poniedziałek, 15 listopada 2010

Pacyfił kontra skincerze

Po gościnnych występach Kajka i Kokosza w małym biznesie i w armii, czas na subkultury młodzieżowe. Przed Wami punkowy zin "Walkman", pochodzący z czasów marnych kserówek, nożyczek i kleju, czyli prawdopodobnie z początku lat 90-tych. Dysponujemy tylko skanem n-tej kopii z kopii, co trochę utrudnia lekturę, ale za to dodaje smaczku i podkreśla punkową estetykę DIY.

Sześć stron zina zajmuje komiks pod tytułem... "Walkman", część 2. Jego autor, niejaki Czesky, powycinał pojedyncze kadry z komiksów o Kajku i Kokoszu, tu i ówdzie coś dorysował i wpisał nowe teksty w dymkach (dość dosadne, więc prosimy dzieci, żeby nie klikały w obrazki). I tak zamiast Mirmiłowa mamy Anarchikowo, na czele z Pacyfiłem - wszyscy tu noszą ogromne irokezy i obowiązkowe "A" w kółeczku. Zamiast zbójcerzy są skincerze z celtyckimi krzyżami na hełmach, pod wodzą Mein Führera. Pojawia się też hardkorowiec z napisem "HxC" na tarczy i depeszowiec w czarnej zbroi, ale obaj wytrzymują zaledwie kilka kadrów w konfrontacji z glanami Kajka i Kokosza.

Diabli wiedzą jak nazwać to, co zrobił Czesky. Ani to kolaż, ani remiks, może raczej mashup różnych komiksów Christy. Poskładana z kawałków historyjka trzyma się jednak przysłowiowej kupy, a chodzi w niej (tzn. w historyjce) o poszukiwania skradzionego Pacyfiłowi walkmana Sony "z mega bassem". Niestety, nie wiemy czy Kajko i Kokosz przywieźli z Japonii nowego kaseciaka, bo dysponujemy tylko jednym odcinkiem serii. Jeśli ktoś posiada komplet "Walkmanów", lub choćby jedną część w wersji papierowej, prosimy o kontakt.

Marcin Kornak w artykule pt. "Skradzione komiksy" twierdzi, że kadry z "Kajka i Kokosza" były też w użyciu po drugiej stronie barykady. Wykorzystano je podobno w gazetce "Rycerze Orła Białego" do zilustrowania słów Romana Giertycha. Chętnie byśmy rzucili okiem na takie "dzieło", więc i tu apelujemy do zbieraczy o pomoc. Szczerze mówiąc, przygarniemy każdą zinową parodię, nawet najpaskudniejszą i najbardziej bezsensowną, bo w sprawach Janusza Christy jakoś szczególnie wybredni nie jesteśmy (ale najpierw sprawdźcie w naszej Bibliografii czy jej tam już nie ma).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.