wtorek, 6 listopada 2012

Kuzyn z Ukrainy

Wojtek Jama, czyli facet od muzeów, przysłał nam kilka fragmentów ukraińskiego, a właściwie radzieckiego komiksu "Przygody Tymka - zwierzołapa" (Kijów, 1970). A w komiksie smok, trochę jakby podobny do naszego Milusia, tylko starszy. Może krewniak?


No patrzcie, a myśmy myśleli, że rodzina Milusia pochodziła z Francji...

Vaillant #581, 01.07.1956

Gdyby ktoś zapomniał, to Miluś wygląda tak.

4 komentarze:

  1. Komiks radziecko-ukraiński jest kapitalny! :-)
    Idąc dalej tym tropem dochodzimy do wniosku, że poniżej przedstawiony (w linku) jest również dalekim krewnym Milusia (może bardziej "uczłowieczonym"):
    http://www.funkydiva.pl/2010/09/27/shrek-tapety-na-pulpit/shrek-tapety-na-pulpit-6/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oryginalny, książkowy Shrek jest jeszcze bardziej podobny. Ma nawet narośl na czubku głowy.

      Usuń
  2. Moim zdaniem taka obca małżowina jest uniwersalna. Oczywiście, Christa znał Vaillanta i mógł stamtąd skopiować, ale przykład Shreka dowodzi, że niekoniecznie... Skoro o UFO mowa... Gdyby ktoś nie pamiętał - w latach 90. były takie dwa główne konkurujące ze sobą wydawnictwa pism z dowcipami. I nawzajem od siebie zżynały pomysły, podkradając przy okazji jedno drugiemu czytelników. I w końcu szef jednego wysmażył do Sądu Koleżeńskiego Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury wniosek o usunięcie drugiego z grona SPAKu, gdzie jednym z argumentów było splagiatowanie trąbek i uszu ufoludka... A może i oni inspirowali się kosmitami z Vaillanta? Nie będę rzucał nazwiskami, ale szybkie guglanie zdradzi o których rysowników chodzi ;).

    OdpowiedzUsuń

Uwaga! Nie mamy możliwości przenoszenia komentarzy pomiędzy postami. Jeśli więc Twój komentarz dotyczy innego wpisu, po prostu nie zostanie opublikowany.