czwartek, 15 grudnia 2016

Kajko i Kokosz w podziemiu

Za nami 35. rocznica stanu wojennego, czas na konspiracyjne kajkoszowe wykopalisko. Namierzył je Darek z Krosna w książce prof. Wojciecha Polaka "Śmiech na trudne czasy. Humor i satyra niezależna w stanie wojennym i w latach następnych (13 XII 1981 - 31 XII 1989)" (wydawnictwo Finna, 2007).

Autor monografii zebrał w jednym miejscu nieprawdopodobną ilość dowcipów rysunkowych i komiksów (tak, to nie pomyłka) z prasy podziemnej, głównie z końcówki lat 80. Wcześniej "bibułę" drukowano na powielaczach, które nie nadawały się do grafiki - zmieniło się to dopiero około 1984 r., dzięki dostępowi do sitodruku, a potem offsetu i kserokopiarek. Wśród opublikowanych rysunków, w większości rzecz jasna anonimowych (do wyjątków należą prace Jacka Fedorowicza, Andrzeja Krauzego czy Szczepana Sadurskiego), znalazło się kilka przeróbek "Kajka i Kokosza". Oto one:


Wszystkie widoczne powyżej rysunki pochodzą z konspiracyjnych pisemek wydanych przez młodzież szkolną w ostatnich miesiącach PRL-u. Trzy pierwsze to kadry ze "Szkoły latania" (Zbójcerze i Łamignat) oraz "Wielkiego turnieju" (Prezes Krzepy i Turniejów), natomiast ostatni jest przerobioną ilustracją tytułową z albumu "Woje Mirmiła" (KAW 1988).


Podobne ideologiczno-komiksowe mash-upy funkcjonowały w drugim obiegu jeszcze na początku lat 90., choć tematyka była już zupełnie inna, a ryzyko w zasadzie żadne. Na naszym blogu znajdziecie np. komiks z punkowego zina "Walkman", a wkrótce zaprezentujemy kolejny (gdy tylko dostaniemy skany od dawnego wydawcy). Zostańcie z nami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.