowiada najnowszy komiks Sławomira Zajączkowskiego (scen.) i Krzysztofa Wyrzykowskiego (rys.). Seria zaczęła się niedawno ukazywać w cotygodniowym dodatku do Rzeczpospolitej "Żołnierze Wyklęci 1943-1963". Postanowiliśmy spytać scenarzystę, czy znajdziemy tam któregoś z braci Christów. Oto co nam odpowiedział:

* * *

Sławomir Zajączkowski: Niestety, w komiksie "Żelazny" nie pojawi się nazwisko żadnego z nich – ani Zdzisława, ani Olgierda. Jak na standardy 32-stronicowego komiksu jest tu i tak zbyt wielu bohaterów wymienionych z pseudonimów: "Żelazny", "Łupaszka", "Orszak", "Zagończyk", "Jastrząb", "Regina". To w zasadzie najważniejsze postacie z otoczenia "Łupaszki" w tamtym czasie, dowódcy grup uderzeniowych, lub osoby ważne dla fabuły komiksu.

Mimo, że pseudonimy braci Christów nie padną, można ich będzie rozpoznać w niektórych scenach. Czegóż się nie robi dla miłośników "Kajka i kokosza" i pamięci Mistrza Janusza!

Obaj znani byli majorowi Szendzielarzowi jeszcze z okresu wileńskiego. Po wznowieniu działalności 5. Wileńskiej Brygady AK z początkiem roku 1946, znów pojawili się u boku dowódcy. I tak Zdzisław Christa ps. "Mamut" ok. 10 kwietnia dołączył do nowej grupy uderzeniowej "Łupaszki" dowodzonej przez "Jastrzębia" (ten ostatni żyje do dziś). Grupa zasłynęła m.in. ponad 700-kilometrowym (!) rajdem przez całą Polskę, z Pomorza do Wrocławia i Kłodzka, gdzie napadano na kasy Państwowego Monopolu Spirytusowego. To był malowniczy, brawurowy wypad. Brało w nim udział tylko czterech chłopaków, "Mamut" był kierowcą i to dzięki jego przytomności umysłu udało się ominąć punkt zaporowy KBW. Niestety, w drodze powrotnej grupa wpadła w kocioł w Bydgoszczy. "Jastrząb" ze swoją drużyną pojawi się w piątym odcinku "Żelaznego". Wsypa też...

Z kolei Olgierd Christa ps. "Leszek" był na pewno na zgrupowaniu "Łupaszki" wśród 12 żołnierzy, tuż przed podjęciem przez majora decyzji o wyjeździe w Bory Tucholskie. Musi więc być tutaj, w tej ciężarówce (odcinek szósty).


To właśnie Olgierdowi Chriście zawdzięczamy opis brawurowego przejazdu żołnierzy "Łupaszki" przez most na Wiśle (o tym będzie cały odcinek szósty).


Po dotarciu do Borów Tucholskich "Leszek" staje się bardziej widoczny - był wtedy zastępcą Zdzisława Badochy "Żelaznego". Niestety, na walki w Borach Tucholskich przeznaczyliśmy tylko jeden odcinek - ósmy, finałowy.

O Olgierdzie Chriście warto też wspomnieć w kontekście innego naszego komiksu pt. "Wilcze tropy: Zygmunt". Jego akcja także rozgrywa się wśród żołnierzy "Łupaszki", ale prawie rok wcześniej. We wspomnieniach Zygmunta Błażejewicza "Zygmunta", spisanych w książce "W walce z wrogami Rzeczpospolitej" są dwa zdjęcia Błażejewicza i Olgierda Christy z końca lat 90-tych. Na zdjęciach tych dwaj starsi panowie wspominają dawne przygody, gdy byli żołnierzami majora Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki".

S.Z.

* * *

Kolejne odcinki komiksu "Żelazny" będzie można także śledzić online, na specjalnie uruchomionej podstronie Rzeczpospolitej. Ale teraz chcielibyśmy Wam pokazać fragment jeszcze jednej planszy - fragment dość szczególny, o czym przekonacie się za chwilę. Według zapewnień Sławomira Zajączkowskiego, jednym z widocznych tu żołnierzy jest Zdzisław Christa ps. "Mamut". Wy jednak zwróćcie uwagę na numer rejestracyjny mercedesa.


