niedziela, 26 kwietnia 2020

Andrzej Kudzin R.I.P.

Z niedowierzaniem przeczytałem dziś w mailu, że 20 kwietnia zmarł Andrzej Kudzin. Był kolekcjonerem i znawcą komiksów, jednym z najstarszych, najsympatyczniejszych i najbardziej kompetentnych bywalców łódzkich festiwali. Nasi wierni czytelnicy pamiętają go jako autora konkursu "Zagadkowe przygody...", którym rozpoczęliśmy cykl artykułów o tygodniku "Vaillant". Ale zapewne mało kto z Was wie, że to właśnie pan Andrzej w 1994 r. wydał własnym sumptem unikalną "klubówkę" z paskami "Dni Gdańska" o Kajtku-Majtku. Zbiorek nosił tytuł "Stripek" i przez ponad 10 lat był jedyną publikacją, w której można było znaleźć tę archiwalną serię Christy.


Broszura liczyła 32 strony A4, odbita była na ksero w zaledwie kilku numerowanych egzemplarzach i rozdawana największym maniakom Janusza Christy, jacy pojawili się w ŁDK-u. Dostałem numer 5, z czego byłem niezwykle dumny. Pan Andrzej dowcipnie podpisał się w stopce jako "Piracka Oficyna Wydawnicza", ale raczej nie zależało mu anonimowości, bo tuż poniżej dodał "Łask", w którym mieszkał i pracował.


"Stripek" jest jednym z najbardziej niezwykłych eksponatów w mojej kolekcji Christy, a zarazem wspomnieniem z czasów Wielkiej Smuty, kiedy wielbiciele komiksów zdani byli wyłącznie na siebie. Przykro mi, że przyszło mi go Wam przedstawić w takich okolicznościach.

1 komentarz:

  1. Wielka strata, bo dzięki takim Pasjonatom dzieło Mistrza nadal żyje.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga! Nie mamy możliwości przenoszenia komentarzy pomiędzy postami. Jeśli więc Twój komentarz dotyczy innego wpisu, po prostu nie zostanie opublikowany.