poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Hegemonów dwóch

Tu i ówdzie słychać narzekania, że na okładce "Obłędu Hegemona" wykorzystano zwykły kadr z komiksu. To nieprawda. Żeby przeciąć spekulacje, przedstawiamy oryginał kontrowersyjnej ilustracji. Jest to dość duży obrazek, wykonany przez Christę tuszem na kalce. Znaleziony został po śmierci rysownika, wraz z całą serią podobnych powiększonych kadrów. Nie mamy pojęcia do czego miały służyć, dlatego roboczo nazwiemy je puzzlo-pocztówkami. Pokazywaliśmy je już na naszych konwentowych spotkaniach i wystawach, a także omawialiśmy na blogu, m.in. w tym poście. Puzzlo-pocztówki charakteryzują się niezwykle precyzyjną, gęstą kreską ze śladami scratchboardu ("białe" kreski wykonane żyletką na tuszu, przykłady tutaj), którą to technikę Christa stosował na początku lat 90., zainspirowany przywiezionymi z Francji komiksami Paolo Serpieriego.


A tu widzimy prawdziwy fragment "Festiwalu czarownic", który posłużył Chriście za wzór. Różnice są spore. Komiks, jak zapewne pamiętacie, powstał w 1981 r., natomiast puzzlo-pocztówka co najmniej 10 lat później, po "Borostworach" i "Mirmile w opałach", gdzieś tak w okolicach "Polbidy".


Na koniec porównamy rozmiar oryginałów obu wersji. Okazuje się, że na rysunku z lat 90. komiksowe kadry zostały powiększone więcej niż dwukrotnie. Christa lubił tworzyć na bristolu lub kalce w formacie od B4 do A3, i taką właśnie wielkość mają zarówno połówki plansz jego komiksów, jak i puzzlo-pocztówki.

8 komentarzy:

  1. Wieczny zasłużony zachwyt nad kreską Mistrza.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy się rysuje tuszem na kalce technicznej, to retuszowanie przez wydrapywanie jest jedynie słuszną metodą, bowiem użycie białej, mokrej farby zniekształca, fałduje mocno kalkę. To logiczne, nie wiem gdzie tu jest inspiracja Serpierim. Pozdro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi Andrzeju, Christa w latach 90. nie rysował na zwykłej kalce technicznej, tylko na grubej, plastikowej, którą przywiózł sobie bodajże z Francji (polecam ten link, jest w tekście). Natomiast o fascynacji Serpierim sam mi mówił, pokazywał mi też albumy "Druuny", na których się wzorował.

      Usuń
  3. Podobny styl zastosował J. Christa rysując 1-szą wersję Polbidy. Jakość rysunków jest genialna.Tego nie trzeba nawet kolorować. Szkoda, że prawdopodobnie zniechęcił się do tego sposobu rysowania.

    Robert z Gdyni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem. To oraz Polbida to były ostatnie rzeczy które zrobił więc mógł być jak najbardziej wciągnięty tylko nie pozowoliło zdrowie... :(

      Usuń
  4. Wydaje mi się, że się zniechęcił bo zdecydował się jednak narysować ostateczną wersję polbidy w inny sposób. Na zaprzestanie rysowania złożyły się zapewne także inne okoliczności poza zdrowotnymi.

    Robert z Gdyni

    OdpowiedzUsuń
  5. tak czy siak wykorzystano pracę Christy na okładce - taka powinna być konkluzja.

    OdpowiedzUsuń
  6. W wersji albumowej, był zwrot "brzydkich wyrazów", a w wersji puzzlowo-pocztówkowej, "wyrazów brzydkich".

    Kleszcz

    OdpowiedzUsuń

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.