poniedziałek, 7 listopada 2016

SONDA: Setki fanów nie mogą się mylić

Nareszcie wiemy które komiksy o Kajku i Kokoszu lubicie najbardziej. Nie musimy się domyślać ani spekulować, wszystko mamy czarno na białym. A teraz spieszę poinformować, że w naszej internetowej sondzie wygrały... (orkiestra tusz) "Szranki i konkury"!!! Tuż za nimi uplasował się "Dzień Śmiechały", a trzecie miejsce zajęło "Na wczasach". Trzeba przyznać, że macie gust - Janusz Christa też uważał epickie "Szranki" za swój najlepszy komiks.


Powyższa trójka od samego początku zdecydowanie prowadziła w tabeli i ostatecznie zdobyła ponad połowę wszystkich głosów. Pozostałe tomy utworzyły dość zwarty peleton, który otwiera "Złoty puchar" (mój ulubiony), a zamykają cztery albumy o Milusiu (dlaczego nie lubicie Milusia?) i "Mirmił w opałach".


Poniżej prezentuję ten sam wykres, ale w układzie chronologicznym. Okazuje się, że zależność pomiędzy czasem powstania albumów a ich "kultowością" jest znikoma, jeśli nie żadna. Największe perełki rozsiane są równomiernie: w "Wieczorze Wybrzeża" oraz w pierwszym i drugim okresie współpracy ze "Światem Młodych".


Sonda otwarta była przez pięć dni, w tym czasie oddano aż 286 głosów (!). Głosowanie zakończyło się gdy klikalność spadła niemal do zera, co oznaczało, że większość zainteresowanych zdążyła się wypowiedzieć. Wyniki cząstkowe znajdziecie na facebooku. Bardzo dziękuję wszystkim za udział, a Gildii za wsparcie. Jeśli chodzi o interpretację wyników, to jest chyba na nią za wcześnie. Gdybyście jednak mieli jakieś przemyślenia, podzielcie się nimi.

13 komentarzy:

  1. Coś strasznie ten Miluś nielubiany. Na pięć albumów, które zajęły pięć ostatnich miejsc aż cztery są tymi, w których występuje. I zdaje się, że tylko w nich. No, trzy albumy i dodatkowo jego Urodziny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale za to bardzo lubiany jest chyba Wit. Występuje w albumach które zajęły 1-sze i 3-cie miejsce ;)

      Robert z Gdyni

      Usuń
    2. Wit występuje także w albumie, który zajął 2 miejsce. Co prawda tylko raz, ale jednak - o tutaj. Więcej w poście "Gdzie jest Wit?"

      Usuń
  2. Mi się coś wydaje że w moim prywatnym plebiscycie raczej możnaby dostrzec zależność między pozycją komiksu a czasem powstania ;-) Wyjątkami byłyby może dzień śmiechały, który wg mnie jest jednym z najlepszych albumów oraz szkoła latania, która zawsze lubiłem troszkę mniej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój brat zawsze powtarza: "Mój ulubiony kadr to: >Bum tra la la, chlapie fala...<"
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tam lubię większość komiksów z Milusiem, więc przynajmniej "Skarby Mirmiła" i "Cudowny lek" zasługują według mnie na wyższe miejsce kosztem np. "Na wczasach" czy szczególnie "Krainy borostworów". Trochę za nisko są też "Woje Mirmiła", "Wielki turniej" i "Festiwal czarownic" - jak dla mnie ostatni komiks Christy, który można uznać za znakomity ("Dzień Śmiechały" jest już "tylko" bardzo dobry ;) ). Ale w końcu to tylko zabawa, a ilu czytelników, tyle gustów :).

    Gdańszczanin'74

    OdpowiedzUsuń
  5. Fakt-faktem ciężko się dziwić, że "Urodziny..." są tak nisko, skoro doczekały się wydania albumowego stosunkowo niedawno przez co wcześniej nie były tak często reprintowane jak pewne inne pozycje z listy, a co za tym idzie nie zakorzeniły się tak mocno w pamięci starych fanów (już nie mówiąc, że pewnie nie wszyscy mieli okazję zapoznać się z nimi wszystkimi) i nie są tak samo cytowane i wspominane... Poza może "Profesorem Stokrotkiem", który przez sam pomysł wstępny musiał wbić się w pamięć jako ostro niekonwencjonalny epizod... a też nawet jak ktoś się z każdą wcześniej zapoznał to pamiętał je jako indywidualne historyjki, nie "antogloię", przez co ciężko by każda z nich konkurowała z pełnymi albumami.

