środa, 1 maja 2013

Jest dobrze, a mogłoby być lepiej

Katarzyna Szelenbaum skończyła zapowiadany fanart z Łamignatem, dumnie dzierżącym swoją fujarkę i żonę. Tak jak przypuszczaliśmy, jest dobrze... chociaż zupełnie inaczej niż w szkicach. Rysowniczka jest też autorką powieści z cyklu "Wielki Północny Ocean" (wyd. Gruner+Jahr).


Jak widać, dorośli mają z Christy niezły ubaw, a jak jest z najmłodszymi? Łukasz "Bofzin" Kuciński, który prowadzi w Sochaczewie pracę u podstaw, zbadał temat osobiście:
Przez ostatni czas w Klubie Nauczyciela prowadziłem Kursy Rysowania Komiksów dla dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 3, przedszkola i zerówki (zdjęcia u mnie na Facebooku oraz na blogu). KAŻDY kurs zaczynałem od opowiadania o komiksach na przykładzie "Kajka i Kokosza". Wkrótce napiszę o tym obszerniej i będzie filmik z relacją, bo to duże wydarzenie :-) Na ponad 15 grup dzieci tylko jedna dziewczynka znała naszą serię i wykrzyknęła: "O! To jest Kajko i Koko - mój tata to ma". Reszta dzieciaków znała (niestety) tylko takie komiksy jak "Iron Man" (połowa chłopców), "SpongeBob", "Spider-Man", "Winx", "Tom i Jerry". Przykro mi, że dzieci nie mają pojęcia o tak pięknej serii, więc moją rolą było zachęcenie ich do niej. Poleciłem im szkolną bibliotekę i powiedziałem, że tam na pewno znajdą KiK.


Łukasz nie jest typem malkontenta. Zamiast załamywać ręce nad "tą dzisiejszą młodzieżą", postanowił zrobić coś dla jeszcze mniejszych odbiorców i zaprojektował szmaciane przytulanki z bohaterami "Kajka i Kokosza". Teraz każdy średnio uzdolniony rodzic może takie laleczki uszyć samodzielnie, a potem podrzucić swoim milusińskim do kołysek, żeby się przyuczały od maleńkości.


Słodkie, prawda? No to do dzieła. Przykładowe przytulanki znajdziecie poniżej, a instruktaż dla opornych tutaj.

8 komentarzy:

  1. Oj, Panowie - a jak mówiłam, że rozważam dwa style, to nikt nie powiedział: "Dawaj nam Christę!" ;)
    Bałam się, że naśladowanie stylu nie wypadnie dość dobrze.

    Wszystkie te komiksy, które znają dzieci, mają swoje kreskówkowe wersje. I pewnie taka jest smutna prawda - dzieci znają jedynie to, co pojawia się w tv.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam uwag. Mi się podoba ;-)))

      Usuń
    2. No to ja mówię :)
      Gęba Łamignata z drugiego szkicu była chyba lepsza niż u Christy. Serio.

      Usuń
    3. Tak na poważnie, to rzeczywiście mało kto do tej pory (Derkacz) zbliżył się tak bardzo do stylu Christy.

      Usuń
    4. Tośmy sobie pogwiazdorzyli

      Usuń
    5. Morał: uwagi dla artysty są bezcenne, trzeba mu je dawać.

      Miałam dziś zrobić komiks, ale... http://www.digart.pl/zoom/7438660/mam_koncesje.html ;)

      Usuń
  2. Co do lalek, córka wczoraj walczyła z Kokoszem, powoli kończy. Jak będę miał gotowe dzieło to podeślę zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.