środa, 9 marca 2011

Georgi

Jakiś czas temu od Radgiera dostaliśmy skan artykułu Małgorzaty Dziergowskiej-Wendrychowskiej pt. "Ostatni westman Sopotu". Jest to jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy wywiad z Januszem Christą, jaki do tej pory czytaliśmy (a czytaliśmy niejeden). Autorka bardzo odważnie kreśli portret Christy, bez pudru i patyny. Znajdziecie tu anegdoty, których rysownik raczej nie opowiadał przy włączonym mikrofonie, a także ślady "młodopolskiego" trybu życia, jaki prowadził póki zdrowie pozwalało.

Udało nam się skontaktować z panią Małgorzatą Dorną (obecne nazwisko), która wręcz entuzjastycznie zgodziła się na publikację tekstu na naszym blogu. Autorka jest belfrem i krytykiem sztuki, przez lata związana była z "Tygodnikiem Sopot", "Sztuką Polską" i "Projektem". Prywatnie przyjaźniła się rodziną Christów, tak jak i z resztą sopockiej bohemy - dziś już nieistniejącej, jak twierdzi. Zapraszamy do lektury.


Wywiad ukazał się w "Tygodniku Sopot" pod redakcją Wojciecha Kassa, na początku lat 90-tych. Niestety, nie mamy pełnych danych bibliograficznych. w wydawanej przez Urząd Miejski "Gazecie Miasta Sopot" nr 30/1995 (28 lipca 1995) - następcy "Tygodnika Sopot". Klikajcie tutaj żeby zobaczyć okładkę pisma, do której dotarł Radgier, przekopawszy w bibliotece kilka roczników sopockich gazet. [dodane 28 kwietnia 2011]

PS. O kiczu z chatką i psami z pewnością jeszcze kiedyś opowiemy.

1 komentarz:

  1. na Marca czyli na 23 Marca (w bloku)

    Marek

    OdpowiedzUsuń

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.