poniedziałek, 17 stycznia 2011

Christa o Fedorowiczu i vice versa

Na szczęście są jeszcze białe plamy w twórczości Janusza Christy i czasami na światło dzienne wypływają jego nieznane prace. Adam Rusek, badacz i autor książek o polskim komiksie ("Tarzan, Matołek i inni", "Leksykon polskich bohaterów i serii komiksowych"), natknął się właśnie na nieodkryty rysunek Mistrza z Dziennika Bałtyckiego z roku 1960.


Nie jest to zwykła ilustracja prasowa, ale prezent dla Jacka Fedorowicza (tak, tego Jacka Fedorowicza) z okazji setnego wydania "Aktualności" - rysunkowej rubryki, którą satyryk prowadził w Dzienniku Bałtyckim. Był to w zasadzie rewanż, bo półtora roku wcześniej Fedorowicz narysował dla Wieczoru Wybrzeża pół-komiks "Bohaterski konferansjer ujawnia sprawy zakulisowe konkursu", w którym wystąpił i Janusz Christa, i Kajtek-Majtek.

Wieczór Wybrzeża
15.06.1959
Dziennik Bałtycki
04.12.1960

Jak widać, estradowiec Fedorowicz parał się wtedy również komiksem, a komiksiarz Christa - estradą. Podobno poznali się na scenie kabaretu Fo-Pa, przy czym występy Christy nie miały już nic wspólnego z jazzem i perkusją. W "Wyznaniach spisanych" rysownik opowiadał:
Na estradzie stała sztaluga, na niej zawieszony brystol, słoik z tuszem, pędzel. Ja wchodziłem i zaczynałem rysować. Dowcip polegał na tym, że gdy ludzie domyślali się co chcę narysować, ja dodaję parę kresek i wychodzi zupełnie co innego. Potem znowu parę kresek i jeszcze coś innego. Na przykład: idzie sobie stary bosman i trzyma w dłoniach takiego... bułańca. O kurde, rodzice dzieciom oczy zakrywają, a ja parę kresek ciach, ciach, ciach i proszę bardzo - torpeda.
Wyglądało to prawdopodobnie jak na filmach brazylijskiego karukaturzysty Maurício Ricardo Quirino. Zdaniem szkolnego przyjaciela, Tadeusza Jóźwiaka, Christa opanował tę sztuczkę jeszcze w podstawówce, gryzmoląc w ten właśnie sposób po zeszytach.

Tomasz Kołodziejczak i Janusz Christa, Kraków 1994
Ponad 30 lat później Janusz Christa i Jacek Fedorowicz znów (i już po raz ostatni) stanęli na tej samej scenie, tym razem dzięki komiksowi. W listopadzie 1994 obaj byli gośćmi specjalnymi suto zakrapianej sesji popularno-naukowej "Komiks" w krakowskiej Rotundzie. Impreza ta została uwieczniona przez Konrada Szołajskiego w niesławnym reportarzu "Komiksiarze", wyemitowanym w marcu 1995 przez TVP-2.

A jeśli mielibyście ochotę poczuć atmosferę Klubu Studentów Wybrzeża "Żak" z czasów kabaretów Bim-Bom, To-Tu, Fo-Pa, Jacka Fedorowicza i Czesława Wydrzyckiego (zanim został Niemenem), koniecznie zobaczcie film dokumentalny o "Żaku" z serii "Studenckie Show" - premiera już 25 stycznia o godz. 22:00 na kanale Discovery Historia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.