sobota, 9 września 2017

Kajko i Kokosz w integralu - podejście #3

Po przerwie wracamy do tematu zbiorczego wydania KiK. Dziś dla odmiany pokażę Wam wersję "dżambo", zaproponowaną przez Jarka Obważanka ze ś.p. WRAKa. Mamy tu tylko trzy, za to grubaśne tomiszcza: w pierwszym cały "Wieczór Wybrzeża" w formacie poziomym (jak w albumach KAW-u), w drugim pierwszy "Świat Młodych" i całą sagę o Milusiu, a w trzecim super-hity z drugiego "Świata Młodych", okres albumowy i dodatki. Zaletą jest połączenie układu chronologicznego z tematycznym, zaś wadą - wątpliwy komfort lektury i zaporowe ceny poszczególnych tomów. Obawiam się, że na takie wydanie pozwoliliby sobie tylko hardkorowi fani Janusza Christy, ale być może nie doceniam polityki cenowej Egmontu.

Tom 1 "Złoty puchar"
"Szranki i konkury"
"Woje Mirmiła"
(obj.: 281 str., pełne wersje, po 3 paski na stronę)
Tom 2 "Pasowanie"
"Szkoła latania"
"Wielki turniej"
"Na wczasach"
"Zamach na Milusia"
"Profesor Stokrotek"
"Urodziny Milusia"
"Łaźnia"
"Koncert Kaprala"
"Niespodzianka"
- scenariusz
"Skarby Mirmiła"
"Cudowny lek"

(obj.: 265 str.)
Tom 3 "Festiwal czarownic"
"Dzień Śmiechały"
"Srebrny denar"
"W krainie borostworów"
Kalendarz 1987
- A4
Kalendarz 1988 - A4
"Mirmił w opałach"

(obj.: 205 str. + wszystkie dodatki: wzornik, gra komputerowa, film animowany, puzzle, rysunki, szkice)

Pozostaje nam już tylko ustalenie spisu treści dodatków, ale to temat na osobny post. Jak zwykle czekamy na Wasze uwagi i propozycje.

12 komentarzy:

  1. To w sumie niezwykłe, że pierwsze trzy historie są grubsze niż ponad połowa reszty serii razem wzięta...

    Mi się to rozwiązanie podoba najbardziej ale zakładam, że większości się nie spodoba i jakby najmniej ekonomiczne. Może da się fajnie to rozstrzepić jakoś na cztery? Hmmm... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko dlatego, że pierwszy tom jest w układzie 3 paski/str. Normalnie odcinki z "Wieczoru" zajmują niemal tyle samo stron, co cała reszta - z tym, że powstały w 3 lata, a reszta w 14 :)

      Usuń
  2. Przydałoby się, szczególnie normalne, UCZCIWE, wydanie pasków w oryginalnym, poziomym wydaniu. Przy czym z racji objętości, musiałoby to być naprawdę solidnie wydane z obłym grzbietem z płótna introligatorskiego, na dobrym papierze (mat). Gdyby... przypadkiem... kupuję jak nic!

    OdpowiedzUsuń
  3. Poza tym dobrze by było, gdyby paski były dokładnie w takim samym formacie jak w Wieczorze Wybrzeża".

    Robert z Gdyni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy integral musiałby być trochę większy niż A4. W sumie nie byłoby to takie głupie, zwłaszcza przez wzgląd na super-precyzyjne rysunki z późniejszych albumów.

      Usuń
  4. W serii "Dawny Komiks Polski" album IV "Przygody bezrobotnego Froncka" ma 2 paski na stronę i poziomy układ stron. Może to byłoby mimo wszystko akceptowalne rozwiązanie?

    Robert z Gdyni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic z tego. Format pasków "Froncka" jest zupełnie inny - są wyższe i mają podpisy.

      Usuń
  5. Jak na razie to jest najlepsza wersja. Było by jednak fajnie, gdyby dodatki były rozłożone na wszystkie trzy tomy.

    Mam jeszcze taki pomysł, żeby do pierwszego tomu były dołączone okularki 3D i w dodatkach były te "trójwymiarowe" okładki. Ale to już by było chyba szalone.

    -Kleszcz-

    OdpowiedzUsuń
  6. " (...) wadą - wątpliwy komfort lektury i zaporowe ceny poszczególnych tomów." - Nie jest tak źle. Najgrubszy tom pierwszy to obj.281 str. - dla porównania - "Ekspedycja bogowie z kosmosu" - ma obj.291 str. i dało się czytać *. Gdyby integrale zostały wydane to w większości przypadków nie służyłyby do czytania tylko do " mania" czyli radości posiadania.
    Kiedyś Wydawnictwo " Ongrys" wydało dwa albumy Baranowskiego w płuciennej oprawie - dlaczego Egmont miałby być gorszy.
    Trzy grubaśne integrale -jestem oczywiście na TAK.

    *choć,trzeba przyznać,jakość papieru była raczej średniej jakości.

    OdpowiedzUsuń
  7. Biera jakikolwiek. Byleby się ukazały.

    OdpowiedzUsuń
  8. I jeszcze mi się marzy leksykon/encyklopedia KiK - opisane wszystkie postacie, miejsca itp. Podobnie, ale ubogo, miał Asterix w skróconej formie w wydaniach z leksykonem.

    OdpowiedzUsuń
  9. 100-150 zł za każdy tom, do przełknięcia. Zresztą dla fanów nawet i więcej ...

    OdpowiedzUsuń

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.