czwartek, 12 kwietnia 2018

Oferma dyskryminowany

Wszyscy podniecają się fujarką Łamignata, a na penisa Ofermy nikt nawet nie zwrócił uwagi. A on tam jest, na 17 stronie komiksu "Trezoroj de Mirmilo". Zobaczcie sami.


Coś nam się wydaje, że nikt nie przeczytał "Skarbów Mirmiła" w języku esperanto (z nami włącznie). A Maciek Kur przeczytał i penisa znalazł. Ciekawi jesteście jak było w oryginale? Proszę uprzejmie:


Kochany Egmoncie, nie za dużo ostatnio tych fallicznych niezręczności? Może macie na pokładzie jakiegoś sabotażystę?

12 komentarzy:

  1. To akurat pełnoprawne tłumaczenie "starać się, próbować" - peni. I najlepiej oddaje ten sens :) Choć oczywiście jest przyczynkiem do wielu żartów, np. "Długo się starałem" - "Mi longe penis" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pełnoprawne, ale zapewne nie jedyne. Tłumacz mógł sobie odpuścić tego penisa i użyć innego słowa. Przecież to nie jest parodia komiksu Christy, ani jakiś fanart, który można sobie dowolnie dosmaczać wulgarnymi "żarcikami", tylko komiks DLA DZIECI. Tu się pewnych rzeczy po prostu nie robi. Tymczasem górę wzięła ułańska fantazja, a zabrakło wyczucia.

      Usuń
    2. To już moim zdaniem czepianie się. Skoro tekst jest przełożony poprawnie, to sprawy nie ma. Zażalenia do doktora Zamenhofa.

      Jak dobrze poszukać to w każdym języku mamy słowa, które w innych kojarzą się co najmniej... dziwnie. To co, mamy nie wydawać tekstów gdzie jest bułgarska după, niemiecki Kurven (w szkole jak natrafiliśmy na taki Kurven, to nauczyciel mówił dobra, pośmialiście się i wracamy do tekstu, nikt się nie gorszył), łacińskie huius itp? Poza tym penis nie jest wulgarnym słowem, tylko neutralnym. W podręcznikach do biologii też się znajdzie ;-).

      Usuń
    3. W podręcznikach do biologii może występuje, ale w komiksach dla dzieci nigdy go nie spotkałem. Ciekawe dlaczego?

      Usuń
    4. Ale naprawdę nie rozumiecie, że jak dziecko uczy się esperanto to prawdopodobnie wcześniej czy później i tak na to słowo się natknie? Dlaczego próbujecie chronić dzieci przed penisem, który penisem NIE JEST?

      Usuń
    5. Tj. to zabawne ale prawda taka, że jak ktoś w Esperanto czyta to dla niego normalne słowo, co akurat w kilku językach znaczy coś wulgarnego a w esperanto nie. "Fiut"/"Flut" to inna bajka

      Usuń
    6. No nie do końca, bo penis w języku esperanto to... peniso. Tak więc wbrew Waszym zapewnieniom, nie jest to jednak "normalne" słowo.

      Usuń
    7. Więc innymi słowy "Penis" jest "Starałemo"? :P

      Usuń
    8. ERRATA: Oczywiście miałem na myśli j. rumuński, nie bułgarski. Przepraszam przedstawicieli obydwu nacji. Nie wiem jaka pomroczność mnie dopadła.

      Usuń
  2. W wersji włoskiej byłyby niezłe "zakręty". Mamoń

    OdpowiedzUsuń
  3. I to jest właśnie przyczyna, dlaczego w przyszłości będzie można wydać w języku łacińskim tylko te albumy Kajka i Kokosza które nie zawierają słowa "ogon".

    Robert z Gdyni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ktoś się boi penisa, to po łacinie przecież można napisać "cauda" i też dobrze.

      Usuń

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.