    Koniec końców zmierzam tylko do tego, że w tym przypadku Miluś nie ma nic do rzczy ;)


    W moim osobistym rankingu "Woje..." są nad "Dniem Śmiechały", "Szranki" gdzieś przed "Szkołą latania", "Festiwal Czarownic" ze dwie pozycje niżej, "Borostwory także", "Mirmił w Opałach" kilka wyżej... EH i już się w tym gubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio zastanawiałem się jakby wyglądała moja lista kajkoszów - Od najlepszego do najsłabszego. Chwilę pomyślałem...potem jeszcze trochę i wyszło mi coś takiego:

    1. Złoty puchar
    2. Szranki
    3. Na wczasach
    4. Woje
    5. Dzień śmiechały
    6. Skarby
    7. Wielki turniej
    8. Szkoła latania
    9. Zamach na milusia
    10. Festiwal
    11. Cudowny lek
    12. Borostwory
    13. Urodziny milusia
    14. Mirmił w opałach

    Może ktoś z was pokusi się o podobna listę...? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh może to fakt, że czytałem te komiksy lata po tym jak seria dobiegła końca, więc nie miałem tego samego "kontekstu chwili" ale nigdy nie rozumiałem do końca czemu "Mirmił w Opałach" jest uważany za najgorszy w serii... I nie mówię, że jest to jeden z lepszych czy coś ale osobiście, gdzieś go po środku widzę...

      Usuń
    2. Też nie rozumiem o co chodzi z tym "Mirmiłem w opałach". Według mnie to jeden z najlepszych tomów serii, zdecydowanie dla dorosłych, taki trochę Bareja. Przez to nie bardzo pasuje do reszty - może dlatego ludzie go nie lubią?

      Usuń
    3. Mi się wydaje, że wpływ na to miał tzw. "backlash" (czyli w wielkim skrócie "E, to nie jest takie jak go pamietam, więc gorsze!"), co ciężko się dziwić bo na tym etapie ludzie mieli już wyrobioną opinię jak seria musi wyglądać (i sentyment/nogalgię) więc pewnie i nowy format odstraszył (To samo się tyczy "Borostworów"), całość jakby krótsza i wspomniane różnice...

      Dla mnie humorystycznie to świetny album, pełen rewelacyjnej satyry i sprytnych odwołań (mi tam nie wadziło, że spóźniona, BA! Osobiście się uśmiałem dobrze choć czytałem ten album po raz pierwszy PONAD dekadę po jego premierze) i jeszcze ten Wit (po tym albumie, aż trochę szkoda, że Christa nie dawał mu czegoś do roboty między "Na Wczasami" a tym tomem) tylko bardziej kuleje fabularnie bo to taka prościutka fabułka - przybywa Inspektor i trochę zamieszania wokół tego - bez jakichś kreatywniejszych przygód (w sumie poza tym lataniem na miotle prawie całą historię tylko gadają bez większej akcji), przez co na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie nudniejszego.

      Są też ze dwa zabiegi na siłę doklejone (Kajko chcący ożenić Kokosza i wątek,że sie obrażają bo coś tam usłyszeli) ale to triwialne problemiki moim zdaniem.



      Też zastanawiam się czy Christa jak to rysował był świadomy, że to będzie ostatni tom bo (pomijając tego Krasnoludka w ostatnim kadrze) bo to taki fajny finalik, bardziej koncentrujący sięn a postaciach i ich osobowościach, niż jakiejś intrydze gdzie każdy dostaje swoje 15 minut i robi to za co go kochamy najbardziej...

      Usuń
  7. A ja uważam, że "Mirmił w opałach" jest NAJLEPSZY! Przede wszystkim dla tego, że wszystkie elementy (proszek Wita, wizyta NIKa, duch lenistwa, przeprowadzka Ofermy do grodu, itd.), które z pozoru wydają się wyjęte z innych bajek, są ze sobą zgrabnie powiązane. Jak dla mnie Christa z wielkim hukiem* zakończył karierę(*tak, ta gra słowna była zamierzona :-)).

    -Kleszcz-

    OdpowiedzUsuń
  8. A może tak plebiscyt na odcinki Kajtka i Koka?

    OdpowiedzUsuń

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.