środa, 16 marca 2011

Gagi z odzysku

W roku 2008 podczas Warszawskich Spotkań Komiksowych odbył się panel z okazji 50-lecia pracy twórczej Christy. Jednym z jego tematów był tzw. "recykling" pomysłów, zjawisko dość typowe dla rysownika z Sopotu (choć Papcio Chmiel też chętnie sięgał po swoje wcześniejsze żarty ze Świata Młodych). Okazuje się był to tylko wierzchołek góry lodowej - o kolejnym takim przypadku pisaliśmy już wcześniej na blogu. Dziś pokażemy Wam znacznie więcej gagów i pojedynczych kadrów z "Kajtka i Koka w kosmosie", powtórzonych w "Kajku i Kokoszu". Wyboru dokonaliśmy na podstawie oryginalnej, 1270-odcinkowej wersji z Wieczoru Wybrzeża, więc niektórych z poniższych kadrów nie znajdziecie w okrojonym wydaniu Egmontu.

Zwróćcie uwagę, że wszystkie one pochodzą z końcowej części "Kajtka i Koka w kosmosie" - od epizodu z Burblami. Wygląda to, jakby ten średniowieczno-starożytny fragment kosmicznej sagi był zaledwie przymiarką do "Kajka i Kokosza".

NIESPODZIANKA NR 1: NA KOŁEK ("Dzień Śmiechały")

NIESPODZIANKA NR 2: NA GAŁĄŹ ("Dzień Śmiechały")

NIESPODZIANKA NR 3: NA KLAPĘ ("Dzień Śmiechały")

NIESPODZIANKA NR 4: NA GWIAZDY ("Dzień Śmiechały")

DZIĘKUJĘ WAM, DOBRZY MIESZCZANIE ("Złoty puchar")

KTOŚ SIĘ TU JEDNAK ZA NAMI UJĄŁ ("Na wczasach")

JESZCZE JEDNA NIESPODZIANKA ("Woje Mirmiła")

WINO, KOBIETY i KURAŻ ("Szkoła latania")

SŁUŻBISTA ("Złoty puchar")

PIRACI I ICH ŻONY ("Szranki i konkury")

TRRACH! ("Na wczasach")

LOF I KLOF! ("Szranki i Konkury")

Celowo nie zamieściliśmy gagów z eliksirem, łącznością, czy motylkiem, wrócimy do nich przy zupełnie innej okazji. A jeśli Wy znaleźliście jakieś inne przykłady, dajcie nam koniecznie znać.

16 komentarzy:

  1. Dwukrotnie pojawia się w komiksach Christy motyw kochającego ojca i kapryśnej córki, której ulubioną rozrywką jest oglądanie tego jak ktoś dostaje w skórę. W końcu próżność córki zostaje ukarana. Mowa o Mszczuju i Fochnie ("Szranki i konkury") oraz Ramparamie i Kapryldzie ("Cudowny lek").

    Pozdrawiam
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobre skojarzenie, choć w przypadku Fochny to był raczej Happy end :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, Fochna zdecydowanie lepiej skończyła ;-) .

    Przyszło mi do głowy kolejne skojarzenie. Dwa razy pojawia się wątek wyprawy do kapłanki, do której dostęp jest pilnie broniony. Raz strażnikami są dwa niedźwiedzie ("Rozprawa z Dajmiechem"), a raz dziki człowiek ("Cudowny lek").

    Michał

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejne olśnienie :-) już w stylu gagów jak we wpisie. Płaczący zbój. "Złoty puchar" (Egmont. s.15 kadr 3 i 4; KAW. s. 23 kadr 3 i 4, pasek 188) oraz "Woje Mirmiła" (KAW. s. 3 ostatnie dwa kadry paska 5. i pierwszy kadr paska 6.). Jak widać, Christa postawił obydwu braci w takiej samej sytuacji, lecz ich reakcje były zgoła odmienne. :-)

