środa, 27 lutego 2013

400

Czytacie właśnie nasz czterechsetny post. Z okazji jubileuszu postanowiliśmy zrobić prezent dziennikarzom i rozbudowaliśmy stronę z notką biograficzną Janusza Christy. Wstyd się przyznać, ale ten zakątek naszego bloga wyglądał dość biednie. Teraz mamy przeredagowany życiorys i porządną fotkę, zrobioną przez Maćka Parowskiego w krakowskiej Rotundzie. Ponieważ gigantyczna Bibliografia mogła trochę onieśmielać, pod notką dodaliśmy jej skróconą wersję. Teraz już nikt nie powinien pomylić "Kajtka i Koka" z "Kajkiem i Kokoszem", "Wieczoru Wybrzeża" z "Głosem Wybrzeża", a "Świata Młodych" z "Relaxem", co było dotąd nagminne i doprowadzało nas do szału.

Poza tym 400 postów jest jak 40 lat u faceta, więc naszła nas ochota na małe podsumowanie. To co widzicie na obrazku, to słynny wykres pt. "cykl życia produktu". Blog, traktowany jako produkt, musi przecież podlegać tym samym prawidłom, co np. pasta do zębów.


Na początku cały pomysł mieścił się w dwóch słowach: "zakładamy bloga". Pierwsze posty były bardzo krótkie i bardzo częste, w takim tempie całą bibliografię odfajkowalibyśmy w kilka miesięcy i koniec. Na szczęście wpadliśmy na pomysł plebiscytu "KiK c.d.". To dało nam niezłego kopa i z FAZY WPROWADZENIA przeszliśmy do FAZY WZROSTU. Krótkotrwały boom na Christę (spektakl, film, gra) przyniósł nowe tematy. Dostaliśmy też spore wsparcie od fanów - zapewne pamiętacie świetne "fAnalizy" pisane przez Arka, dwóch Piotrów czy Radgiera, który jako Łamignat na stałe dołączył do ekipy. Z takim zapleczem blog wkroczył w FAZĘ DOJRZAŁOŚCI. Nareszcie mogliśmy sobie pozwolić na dłuższe i bardziej przemyślane serie artykułów: "Vaillant", "Kosmozagadka", "2w1". Udała się też fanartowa akcja "Zróbmy sobie okładki", a nawet zaowocowała wystawą w realu.

Czas jest jednak nieubłagany i "Na plasterki" znalazły się w FAZIE SCHYŁKOWEJ. Starym czytelnikom już się trochę opatrzyliśmy, nowych nie udało się pozyskać - tak przynajmniej wynika ze statystyk wejść, ilości komentarzy i lajków. W dodatku tematy naprawdę się kończą. Trwało to dłużej, niż początkowo zakładaliśmy, ale jednak. W związku z tym przechodzimy na tryb ekonomiczny, jak nie przymierzając magazyn "Star Wars Komiks" Egmontu. Będziemy nadal wrzucać posty, aż do wyczerpania zapasów (czyli pewnie niezbyt długo), za to znacznie rzadziej niż dotychczas. Taki już los niszowych projektów.

7 komentarzy:

  1. No to chyba czas, byście się w końcu przedstawili :O)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przedstawcie się i dajcie znać, czy teraz zajmiecie się jakimś nowym blogowym projektem:) Bo fajnie Was czytać. Szkoda, że ten blog zamiera, bo jestem nowym użytkownikiem od miesiąca i przejrzałem już zawartość z przed kilku lat.... szkoda, że teraz dogorywa projekt:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz zajmiemy się życiem i muzyką.

      Usuń
  3. Jaki schyłek, co najwyżej koniec pewnego etapu. Mocno liczę że teraz powstanie z tego materiału ciekawa książka prezentująca wyczerpująco twórczość Janusza Christy i jego samego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Waszego bloga czytam od początku, jestem wielkim fanem pana Christy (posiadam większość jego dzieł wydanych w typowych nakładach), mój dziadek walczył w AK razem z bratem pana Janusza, poznałem niestety tylko brata w czasach mojej młodości (teraz mam 34 lata). Bardzo żałuję że mając taką okazję nie starałem się poznać i spędzić z panem Christą trochę czasu. Jedyne co pamiętam to rysunek wykonany specjalnie dla mnie z dedykacją, obecnie już go nie posiadam... Jak przez mgłę pamiętam też opowieści dziadka z czasów wojny. Pan Christa jak i Wasz blog zostanie w mojej pamięci do końca życia. Liczę że jego komiksy mój syn będzie czytał z taką ochotą jak ja i że przeżyje wspólnie przygody z Kajtkiem i Kokiem tak jak jego tata. Na razie musi tylko je przestać rwać i jeść, bo ma dopieru półtora roku :) Zachowajcie stronę dla potomnych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyluzuj, chłopie. Jeszcze nie umarliśmy :)

      Usuń
  5. Książka, to świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń

Uwaga, Twój komentarz nie ukaże się natychmiast, bo najpierw cenzura musi go zatwierdzić. Przepraszamy za przejściowe trudności. Prosimy nie regulować odbiorników.