piątek, 17 czerwca 2016

Zbójcerze jako mit narodowy

Poznajecie? TAK JEST, to nasi ukochani Zbójcerze znów na deskach teatru! I NIE, nie jest to kolejna inscenizacja "Kajka i Kokosza". Zdjęcia pochodzą ze spektaklu "Siódemka", wystawianego przez Teatr Zagłębia w Sosnowcu.


No dobrze, ale jeśli nie o wojach Mirmiła, to o czym jest ta sztuka? "Wsiadasz [...] do swojego opla vectry i wyruszasz na dobrze sobie znaną drogę krajową numer siedem – siódemkę, siódemeczkę, szós polskich królową. I pchasz się przed siebie – po manowcach, po wertepach, po tej krainie szajsu, polbruku i przydrożnej szyldozy. Mijasz te stacje benzynowe i te zajazdy-mordownie. Przed Tobą kilometry chaosu, kompleksów i fantazji narodowych" - czytamy na stronie Teatru, a "Gazeta Wyborcza" dodaje: "Droga [...] wiedzie przez Siedem Cudów Siódemki. Na szlaku znajdą się i gipsowi królowie z pocztu Matejki, i udające szlacheckie dworki podejrzane zajazdy z bigosem, i wreszcie polski przedsiębiorca o urojonych szlacheckich korzeniach, rekonstruujący z pomocą dresiarzy drużynę wojów jak z komiksów o Kajku i Kokoszu".

Na dowód, że z tymi zbójcerzami to nie jest jakaś nadinterpretacja recenzenta, i że twórcom spektaklu nie chodziło np. o Krzyżaków, przedstawiamy ściągawkę scenografa - patrz scena 17.


"Siódemka" miała premierę w kwietniu i póki co cieszy się ogromnym zainteresowaniem publiczności. Nie ma już raczej szans, żeby obejrzeć ją w tym sezonie - zostało dosłownie kilka biletów na dwa ostatnie spektakle. Sztuka wróci na scenę pod koniec września, po przerwie urlopowej. Do tego czasu musi nam wystarczyć trailer. Przed Wami wiedźmin, zbójcerze, husaria, czyli "Polska najpolstsza", jak z obrazów Jerzego Dudy-Gracza.


Sztuka w reżyserii Remigiusza Brzyka powstała na podstawie powieści Ziemowita Szczerka pod tym samym tytułem. OK, może Wam się nie podobać, że zbójcerze są tu tylko groteskowymi dresiarzami w pomalowanych na srebrno hełmach ORMO (rozdział pt. "Belzebub"), ale sam fakt, że mainstreamowa publiczność i krytyka bezbłędnie rozpoznaje nawiązania do komiksów Christy, jest czymś pozytywnym. Może nie jest to Ameryka, może nie mamy jeszcze prezydenta, który napisałby wstęp do komiksowego albumu, ale ewidentnie widać, że coś drgnęło.


Autorem zdjęć jest Maciej Stobierski. Za ich udostępnienie serdecznie dziękujemy BOW Teatru.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.