    Michał

    OdpowiedzUsuń
  5. I ta maczuga, większa od Anastazego ( nie mówiąc o jego "napakowanej" małżonce) :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oto garść nowych przykładów zapożyczeń...
    Pierwszy: próba zatrzymania głównych bohaterów przed wejściem do namiotu Wielkiego Kompana (Złoty puchar cz.1 KAW pasek 48, ostatni kadr) skończyła się tak samo dla Czarnych Trójkątów jak dla strażników pilnujących karczmy, w której posilał się naczelnik zbrojnych. (KiK w Kosmosie s.394, Egmont). Swoją drogą Koko potraktował naczelnika podobnie jak Kokosz swojego podopiecznego Olfa (za tatusia, za ciocię, za wujka... ;-), Szranki i Konkury cz.1 KAW pasek 207, trzeci kadr).
    Inny przykład w podobieństwach fabuły to zamiana osobowości Kajtka i prof. RA-2-N, w „Borostworach” zrobiła to Kajkowi Mamuna. Koko (czy też Kokosz, z uwagi na hełm?) i Mirmił w „Festiwalu Czarownic” niezbyt komfortowo czuli się w roli liliputów, a herszt piratów (KiK w Kosmosie s.466, Egmont) bardzo przypomina mi zachowaniem desperującego Mirmiła. Na stronie 467 herszt decyduje się na wysłanie głów do zamku wraz z resztą ciała więźniów, podobnie Kajko i Kokosz przenoszą je osobiście Wielkiemu Kompanowi... Czarownik Burbli wygląda prawie jak Arcykapłan z „Na wczasach”, a scenę z „KiK w Kosmosie” gdzie bohaterowie połączeni są łańcuchem z niedźwiedziem autor wykorzystał także w „Na wczasach”, dzięki czemu woj Wit zaznał nieco ruchu! ;-)
    Bawiąc się dalej w detektywa zauważyłem, że kadr, w którym podczas „snu” Koko ucieka przed bykiem (KiK w Kosmosie s.266, Egmont) wygląda jak kadr nr 3 na pasku 49 (Szranki i Konkury cz.1 KAW), a podwodny dzik przewracający Koka (s.266, przedostatni kadr), jak pierwszy kadr z paska 19 z „Wojów Mirmiła” (KAW s.8).
    Jeszcze jeden zabawny przykład: na stronie 207 „KiK w Kosmosie” Koko trzęsie drzewem, w wyniku czego spada na niego Oog (trzeci kadr). Tymczasem w identycznej sytuacji znalazł się Kokosz, któremu w „Zamachu na Milusia” zleciał na głowę... Hegemon! (Trafiłem, zaraz się posypią ;-)))
    No i jest jeszcze ta brzęcząca mucha... (KiK w Kosmosie s.467 kadr 3, „Złoty puchar” cz.2 KAW pasek 236, kadr 2) Przy okazji – czy ktoś mi wyjaśni braki w numeracji (pomimo zachowania ciągłości fabuły) ostatnich pasków „Pucharu”???

    OdpowiedzUsuń
  7. Ad vocem mojego przedniego postu...
    Znalazłem jeszcze inne przykłady wykorzystania postaci, tym razem w „Bajkach dla dorosłych”. W opowiadaniu o królewnie Balduranie (KiK i inni s.53 trzeci kadr, Egmont) spod dywanu wyłania się Miluś! (Christa publikował w Relaksie „Zamach” i „Bajki” chyba mniej więcej w tym samym okresie), a żona Popiela (o Piaście i Popielu np.:s.177, KiK i inni, ostatni kadr), w swej wątpliwej urodzie :-) przypomina mi (nie wiedzieć czemu?)... Rangara Złotowłosego (zwanego też Łysym lub Czarnym ;-)))).
    W tym samym opowiadaniu dwa misie (s.179, KiK i inni) walczą ze sobą podobnie jak niedźwiedzie strzegący kapłanki Oleszy (Rozprawa z Dajmiechem).
    Może ktoś znajdzie jeszcze inne przykłady?
    Pozdrawiam
    Piotr

    OdpowiedzUsuń
  8. Piotrze, gratuluję detektywistycznego zmysłu, niektórych w ogóle nie skojarzyłem.

    Odnośnie "Złotego pucharu" to w wydaniu albumowym usunięto paski 235,237 (zresztą nie tylko te).Było jeszcze trochę zmian w stosunku do pierwszego wydania gazetowego, ale na pewno o tym kiedyś napiszemy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pod wpływem blogu zacząłem uważniej czytać komiksy.

    Pomniejszenie postaci oprócz w "KiK w Kosmosie" i "Festiwalu Czarownic" ma miejsce też w "Zwariowanej Wyspie".

    Kapłanka Olesza nosi to samo imię co pewien książę wspomniany w "Szrankach i konkurach" (ten od ochrony przyrody).

    Znalazłem też parę błędów rysunkowo-fabularnych, ale to może przy innej okazji, bo to inny temat.

