środa, 6 października 2021

Słowo od Egmontu

Złota kolekcja "Kajko i Kokosz" z okazji 50-lecia serii

W roku 2022 przypadają 50. urodziny serii "Kajko i Kokosz" i z tej okazji wydawnictwo Egmont na 13 października br. przygotowało premierę pierwszego tomu jubileuszowej edycji "Kajko i Kokosz. Złota Kolekcja". Kolekcja składa się z sześciu tomów, w których zebrane zostały wszystkie komiksy „Kajko i Kokosz" – w kolejności chronologicznej i poddane renowacji kolorystycznej. W tym roku ukażą się 2 tomy.

Warto przypomnieć, że zanim powstały postaci Kajka i Kokosza, które przyniosły Autorowi największą sławę, stworzył on serię "Kajtek i Koko" - sensacyjno-przygodową opowieść, zgrabnie łączącą wątki kryminalne, sensacyjne i fantastyczne. W ostatniej części tego cyklu postanowił wysłać swoich bohaterów w kosmos i powstał z tej ekspedycji najdłuższy polski komiks, czyli "Kajtek i Koko w kosmosie". Pierwotnie ukazywał się on na łamach "Wieczoru Wybrzeża" w latach 1968–1972. Po zakończeniu kosmicznej, liczącej ponad 1200 pasków przygody, Janusz Christa powrócił w sierpniu 1972 roku na łamy "Wieczoru Wybrzeża" i przedstawił czytelnikom przodków Kajtka i Koka, czyli Kajka i Kokosza, w komiksie pierwotnie zatytułowanym "Złote prosię". Tom pierwszy jubileuszowej edycji, który ukaże się już 13 października, będzie zawierał ten właśnie komiks, który finalnie otrzymał tytuł "Złoty puchar". Warto podkreślić, że "Złoty puchar" ukaże się drukiem po raz pierwszy od roku 1972 w wersji, w jakiej ukazał się w "Wieczorze Wybrzeża". Wcześniejsze wydania tego komiksu nie zawierały części plansz. Dlaczego? Dobrze wyjaśnia to Krzysztof Janicz - znawca twórczości Janusza Christy i autor bloga na-plasterki.blogspot.com - w posłowiu do tomu pierwszego "Złotej Kolekcji": Pomost fabularny pomiędzy obydwiema seriami ("Kajtek i Koko" oraz "Kajko i Kokosz" – przyp. red.) udaje się Chriście zmieścić w trzech pierwszych odcinkach. W niniejszym wydaniu ukazują się one drukiem po raz pierwszy od 1972 roku. Wcześniej autor usuwał je z albumów ze względu na czytelników spoza Pomorza, którzy – nie znając Kajtka i Koka – nie zrozumieliby kontekstu. Dziś, kiedy niemal cała twórczość Christy dostępna jest w reedycjach, druk wykasowanego fragmentu znów nabiera sensu. Autorką wstępu do pierwszego tomu kolekcji jest Paulina Christa, wnuczka Mistrza.

Dodatkiem do każdego z sześciu albumów "Złotej Kolekcji" jest obszerne posłowie Krzysztofa Janicza, zawierające wiele cennych informacji i ciekawostek o historii serii oraz samym Januszu Chriście. W tomie pierwszym przybliżone zostają najmłodsze lata Autora i jego artystyczna droga do stworzenia "Kajka i Kokosza". Czytelnicy kolekcji znajdą też liczne archiwalne zdjęcia, okładki, ilustracje i szkice. Za renowację kolorystyczną plansz komiksowych i okładek oryginalnych odpowiada Arkadiusz Salamoński.

Janusz Christa – rysownik, scenarzysta, z wykształcenia ekonomista – był człowiekiem wspaniałym, przyjacielskim, dowcipnym i otwartym. O szerokich zainteresowaniach, bardzo inteligentnym.tak Artystę we wstępie do tomu pierwszego wspomina wnuczka, Paulina Christa, prezeska Fundacji "Kreska" zajmującej się promowaniem twórczości Janusza ChristyBył dla mnie nie tyle Dziadkiem, co najlepszym Przyjacielem. Skracał dystans, przechodząc z każdym na "ty" po pięciu minutach rozmowy. Grał twardziela, ale wiem, że miał ogromne serce. (...) Gdy dowiedziałam się, że wydawnictwo Egmont zamierza uświetnić zbliżające się 50. Urodziny Kajka i Kokosza, ucieszyłam się niezmiernie. Jednym z elementów tego święta jest wydanie serii w postaci zbiorczych tomów. Od wielu lat słyszę od różnych osób, że chciałyby cieszyć się przygodami dwóch dzielnych wojów wydanymi w twardej oprawie. Nadszedł czas spełnienia tych marzeń. Myślę, że ta wyjątkowa edycja jest nie lada gratką dla fanów twórczości mojego Dziadka. Ale "Kajko i Kokosz. Złota Kolekcja" to nie tylko pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników twórczości Janusza Christy. To także zaproszenie do barwnego świata, pełnego humoru i przygód, dla kolejnego pokolenia czytelników.

