czwartek, 23 lipca 2015

(FANART) Prze-paski

Mamy dwie wiadomości o fanowskich paskach. Dobrą i złą.

1. DOBRA
Po krótkiej przerwie regeneracyjnej Jonatan Rerych wrócił do "Kajtka i Koka w Transylwanii". Dostaliśmy już pierwsze odcinki drugiego rozdziału pt. "Doktor Frankenburg" i trzeba powiedzieć, że jest naprawdę nieźle, a do tego kolorowo. Autor przygotował też miłą niespodziankę dla naszych czytelników, a mianowicie okładki do swoich historyjek. Jeśli oprawicie swoje "albumy", nie zapomnijcie przysłać nam zdjęć.


2. ZŁA
Trzeci sezon "Pustynnej wyprawy" nie ukaże się Na Plasterkach, choć jak wiecie został ukończony. Ksiądz Piotr Kaczmarek, znany u nas jako ojciec Placyd, poinformował nas o swojej decyzji w niedzielę. Ma ona związek z dyskusją na temat architektury, jaka toczyła się ostatnio pod jednym z postów. Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko podziękować ojcu Placydowi za świetną zabawę i klimat komiksów Christy. Było super!

8 komentarzy:

  1. Miejmy nadzieję , że ojciec Placyd nie ulegnie hejterom i trzeci sezon "Pustynnej wyprawy" jednak będzie nam tu dane przeczytać. Czego sobie i innym miłośnikom jego twórczości życzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też mam nadzieję, że o. Placyd zmieni zdanie. W tej chwili naprawdę nie wiadomo co myśleć o jego decyzji. Dobrze by było gdyby wskazał precyzyjnie co było dla niego rażące w dyskusji na temat inspiracji architektonicznych.

    Robert z Gdyni

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie, z jednym "ale". Kto jak kto, ale Wy, powinniście zadbać żeby (okładki) zachować oryginalny układ pasków. A te okładki... błądzą i powielają dotychczasowe błędy i wypaczenia naszych wydawców.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz klient nasz per pan. Zrobimy też wersję klasyczną :)

      Usuń
  4. Nie za bardzo rozumie decyzje ks. Kaczmarka - wszyscy tutaj spotykamy sie po to żeby cieszyć się przede wszystkim Kajtkiem i Kokiem. Pomijajac moje (kiepskie) komiksy, "Pustynna wyprawa" jest pierwszym od kilkudziesięciu lat kompletnym komiksem z tymi bohaterami - co więcej - komiksem dobrym, zabawnym i z ciekawie poprowadzoną fabułą. Wielką stratą dla nas - jako przede wszystkim fanów - jest schowanie trzeciej częsci do szuflady. W dyskusji "architektonicznej" nie uczestniczyłem, jednak nie zauwazyłem tam niczego, za co możnaby się było specjalnie obrażać. Jesli ksiądz czyta te komentarze - to prosze w imieniu tych wszystkich fanów kajkoszy, którzy zaglądaja tutaj ponieważ są głodni nowych przygód naszych bohaterów - proszę nie pozostawiać nas nienakarmionych przez kolejne czterdzieści lat:-) Trzeba robić swoje - każdy ma prawo do własnego zdania - co widać także w komentarzach pod moimi komiksami - i zdaniem tym autor moze się liczyc, albo nie. Ale obrażać nie ma o co, bo to właśnie ta wiekszośc - która komentarzy nie zostawia -bedzie poszkodowana z powodu kilku postów - które można po prostu zapomnieć:-) Pan Jezus nakazał przebaczać, nie do siedmiu razy - ale do siedemdziesięciu siedmiu:-) Inaczej - zestarzejemy się tutaj wszyscy zanim ja dokończę w końcu "Transylwanię" :-) Pozdrawiam, Rerych.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie chce to nie, bez laski... Teraz, kiedy wiemy, jaki naprawde jest o. placyd, nie chce mi się czytac jego prac. Zaproponowałbym nawet ich bojkot! Wielki twórca dostał focha, bo kilka kosciolow przypomina dwór Mirmiła... Obłęd!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co ma piernik do wiatraka? Skoro komiksy są fajne, to trzeba je czytać. Większość twórców nie jest aniołkami, ale to nie znaczy, że mamy zostać analfabetami :)

      Usuń
  6. Ja też uważam, że nie mamy powodu aby obrażać się na o. Placyda. Jak każdy człowiek, a już szczególnie bardzo utalentowany człowiek, ma prawo do swoich poglądów i nawet niezrozumiałych dla innych ocen. Ja, podobnie jak pewnie wielu innych czytelników poczułem się z związku z nią powiedzmy bardzo dziwnie, ale to już inna sprawa. O. Placyd nikogo nie obraził i niem powodu aby to robić wobec niego. Wierzę, że wkrótce wróci na łamy "Na-plasterki".

    Robert z Gdyni

    OdpowiedzUsuń

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.