    Michał

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytając Kajka i Kokosza można też zauważyć, że Christa stosował w większości albumów zabieg polegający na przebieraniu bohaterów za kogoś innego. Oto przykłady;
    w „Na wczasach” Kokosz udaje dzika (jechał na gapę), potem wspólnie z Kajkiem strażników,
    w „Festiwalu Czarownic” Walwuch przebiera się za jedną z uczestniczek konkursu, Kajko i Kokosz za gości „Pensjonatu Niespodzianka”
    W „Zamachu na Milusia” Hegemon za księżniczkę, Kapral za jej (jego) piastunkę,
    w „Wojach Mirmiła” Wojski za Łomignata, w „Rozprawie” za Elegantkę ;-),
    w „Skarbach Mirmiła” Oferma za upiora zwiastującego rychły zgon ;-),
    w „Dniu Śmiechały” Kajko i Kokosz za Kaprala i Hegemona (i na odwrót), oprócz tego Hegemon zmienia się w dzika a Kapral w rusałkę ;-),
    w „Szkole latania” Hegemon udaje kupca, a reszta Zbójcerzy w cywilu nieudanie anektuje klubogospodę,
    w „Pucharze” jeden z Czarnych Trójkątów podaje się za królewskiego gońca, a Kajko i Kokosz w „Szrankach i Konkurach” za wykwalifikowanych jasnowidzów.
    Pozdrawiam
    Piotr

    OdpowiedzUsuń
  11. Temat się rozrasta ;)

    Ja znalazłem jeszcze:

    kamyki i strumyk - bardzo podobne fragmenty kadrów (Zamach na Milusia str.2; Kalendarz na rok 1987,styczeń; W krainie Borostworów str.16 )

    Atak z powietrza - ( Niedźwiedzie w Rozprawie z Dajmiechem i Bugi W krainie Borostworów)

    Kajko zawieszony przez Kokosza na drzewie (Szranki i Konkury; Zamach na Milusia)

    OdpowiedzUsuń
  12. W "Śladem białego wilka" Kajtek ma wymienić Koka za plan, a w "KiK w kosmosie" za jajko królowej dziobonosów. W obydwu przypadkach wydaje się, że sytuacja jest beznadziejna i Koko został już stracony. Niespodziewanie okazuje się, że jednak darowano mu życie.

    Michał

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba wyczerpują się przykłady... ale spróbuję jeszcze jakieś przytoczyć.
    Zauważyłem, że Kokosz nie ma szczęścia przy wsiadaniu do łodzi, zawsze musi znaleźć się w wodzie – dwa bardzo podobne kadry ze „Skarbów Mirmiła” (s.34 KAW) oraz z „Na wczasach” (s.21 KAW).
    Pozostając przy tym albumie, sparing Jarla Bjorna (s.29 dolne kadry) przypomina zabawę Kokosza z niedźwiedziem w „Zamachu na Milusia” (s. 20 KAW), a dalej na stronie 29 kadr z bobrem przewracającym drzewo ostatni rysunek na pasku 201 „Rozprawy z Dajmiechem”.
    Poza tym dwukrotnie płonęła w „Złotym pucharze” i w „Skarbach” chata ciotki Jagi (plus katastrofa budowlana, którą spowodował Mirmił, centralnie parkując miotłę i powodując szkody w mieniu w albumie „Szkoła latania”.;-)
    Pozdrawiam
    Piotr

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaraz tam się kończą... To teraz może ja coś dorzucę. Zobaczcie jak wyglądali Mezoimowie z "Kajtka i Koka w kosmosie" (Egmont 213-218), a szczególnie ich peleryny z czarnymi trójkątami. No właśnie, to ten sam symbol co u Czarnych Trójkątów ze "Złotego pucharu". Najefektowniej wypada zestawienie szarży Mezoimów (E 218, pierwszy kadr) z marszem Trójkątów (E tom 1, str. 6 kadr 7). Nawet sztandary mają podobne.

    OdpowiedzUsuń
  15. A co sądzicie o wpływach francuskich i nie chodzi mi o żandarmów, a raczej o... Galów.
    To pewnie nic odkrywczego, ale zauważyłem, że scena KiK w kosmosie z przygotowywaniem eliksiru dla Namiestnika nawiązuje do pierwszego albumu Asterixa. (Panoramiks zażyczył sobie poziomek jako składnika wywaru, Kajtek lodów truskawkowych). Na stronie 407 Egmontu Namiestnik by zmusić bohaterów do współpracy wzywa kata aby ten zajął się Kokiem, który podobnie jak Asterix jest przykuty do stołu. Reakcja kata, który zbyt wcześnie okazał się niepotrzebny w obu albumach jest niemal identyczna. Kilka stron wcześniej (s.403 KiK w kosmosie, Egmont) Koko odkrywa prawo Archimedesa podobnie jak Obelix skacząc do basenu we frigidarium w albumie „Asterix gladiator”. Mam także luźne skojarzenia walki Włodarza-Koka z Hersztem Burbli z fabułą „Walki wodzów”. No i jeszcze te tarcze rzymskich legionistów noszone przez zbrojnych.
    Piotr

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz rację, to nie jest nic odkrywczego. Już w roku 1978 pisał o tym Stanisław Barańczak, a w 1996 Kazimierz Szymeczko. Arek Florek pięknie to rozwinął w "Świecie dzielnych wojów" w 2005, zresztą podając dokładnie te same przykłady co Ty, tyle że z ilustracjami.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.