Zapamiętaliście numer? OK, przeczytajcie więc o niezwykłej partyzanckiej "przygodzie", w której uczestniczyli wszyscy trzej bracia Christa - również Janusz. Poniższą relację znaleźliśmy w artykule Piotra Niwińskiego "Łupaszka w Sopocie".

Podczas ataku przeprowadzonego przez patrol pod komendą Józefa Bandzo – "Jastrzębia" na urząd pocztowy w Gdańsku-Oliwie przy ul. Armii Radzieckiej (dziś ul. Opata Rybińskiego), zakończonego rekwizycją 50 tys. zł, funkcjonariusze WUBP zapisali numer rejestracyjny samochodu użytego do akcji (mercedes z rejestracją A-50346). Na skutek tego 8 kwietnia [1946], w punkcie kontrolnym w Sopocie (na skrzyżowaniu obecnej ul. Bohaterów Monte Cassino i Alei Niepodległości), zatrzymano wspomniany samochód wraz z pasażerami. Aresztowani zostali wtedy trzej bracia: Olgierd, Zdzisław i Janusz Christa. [...] Zatrzymani znaleźli się w budynku PUBP Sopot. Jednak zimna krew obu braci i fakt, że jechało z nimi dziecko [czyli 12-letni Janusz - przyp. NP!], pozwoliły się wiarygodnie wytłumaczyć i po czterech dniach zostali zwolnieni.

No i teraz mamy problem. Nawet jeśli "Żelazny" nie jest komiksem o Januszu Chriście, to choćby ze względu na powyższy epizod, wypadałoby go umieścić w bibliografii. Tylko w którym dziale?

7 komentarzy:

  1. Świetne rysunki, przypominające mi trochę wczesnego Rosińskiego (co oczywiście uważam za wielką zaletę). Z chęcią przeczytałbym jakiś sensacyjny czy s-f komiks w wykonaniu Wyrzykowskiego bo przyznam szczerze, te historyczne nie są zbyt interesujące.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli chodzi o SF, to myślę że Krzysztof nie powiedział tu ostatniego słowa. W końcu debiutował komiksami science -fiction (postapokaliptycznty "Pomarańczowy deszcz" i komiks z robotami w roli głównej - znakomite "Marionetki"). Do starej miłości podobno czasami się wraca. Wiec kto wie? Trzeba cierpliwie czekać.

    Ja jeszcze dodam od siebie, że najprawdopodobniej zrobimy autorski komiks przygodowo -awanturniczy, który mimo że jeszcze w klimatach kostiumowych i wojennych (akcja ok.1919) to już bez tego wielkiego ciężaru bagażu historycznego, jak dotychczasowe nasze wspólne prace.
    pozdrawiam
    SZ

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczna informacja ! Trzymam kciuki za komiks autorski.
    Wychowałem się na komiksach Wróblewskiego, Rosińskiego czy Polcha i bardzo ubolewam, że brakuje na rynku polskich, przygodowo-sensacyjnych, REALISTYCZNIE rysowanych komiksów (w stylu "Skradziony Skarb" czy "Czarna róża")...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie są interesujące - kpiarz cholera...

    OdpowiedzUsuń
  5. To jedne z najlepszych komiksów jakie się udało w PL ostatnio wyprodukować, pod każdym względem!

    OdpowiedzUsuń
  6. Już niedługo rozszerzona wersja komiksu o Żelaznym wyjdzie w serii "Wilcze tropy". Tym razem ma być w kolorze, z 18 nowymi stronami i - co najważniejsze - na tych stronach będzie więcej Olgierda Christy. Padnie nawet jego pseudonim. https://www.facebook.com/ipnwarszawa/photos/pcb.463641613829206/463640467162654/?type=3
    Fajnie, co nie? :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.