Na 8 grudnia br. zaplanowany jest tom drugi kolekcji, który zawierał będzie długą historię "Szranki i konkury" poprzedzoną wstępem dziennikarki "Dziennika Bałtyckiego" Grażyny Antoniewicz. Kolejne cztery tomy ukażą się w 2022 roku. W tomie trzecim znajdą się dwie historie: "Woje Mirmiła" oraz "Pasowanie", w tomie czwartym cztery: "Szkoła latania", "Wielki turniej", "Na wczasach" i "Zamach na Milusia". W tomie piątym będzie aż siedem historii: "Profesor Stokrotek", "Urodziny Milusia", "Łaźnia", "Koncert Kaprala", "Skarby Mirmiła", "Cudowny lek", "Festiwal czarownic". Kolekcję zamknie tom szósty zawierający komiksy: "Dzień Śmiechały", "Srebrny denar", "W krainie borostworów", "Mirmił w opałach".

18 komentarzy:

  1. Ja bym jednak zamienił miejscami: "Festiwal czarownic" z "Zamachem na Milusia" wtedy tom 5 byłby pełną kolekcją z Milusiem
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest wydanie jubileuszowe, z okazji 50-lecia serii. Dlatego twórczość Christy omawiamy w porządku chronologicznym. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś kiedyś wydał nowego integrala w kolejności tematycznej, alfabetycznej albo jakiejś innej :)

      Usuń
    2. Ale pomysł podsunął dobry. Szkoda, że trudny do realizacji.

      Usuń
    3. Pomysł rewelacyjny :)
      A mianowicie taki: dorzućcie komiks z roku 1982 do runu z lat 1975-1977, bo ja chcę mieć całego Milusia razem :)

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. Festiwal nie "wypada", tylko przechodzi do tomu 6, który i bez tego jest gruby jak nieszczęście. Żadna publicystyka tego nie wyrówna :)

      Usuń
    6. Być może udałoby się tego dokonać, gdyby nie założono chronologicznego układu. Umieszczenie Milusiów w jednym tomie jest jak najbardziej naturalne i było już na tym blogu poruszane, więc rozumiem, czemu fani są nieco zawiedzeni. Mój poprzedni wpis usunąłem, bo mi go ucięło, stąd to dziwne sformułowanie o wypadnięciu 'Festiwalu'. Jasne, że miałby przejść do ostatniego tomu, a nie wypaść w ogóle

      Usuń
    7. Być może udałoby się tego dokonać, gdyby nie założono chronologicznego układu. Umieszczenie Milusiów w jednym tomie jest jak najbardziej naturalne i było już na tym blogu poruszane, więc rozumiem, czemu fani są nieco zawiedzeni. Mój poprzedni wpis usunąłem, bo mi go ucięło, stąd to dziwne sformułowanie o wypadnięciu 'Festiwalu'. Jasne, że miałby przejść do ostatniego tomu, a nie wypaść w ogóle.

      Usuń
    8. Nie tyle wszyscy "fani są zawiedzeni", co kilku fanów. A inni nie są, np. ja. Jeszcze innym nie pasuje pionowy układ tomów 1-3, albo brak żółtego papieru, który uważają za oryginalny. Poczekajmy może na efekt końcowy.

      Usuń
  2. Kapralu, skoro w każdym tomie są ok. 3 albumy z kawałkiem, a Miluś wystąpił w trzech albumach i w par epizodach, to oczywistym jest, że warto by tak je podzielić, żeby Miluś miał jeden cały tom dla siebie. Myślę, że tak by chciał nie tylko jeden Anonimowy, ale cała masa czytelników. Inna sprawa czy jest to możliwe.

    Domyślam się, że dzięki takiemu podziałowi tomy są podobnej grubości. Ale może grubość nie jest najważniejsza, może lepiej byłoby zrobić siedem tomów? Pewnie sposobów byłoby kilka, każdy miałby wady i zalety i każdy zyskał swoich przeciwników i zwolenników.

    Może faktycznie zmiana kolejności nie jest najszczęśliwszym pomysłem, ale idea zebrania Milusia razem jak najbardziej słuszna...

    Kokosz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie wygląda, jak się napisze "trzy albumy z kawałkiem", ale jak się strony policzy, to już nie jest tak fajnie.

      Usuń
  3. Dlaczego nie pojawi się w zbiorczym wydaniu Obled Hegemona przecież to tez jest komiks pana Hanusza Christy i jeśli jest wydawana całość to dlaczego pominięto ten zeszyt Nie ważne ze został on narysowany przez kogoś innego w Nowych przygodach ale oryginał to oryginał bo zreszta nigdzie go nie można dostać jest niedostępny Bardzo bym prosił o pojawienie się tejże części w którymś wydaniu Integrala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ha!!!
      Troll harder :)

      Usuń
    2. Piotrze jeśli to miał być sarkazm to musisz baaaardzo nad nim popracować...

      Chyba że twoim zdaniem autorzy nowych przygód na jakimś etapie marketingowali Obłęd jako komiks Christy ?

      Usuń
  4. Wydanie Albumu nr 1 - FANTASYCZNE! Godne tego Jubileuszu i w zasadzie (jak i w kwasie) takie, o jakim kiedyś marzyłem. A "Ramki i kontury" - to BARDZO dobra robota, Panie Kapralu.

    OdpowiedzUsuń
  5. "Hanusza Christy"? Ha ha. I see what you did there ;)

    Dla nie znających:

    https://joemonster.org/art/13798

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy "wyznania spisane" z 3. tomu, to będzie całość (64 strony)?

    OdpowiedzUsuń

Uwaga! Nie mamy możliwości przenoszenia komentarzy pomiędzy postami. Jeśli więc Twój komentarz dotyczy innego wpisu, po prostu nie zostanie opublikowany.