piątek, 14 marca 2014

Adam Mickiewicz i Pan Tadeusz

Gdaś donosi:

1.
Tematem przewodnim lutowego numeru miesięcznika "Polonistyka" był komiks! Wojtek Marzec przysłał nam skan strony ze spisem treści, ozdobionej planszą "Kajka i Kokosza". Nie jest to jednak fragment żadnego albumu Janusza Christy, tylko fanowskiej historyjki pt. "Horda trzymająca władzę", stworzonej przez Titona Małczowa na pierwszy konkurs Egmontu (2006/2007). Nie bardzo wiemy dlaczego redakcja wykorzystała "podróbę" zamiast oryginału.


2.
Łukasz Chmielewski poprosił nas o wywiad dla serwisu Instytutu Adama Mickiewicza www.culture.pl. Wywiad ukazał się 25 lutego, a dotyczył... figurek LEGO z Kajkiem i Kokoszem. Z całego serca przepraszamy Mistrza Adama, że takie głupoty musi firmować swoim Wielkim Nazwiskiem.

3.
Nasze figurki wykopali też na wykopie.pl. Dzięki temu wpis "LEGO Kajko i Kokosz" awansował z 5. na 3. miejsce naszych najpopularniejszych postów, z wynikiem 3.300 wyświetleń. Prowadzący w rankingu artykuł o rycerzach Jedi ma 26.300 odsłon!

4.
Tadeusz Baranowski przyznał się w wywiadzie dla Wirtualnej Polski, że jego pierwszym wspomnieniem komiksowym były:
Paski komiksowe w "Kurierze Lubelskim" rysowane przez Janusza Christę (lata 50.), oraz pismo komiksowe "Przygoda", które ukazywało się przez dwa lata w latach w/w. A w niej naiwna historyjka pod tytułem: "Fiki Miki". [...] Oraz oczywiście nieśmiertelny Papcio Chmiel w "Świecie Młodych".
Konkretnie chodzi o fragment historyjki "Profesor Kosmosik i Marsjanie", przedrukowany w lubelskiej gazecie pomiędzy sierpniem i grudniem 1959 r. Urodzony w Zamościu Tadzio miał wtedy 14 lat. Drugi komiks, o którym wspomniał to zapewne nie "Fiki Miki", tylko "Fik i Mik" Jerzego Karcza (luty 1957 - grudzień 1958). Kto by pomyślał, że Christa był mistrzem Baranowskiego?

5.
Trwa euforia po komiksowej aukcji Desy. Na portalu Trójmiasto.pl w dziale "Biznes i gospodarka" ukazał się bardzo poważny artykuł pt. "Kajtek i Koko świetną inwestycją z gwarancją wzrostu wartości?". Znak zapytania odbieramy jako zwykłe krygowanie się. Już w maju Desa planuje licytację kolejnych plansz. A jeśli ktoś miałby ochotę na katalog z lutowej aukcji komiksowej, to bez problemu kupi go w Empiku.

6.
Horrendalnym cenom oryginałów Christy nie mogą się też nadziwić bracia Czesi w osobie Tomáša Prokůpka (klikać tutaj). Tymczasem w Pradze, zaplanowana na 16 lutego aukcja plansz z komiksu Kaji Saudka "Muriel a andělé" nie odbyła się, bo policja skonfiskowała oryginały. Poszło o duże pieniądze, a konkretnie o spór pomiędzy właścicielem plansz i rodziną rysownika o prawo do dysponowania materiałem.

7.
Z cyklu "Ładność & Mądrość vs Fajność" przedstawiamy kolejne prace, które startowały w Konkursie im. Janusza Christy na Komiks dla Dzieci. Pierwszy komiks możecie przeczytać w całości na blogu scenarzysty (cz. 1, 2, 3, 4). Drugi prawdopodobnie nie załapał się do konkursu, bo autor wysłał go zbyt późno. A Wy którą z tych historyjek wolelibyście kupić swoim milusińskim?

"Myszek", scen. Łukasz Muniowski,
rys. Marianna Strychowska
"Przygody OJEJa"
scen. i rys. Hubert Ronek

Gdaś poleca się na przyszłość.

6 komentarzy:

  1. Nie wiem, czy ''podróba'' to odpowiednie słowo (tym bardziej, że Hordę jako taką ciepło przyjęliście). Wszak nie mamy tu do czynienia np. z ruską produkcją typu żółwie ninja spotykają predatora (istnieje taki zeszyt, serio!), Autor niczego ani nikogo nie plagiatował, wysłał jawnie na legalny konkurs!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OK, to zaproponuj inne słowo.

      Usuń
    2. Po prostu uważam, że użycie takiego pejoratywnie nacechowanego słowa (kojarzącego się z marnej jakości bublami i w ogóle przede wszystkim szemrawą strefą rynku) jest krzywdzące dla autora, który nawiasem mówiąc nawet nie miał zamiaru ''podrabiać'' Christy (widać to chociażby po kresce). No, ale to Wasz blog ;).

      Usuń
    3. Mnie się nie kojarzy z marnej jakości bublami. Wciąż czekam na kontrpropozycję.

      Usuń
    4. Z braku laku proponuję cudzysłów. Czy mamy kompromis?

      Usuń

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.