czwartek, 17 kwietnia 2014

(FANART) W czepku urodzony

Dawno, dawno temu Maciej Jasiński i Łukasz Ciaciuch chcieli stworzyć album o zbójcerzu Ofermie. Pamiętacie? Bo my tak. Wiązaliśmy z tym projektem spore nadzieje. Niestety, skończyło się na pięciu planszach, z czego trzy w ołówku, a dwie w kolorze - i to właśnie te dwie ostatnie pokazaliśmy Wam kiedyś w wersji niemej. Teraz dostaliśmy od twórców cały zrealizowany materiał, z tekstami w dymkach, więc czym prędzej wrzucamy go na bloga. Komiks nosi tytuł "W czepku urodzony". Nareszcie wiadomo o co w nim chodziło i trzeba przyznać, że fabuła wciąga!


A teraz najciekawsze - okazuje się, że nie był to projekt "nielegalny", jak nam się wtedy zdawało, tylko robota wykonana z myślą o Egmoncie. Maciej Jasiński wyjaśnił nam, że wydawnictwo otrzymało jako demo pięć powyższych plansz, rozpisany na kadry scenariusz całego albumu z dialogami, a także konspekty kolejnych trzech pełnometrażowych historii: "Magia i kamień" (dwa albumy), "Książęca drużyna" oraz "Żądza władzy". Pierwsza z tych opowieści przygotowana była jeszcze na konkurs Egmontu w latach 2006/2007; jej spory fragment można zobaczyć na tej stronie. Miałem okazję przeczytać te trzy konspekty i muszę przyznać, że są bardzo obiecujące. Rozumiem jednak, że Egmont mógł mieć na ten temat inne zdanie, albo po prostu nie był jeszcze gotowy na kontynuację serii. Czy coś się przez tych kilka lat zmieniło? Zobaczymy...


Jeśli chcecie obejrzeć kolejne fazy powstawania plansz Łukasza Ciaciucha (szkic, tusz i kolor), zajrzyjcie do jego portfolio. "W czepku urodzonego" znajdziecie na samym dole.

7 komentarzy:

  1. kurnacz. strasznie czerstwe dialogi. Wydaje mi się, że po tych kilku latach Maciek musiałby je deko przerobić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szlifowanie dialogów to pikuś. Najważniejsze, że historia trzyma się kupy, a pomysł z zaraźliwym pechem - kapitalny.

      Usuń
  2. Świetna praca. Szczególnie szkice mi się podobają.
    A poza tym: lochy pod warownią Zbójcerzy znane z albumu: "Skarby Mirmiła", szczegóły na ścianach (kamienie), Kapral tupiący nogą ze zniecierpliwienia, żywo narysowani Zbójcerze, gdy pada grad (każdy z inną miną). Fajne :-) A nade wszystko pomysł z zaraźliwym pechem, to strzał w dziesiątkę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy konspekt Jasińskiego oparty jest na jednym, wyrazistym pomyśle. Christa też tak robił, o czym pisaliśmy w KiKiLeaks (a propos, te trzy kartki z notatnika Mistrza to nie był Prima Aprilis).

      Usuń
  3. Super komiks! Jestem pod wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  4. kokosz jest swietnie narysowany, lecz kajko wydaje mi sie inny niz ten ktorego pamietam z komiksow Christy

    OdpowiedzUsuń
  5. Zbójcerze świetnie narysowani, Kokosz nieźle, ale do Kajka mam trochę zastrzeżeń. Rysownik mógłby go trochę dopracować, ale komiks świetny. Fabuła wciąga, aż chciałoby się wiedzieć co stanie się dalej. Może rzeczywiście dialogi trochę czerstwe, ale to jest do poprawki. Może tylko się czepiam bez sensu, ale jeśli ma być to kontynuacja serii Christy to trzeba doszlifować.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.